Ile jest Matek Bosek?

24.04.04, 21:45
Nasz Nocnik (sorka, Dziennik) donosi:
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=wi&dat=20040424&id=wi16.txt
„W najbliższy poniedziałek Radio Maryja i telewizja TRWAM będą gościły w
parafii św. Bartłomieja w Koszutach Małych k. Słupcy (Wielkopolskie). Od 1737
roku znajduje się tam cudowny obraz Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej z
godłem polskim...” i tak dale, i tym podobnież .

Ja mam tylko małe pytanko – jako niezorientowany. To ile jest w końcu tych
Matek Bosek, kurde? Ile tych matek miał Jezus? Bo słyszałem i o Zielnej, i o
Gorejącej , i sporo innych co mi umkło.
Będę wdzięczny za odpowiedź.
    • Gość: Marek biedna mysz moze miec dwie matki,to dlaczego Jezus IP: 12.22.85.* 24.04.04, 21:51
      nie moglby ich miec 159 albo nawet wiecej ?
    • Gość: $tefan Matka Boska w koszarach JW2870 IP: *.chcgilgm.covad.net 24.04.04, 22:02
      Swojego czasu, w Gorzowie Wielkopolskiem, służyłem w jednostce wojskowej JW2870.
      Kiedyś, w sierpniu dowództwo dowiedziało się, że koszary ma odwiedzić Matka
      Boska.
      Larum się podniosło ogólne bo to trzeba i czołgi poczyścić, krawężniki i pnie
      brzóz wybielić, trawę na trawniki w płatach z poligonu przywieźć i powymieniać,
      wodę w basenie pływackim dowódcy pułku wymienić!
      Moc rzeczy i zadań do wykonania.
      Koszary mają lśnić - Matka Boska przyjeżdża je odwiedzić.
      Przyszła niedziela - wartownicy na bramie i w biurze przepustek - nowe mundury
      wyfasowane, broń, pasy, hełmy i buty - lśnią! Nerwowa atmosfera.
      Oficer dyżurny co chwila telefonuje na wartownię - Czy już przyjechała Matka
      Boska?
      Wartownikom atmosfera się udzieliła - niektórzy będąc na przepustce kupili
      lusterka z Matką Boską na odwrocie, mają je ze sobą - jakby co...
      Wreszcie słychać głos z megafonów - Szeregowiec Bosko zgłosi się na wartownie -
      jego matka przyjechała!
      Pozdrowienia,
      $tefan
      • czerwony.krwiopijca Re: Matka Boska w koszarach JW2870 25.04.04, 07:33
        Fajne.
        Ale nie rozwiązuje problemu liczby matek bosek.
        Ile ich jest, do (za przeproszeniem) diabła???
        • Gość: $tefan Re: Matka Boska w koszarach JW2870 IP: *.chcgilgm.covad.net 25.04.04, 19:33
          Faktem jest, że to była matka Boska.
          $tefan
    • Gość: Kagan Re: Ile jest Matek Bosek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 11:17
      Sporo! Bosek mialo duzo matek: w Czestochowie, Piekutowie, Ostrobramsku i
      wielu, wielu innych miejscowosciach... ;)
      Pozdr.
      • lewa.noga.pawiana Re: Ile jest Matek Bosek? 25.04.04, 12:50
        Słyszałem, że każda z Matek Bosek jest specjalistką w jakiejś dziedzinie
        dobroczynnej, np. od boleści brzucha, od nieszczęśliwej miłości itd. Czy to
        prawda?
        • Gość: Kagansky Re: Ile jest Matek Bosek? IP: *.e-loko.pl 25.04.04, 19:09
          lewa.noga.pawiana napisał: Słyszałem, że każda z Matek Bosek jest specjalistką
          w jakiejś dziedzinie dobroczynnej, np. od boleści brzucha, od nieszczęśliwej
          miłości itd. Czy to prawda?
          K: A tak, to w 100% prawda, kazda ma swa specjalnosc. Np. Pani Czestochowska
          jest od zwabiania naiwnych a bogobojnych pielgrzymow na tzw. Jasna Gore w
          miejscowosci Tschenstochau, Ostrobramska zwabia ich do Ostrej Bramy w miescie
          zwanym chwilowo "Vilnius", itp. Nie pamietam tylko czy Piekutowska zwabia
          naiwnych do Piekutowa, czy moze ma wyznaczone od Pana Jehowy z Jeruzalem inne
          zadania...
          Pozdr.
          • zorianx M Boska Kazańska od wygnania katolików z Moskwy... 25.04.04, 21:42
            ... czyli polaków
            • rajchman Matka Boska Pieniężna... 26.04.04, 15:11
              www.wprost.pl/ar/?O=59383
              Skok stulecia - Tygodnik "Wprost", Nr 1118 (02 maja 2004)
              Kto ukradł 200 mln dolarów przekazanych "Solidarności" przez CIA?

