sawa.com
06.02.11, 22:06
wiadomosci.onet.pl/kraj/olejniczak-zszokowany-slowami-doradcy-premiera-tus,1,4166341,wiadomosc.html
- Podczas debaty sejmowej nad sposobami walki z kryzysem w lutym 2009 roku proponowałem przywrócenie na dwa lata wysokości składki rentowej z roku 2008 oraz stawki podatkowej 40 proc. dla najbogatszych. Dałoby to budżetowi 25 mld zł. W odpowiedzi słyszałem tylko zachwalanie decyzji o obniżeniu tej składki oraz podatków dla najbogatszych - przypomina Olejniczak.
Zdaniem eurodeputowanego "w państwowej kasie powoli widać dno". - Rostowski ponosi za to taką samą odpowiedzialność jak Gilowska. A Tusk jak Kaczyński. Pełen POPiS - dodaje.
Coś chyba jednak jest na rzeczy. SLD popełniała wiele błędów... i wiele grzechów ma na sumieniu. Najcięższym grzechem jest przyzwalenie na korupcję.
Ale to co mówi Olejniczak ma sens. I zdaje się, że tylko Hausner jest tym ekonomistą, który potrafi leczyc budżet państwa bez rzezi niewiniątek... jakimi niewątpliwie jesteśmy my zwykli obywatele.