wilk.podhalanski
11.02.11, 18:53
Uwielbiam lubieć patrzeć jak upadają pewni siebie niepokonani twardziele.
Kocham widok uciekającego Mubaraka i on mi wystarczy, nie trzeba mi go widzieć we więźniu. No, chyba że ma kryminalne osiągi, ale to już sprawa sądu.
Więc czekam na runięcie championa wagi lekkopółstrasznej, Tuska, dla samej zasady. Chcę zobaczyć jego taniec cietrzewia do pustego jeziora.
Ale najsamwpierw oczekuję obalenia kulistego pyszałka Jarosława Ka, którego turlanie się w dół z politycznej Gubałówki chętnie sfilmuję.
A potem zobaczymy.
O!
Wilk