dymka1
20.02.11, 15:13
bo ja wielki wstyd. Czuję ogromne zażenowanie parrząc a to, jak zachowuje się nasza "klasa" polityczna. 10 kwietna 2010 płakałam jak bóbr- jak podejrzewam większość z nas. Szok, trauma, niedowierzanie że to naprawdę się stało. Nawet po Lechu Kaczyńskim płakałam (scoutek świadkiem), dla mnie nie miało znaczenia, jak partia, jaka funkcja. Byłam w żałobie jak cała Polska! I byłam dumna z Warszawiaków, którzy z takim szacunkiem potraktowali ciała ofiar tej niewyobrażalnej katastrofy.
Dzisiaj czuję tylko wstyd, wstydzę się tego, że jestem Polką. I czuję wielki strach, że politycy tak sprofanują uroczystości żałobne że zrobią z nas międzynarodowe pośmiewisko.