Najgorsi ministrowie 30-lecia-typujcie

18.02.11, 15:36
Wg mnie najgorszy ministrowie wolnej Polski to : zdrowia --Łapinski /SLD/i Religa/PiS/
rolnictwa -Jurgiel i Lepper/rząd PiS/
skarbu państwa- Jasinski /rząd PiS/
spraw zagranicznych-Fotyga /rząd PiS/ i nikt ponadto
szef NBP- Skarbek /PiS/
minister finansów-Gilowska /PiS/
minister sprawiedliwości-Ziobro/PiS/ i nikt ponadto
minister infrastruktury-Polaczek/PiS/
minister sportu-Lipiec /PiS/
W/wym nie zrobili nic,a najwyżej psuli wszystko co dobre zastali w swoich resortach.Z.Gilowska pomimo fantastycznej koniunktury ekonomicznej nie dokonała reformy finansów państwa,a swoimi decyzjami obniżyła dochody o 40 mld rocznie tj.ponad 120mld za 3 lata czym dzisiaj bezczelni zakłamywacze PiS obciążają rząd Tuska.Szkoda,że wtedy nie podnosili rabanu Balcerowicz i reszta autorytetów.Jasinski nie wiadomo za co brał 3 lata pobory ministra za kompletne nic nierobienie.Polaczek umęczony kompletnym brakiem działań w PKP i wybudowaniem aż 6 km autostrad bije w aktualnego ministra,gdyż wybuduje "tylko" ponad 1500km dróg szybkiego ruchu i autostrad.Trudno wyliczyć miliony zł.odszkodowań wypłaconych z naszych podatków za fałszywe oskarżenia dwójki-Ziobro-Kaminski/ps.głęboki kieliszek/.Można by tak mnożyć te "sukcesy" rządów nieudaczników,głownie z PiS.Dzisiaj niektórzy marzą o powrocie tych nieuków do władzy.Dla ich dobra nie życzę im spełnienia marzeń.
Pełna wersja