Rządowe "przyśpieszenie" ;-)

05.02.11, 19:27
Wspaniałe - kolejny bubel prawny sprawia, że ukarany mandatem za przekroczenie prędkości zarejestrowane na radarze nie ma możliwości uiszczenia należnej kwoty za mandat, a straż miejska nie może takiego mandatu wystawić.Wydawałoby się , że to przykład klasycznego "deadlock'u". Ależ skąd, nic bardziej mylnego.Sprawa kierowana jest po prostu do sądu, który wymierza delikwentowi karę pieniężną i obciąża kosztami procesu. Pieniądze trafiają do budżetu państwa wraz z opłatą za koszty procesu , a gmina może co najwyżej taki radar skasować ;-)
Ciekawe czy tu palce też maczała Jolanta Fedak specjalistka od łatania budżetu i obsadzania swymi protegowanymi miejsca pracy np. w OHP ;-)
Pełna wersja