2alfa.alfa
10.02.11, 10:58
"Niższy od postawnego Poncyljusza minister finansów, angielski dżentelmen w kapeluszu, zaczyna miotać się po studiu. Jest wyraźnie zdenerwowany, jak przypuszcza Poncyljusz, jego słowami o zadłużaniu Polski "jak Edward Gierek". Rostowski krzyczy i wymachuje rękami. Padają niemiłe słowa, choć dziennikarka TOK FM nie jest pewna, czy z ust któregoś z polityków padło określenie "głupi"."
Może kolega z rządu może mu udzielić pomocy?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9083561,Poncyljusz_kontra_Rostowski_w_TOK_FM__Czy_doszlo_do.html