              David Yallop, angielski ekspert finansowy znający świat tajnych watykańskich
              finansów, twierdzi, że polski papież dał błogosławieństwo przedsięwzięciu,
              dzięki któremu "Solidarność" miała otrzymać tajnymi kanałami 200 mln dolarów.
              Problemem jest to, że te pieniądze nigdy do "Solidarności" nie dotarły.
              Christopher Story, wydawca "International Currency Review", nazwał tę historię
              jedną z największych i najbardziej zagadkowych "czarnych dziur" współczesnego
              systemu finansowego. Znane osobistości w Watykanie i Waszyngtonie zachowują w
              tej sprawie milczenie. O tym, co się stało z pieniędzmi, może wiedzieć generał
              Wojciech Jaruzelski.

              Czarna kasa
              CIA i bank watykański utworzyły tajny fundusz w wysokości 200 mln dolarów,
              mający wesprzeć "Solidarność". W 1983 r. CIA dysponowała "czarną kasą"
              przeznaczoną na finansowanie "nielegalnych, tajnych operacji - bez zadawania
              pytań". Za tę działalność CIA odpowiadał Richard Brenneke. Przerzucał sekretne
              fundusze do szwajcarskich banków (na przykład Credit Suisse w Genewie) albo
              wyciągał z nich pieniądze, by - przez skomplikowany system transferów po całym
              świecie - uniemożliwić odkrycie, skąd pochodzą. Mając poparcie szefa CIA
              Williama Caseya, Brenneke zaczął wykorzystywać bank watykański do prania
              pieniędzy. To Casey poznał Richarda Brenneke z szefem banku, biskupem Paulem
              Marcinkusem. - Bywały takie dni, że prało się nawet 400 mln dolarów - wspomina
              Brenneke.

              Poggi, Marcinkus, Dziwisz
              Jedynym pasażerem limuzyny, która kwietniowej nocy 1983 r. zatrzymała się na
              podjeździe Pałacu Apostolskiego, był arcybiskup Luigi Poggi. Był on nuncjuszem
              nadzwyczajnym, osobą do specjalnych zadań. Znał wielu wpływowych ludzi, w tym
              Lecha Wałęsę i dyrektora CIA Williama Caseya. Znał też Nahuma Admoniego,
              urodzonego w Polsce dyrektora generalnego Mossadu. Arcybiskup i szef
              izraelskich szpiegów spotkali się w Paryżu. - Dowiedziałem się, że Watykan
              zamierzał pomóc "Solidarności". Domyśliłem się, że wykorzystają w tym celu
              biuro "Solidarności" w Brukseli, które było czymś w rodzaju nieoficjalnej
              ambasady. Wiedziałem, że szef biura Jerzy Milewski był skuteczny w zbieraniu
              funduszy dla "Solidarności" - wspomina Admoni, który mieszka obecnie w USA.
              W kwietniową noc 1983 r. Poggi przyjechał do Pałacu Apostolskiego na spotkanie
              z osobistym sekretarzem papieża prałatem Stanisławem Dziwiszem oraz biskupem
              Paulem Marcinkusem. Poggi powiedział im, że kończący misję w Polsce ambasador
              USA Francis J. Meehan zapoznał go z planami przekazania przez administrację
              Reagana 200 mln dolarów na rzecz "Solidarności". O planach Reagana wiedział też
              Mossad. Izraelski wywiad dowiedział się o tym dzięki programowi komputerowemu
              Promis, przekazanemu Jerzemu Milewskiemu. Program ten - poprzez specjalną
              furtkę - umożliwiał poznanie tajemnic jego użytkownika.

