Wątek, że z Węgrzynem niedobrze

10.02.11, 13:35
pod sufitem zniknął. To już naprawdę świadczy o strachu elit przed całkowitą kompromitacją. Nietrudno zauważyć, że wraz z upadkiem platformy kończą sie nadzieje Polaków na przyzwoita politykę wybranych przezeń przywódców. Pokolenie postsolidarności i postkomuchów odchodzi w niesławie do historii. Razem z autokompromitacją kościoła katolickiego.

Finis Poloniae, finis Okragły Stół i Magdalenka.
Pełna wersja