Scenariusz powyborczy

07.02.11, 09:30
Jak na razie wygląda na to, że następnym szefem rządu będzie Grześ.
Na słabnięciu PO mogą zyskiwać SLD i PJN, które jednak wejdzie do Sejmu. PiS już raczej będzie dogorywać.
    • dirloff Re: Scenariusz powyborczy 07.02.11, 15:28
      > Jak na razie wygląda na to, że następnym szefem rządu będzie Grześ.

      Który "Grześ"...? Bądzcie konkretni i piszcie, czy chodzi o Schetynę, czy Napieralskiego, np. "Grześ S." lub "Grześ N." ...

      > Na słabnięciu PO mogą zyskiwać SLD i PJN, które jednak wejdzie do Sejmu.

      Wiele wskazuje na to, że już zyskują. Jakaś połowa byłych wyborców PO, rozczarowanych platfusami - a zwłaszcza te masy 20-letnich lemingów - oleje przyszłe wybory, jednak ta druga połowa połowy właśnie tym razem poprze SLD czy PJN.

      PiS ju
      > ż raczej będzie dogorywać.
      >

      Typowe wishful thinking. Antypisowskie myślenie życzeniowe. Jak partia z drugim wynikiem (a możliwe i że z porównywalnym do przyszłego wyniku PO, jeżeli powyższe procesy się utrzymają/utrwalą) "już raczej będzie dogorywać"?! Możliwe, że w przyszłym Sejmie dojdzie wręcz do jakiegoś impasu, w którym obaj liderzy - PO i PiS - będą w ścigać się w pozyskiwaniu koalicjantów - SLD, PJN i PSL.

      Robicie podstawowy błąd, przekładając na PiS własne antypisowskie obsesje. Stereotypy i propagandowe ściemy, które sami generujecie. W takiej ilości, że aż w nie sami zaczęliście wierzyć. Tzw. mohery to 1/3 czy wręcz 1/4 wyborców/sympatyków PiS. Większość to ludzie w wieku średnim czy ludzie młodsi, odpowiedniki platformerskich lemingów. A odejście PJN'u wcale tego nie zmienia. Wystarczy poskakać po większości internetowych blogów politycznych. Te najważniejsze i najpoczytniejsze są albo propisowskie, albo przynajmniej nie histerycznie antypisowskie. Zwłaszcza obecnie, po smoleńskich wtopach Tuska.
Pełna wersja