              Znikająca kasa
              O tym, jak będzie przebiegać operacja przekazania 200 mln
              dolarów "Solidarności", mówiono podczas spotkania Marcinkusa z Williamem
              Caseyem i Richardem Brenneke'em w Villa Sritch, gdzie bankier zajmował
              apartament. Szczegóły omówiono następnego dnia podczas partii golfa w
              Aquastinie - najbardziej ekskluzywnym klubie golfowym Rzymu (Marcinkus był jego
              członkiem). Pieniądze miały przejść przez wiele amerykańskich banków, m.in.
              przez Bank of America oraz City Bank. Richard Brenneke opracował specjalne kody
              szyfrowe dla tych transakcji. Pieniądze dla "Solidarności" miały zostać
              przesłane do banku watykańskiego z Banco de Panama (banku narodowego Panamy),
              ze Standard Bank of South Africa oraz z londyńskiego Coutts, czyli banku
              obsługującego brytyjską królową. Z banku watykańskiego pieniądze miały trafić
              do Bank Lambert w Brukseli. Taki system transferów uniemożliwiał określenie
              źródła pochodzenia pieniędzy.

              Kradzież doskonała
              W Bank Lambert w Brukseli ustaliłem, że nie odnotowano tam żadnych większych
              transferów na rzecz "Solidarności". Co się zatem stało z 200 mln dolarów? Na
              ten temat wiele mógłby powiedzieć zmarły w tajemniczych okolicznościach Robert
              Maxwell. W artykułach opublikowanych we "Wprost" ("Bankierzy Saddama", nr
              6/2004; "Ucho generała", nr 11/2004) opisałem interesy Maxwella z władzami PRL,
              w tym sprzedaż programu Promis. Miał on być użyty przeciwko "Solidarności". I
              został użyty. Pieniądze dla "Solidarności" - dzięki rozpoznaniu sposobu ich
              transferowania poprzez Promis - mogły zostać przejęte przez służby specjalne,
              które z tego programu korzystały: od polskich po sowieckie. Jest to tym
              bardziej prawdopodobne, że z wielu źródeł wynika, iż niemiecka Stasi, a być
              może i KGB, miała "kreta" w Watykanie. Ta osoba mogła być źródłem informacji o
              tym, kiedy zaczęła się operacja przekazywania pieniędzy dla "Solidarności", co
              ułatwiło ich przejęcie. Pieniądze mogła także przejąć rosyjska mafia, bo
              Maxwell prowadził interesy z jej szefem Siemionem Mogilewiczem.

              Gordon Thomas - publicysta piszący na temat wywiadu, autor książek "Szpiedzy
              Gideona. Tajna historia Mossadu", "Papież", "Zabójstwo superszpiega Roberta
              Maxwella"; tłumaczył David M. Dastych .
              • lusitanian Re: Matka Boska Pieniężna... 26.04.04, 15:41
                Rajchman kurwa musisz każy wątek zaśmiecić - raz wystarczy!
                • rajchman Re: Matka Boska Pieniężna... 26.04.04, 17:31
                  lusitanian napisał:
                  Rajchman kurwa musisz każy wątek zaśmiecić - raz wystarczy!
                  R: Ta "qurva" to sie odnosi do:
                  1) matki Boski? Nie sadze, aby byla nierzadnica! Co innego ta zydowka, co sie
                  puscila ok. 2 tys. lat temu z Rzymianinem Pantara i splodzili malego Jeszue...
                  2) mnie? Nie daje doopy, nawet za $$$... wiec... Dekalog sie klania
                  (przykazanie o falszywych swiadectwach)... :(
                  3) to byl tylko taki przerywnik, upiekszajacy twa wypowiedz?
                  Mam nadzieje, ze (3)! :)

                  • rolotomasi Najśw. Maria jest SZEFOWĄ 26.04.04, 19:34
                    Najśw. Maria jest jedyną kobietą <<taki tytuł dałem pakietowi wpisów n.t.
                    cyt: " Mi akurat sylwetka Najświętszej Marii odpowiada, jako wzór do
                    naśladowania.
                    Mniejsza o KośćKat, dobrze ? "
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11267813&a=11271058
                    Uprasza się dyskutantów o zachowanie poziomu i umiaru, z poszanowaniem przekonań
                    na czele.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10113565&a=11454475
                    • reichman Re: Najśw. Maria jest SZEFOWĄ 26.04.04, 20:14
                      Czego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja