IPN zamordował "medialnie"

20.02.11, 17:39
mit o Pyjasie. Jeśliby się okazało, że faktycznie wypadł przez barierki, to co to oznacza i co o tym myślicie?
    • hordol jaki jest twoj drugi nick? 20.02.11, 17:40
      ?
    • wilk.podhalanski Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 19:12
      O tym, że pijany zleciał w studnię niczym Janczar w "Zamachu" wiadomo w stosownych kręgach od 30 lat. Nic to nie zmienia.

      A, stosowne kręgi obejmują wszystkich bliskich, z wyjątkiem pana Wildsteina.

      Wilk
      • marta.von.z.palacu Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 19:15
        > A, stosowne kręgi obejmują wszystkich bliskich, z wyjątkiem pana Wildsteina.
        >

        Wilkstein ma zbyt duzo do stracenia, aby przyznac sie, ze cala historyjke wyssal z palca.
      • 4_oddech_kaczuchy Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 20:29
        wilk.podhalanski napisał:

        > O tym, że pijany zleciał w studnię niczym Janczar w "Zamachu" wiadomo w stosown
        > ych kręgach od 30 lat. Nic to nie zmienia.
        >
        > A, stosowne kręgi obejmują wszystkich bliskich, z wyjątkiem pana Wildsteina.
        >
        > Wilk

        #
        Oraz posła PO Sonika.
        Dobrze wiedzieć, co swoi myślą.
    • don.kichote Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 19:21
      zzarda32 napisał:

      > Jeśliby się okazało, że faktycznie wypadł przez barierki, to co
      > to oznacza i co o tym myślicie?

      Nie "jakby", tylko tak właśnie się okazało.
      Co to znaczy?
      Znaczy to ni mniej ni więcej, że ciemny lud każdą "ściemę" kupi, byleby ją odpowiednio długo powtarzać.
      Co o tym myśleć?
      Obciach! Nic więcej!!!

      Uprzedzając normalnego inaczej: tak uważam ja i wszystkie moje nick'i, a ekspertyzy dokonali eksperci z IPN.
      Wiem wiem - już są na krótkiej liście Jarosława; tylko kto ich zlustruje???
      • mike.recz Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 20:14
        zzarda32 napisał:

        Jeśliby się okazało, że faktycznie wypadł przez barierki, to co to oznacza i co o tym myślicie?

        don.kichote napisał:
        Nie "jakby", tylko tak właśnie się okazało.

        Przecież mamy do czynienia jedynie z przeciekiem fragmentów opinii biegłych (mających do dyspozycji jedynie część materiału możliwą do przebadania), które niczego
        nie przesądzają ponieważ niczego przesądzić nie mogą.

        Wszelakiego rodzaju uproszczenia są wygodne. Tak "pijany spadł" jak i "zamordowali go".
        • opinia.nie.publiczna Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 20:45
          mike.recz napisał:

          > Wszelakiego rodzaju uproszczenia są wygodne. Tak "pijany spadł" jak i "zamordow
          > ali go".

          Pełna zgoda, ale...
          przez 34 lata oficjalnie takiej alternatywy nie było!
          Przez ten czas obowiązywała jedynie słuszna doktryna:
          Pyjasa zamordowało SB.
          Filmy o tym kręcono!
          • ayran Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 20:57
            Ależ skąd. W jednych mediach Pyjas zginął zamordowany, w innych, równie kategorycznie, po pijaku spadł ze schodów.

            www.nie.com.pl/art10521.htm
            • opinia.nie.publiczna Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 21:07
              ayran napisał:

              > Ależ skąd. W jednych mediach Pyjas zginął zamordowany, w innych, równie kategor
              > ycznie, po pijaku spadł ze schodów.
              >
              > www.nie.com.pl/art10521.htm
              >

              Nie żartuj!
              To tylko wyjątek, potwierdzający regułę
              • ayran Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 21:19
                Nieprawda. Nawiasem mówiąc, powiedzonko "wyjątek potwierdza regułę" brzmi wprawdzie nieźle, ale nie ma nic wspólnego z prawdą - wyjątek, co oczywiste dla każdego kto liznął kwantyfikatorów, falsyfikuje regułę, o ile ma ona postać uogólnienia, tak jak twoje stwierdzenie. Artykułów podważających "esbecki ślad" śmierci Pyjasa było sporo, nie tylko w "Nie", ale i w "trybunie", "przeglądzie", była nawet taka relacja radia rmf, medium raczej niepostkomunistycznego.


                • opinia.nie.publiczna Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 21:30
                  Brnij sobie dalej w te wywody, jeśli z tym Ci lepiej. Odpowiedz mi tylko na proste pytanie:
                  co odpowie zapytany o Pyjasa uliczny przechodzień? (pomijając tych, którzy o sprawie nie słyszeli) Czyli - żebyś dalej nie odkręcił kota ogonem - jaka opinia o tej sprawie przebiła się do "mas"? Ta o zabójstwie przez SB, czy upadku ze schodów?
                  • ayran Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 21:36
                    Myślę, że pierwszy napotkany uliczny przechodzień nie będzie w ogóle miał opinii na temat sprawy Pyjasa. A w większej próbie - część będzie uważała tak jak ty, część tak, jak IPN, a większość, tak jak pierwszy napotkany.
          • mike.recz Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 21:15
            opinia.nie.publiczna napisał:

            > mike.recz napisał:
            >
            > > Wszelakiego rodzaju uproszczenia są wygodne. Tak "pijany spadł" jak i "za
            > mordow
            > > ali go".
            >
            > Pełna zgoda, ale...
            > przez 34 lata oficjalnie takiej alternatywy nie było!
            > Przez ten czas obowiązywała jedynie słuszna doktryna:
            > Pyjasa zamordowało SB.
            > Filmy o tym kręcono!

            OK ale ten fragment ekspertyzy wcale tej wersji nie wyklucza.
            • opinia.nie.publiczna Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 21:37
              mike.recz napisał:

              > OK ale ten fragment ekspertyzy wcale tej wersji nie wyklucza.

              ... ale w końcu - po 34 latach - oficjalnie opuszcza inną niż zabójstwo - możliwość, potwierdzając jednocześnie pierwsze ustalenia śledztwa w tej sprawie!
              A to, że autorem tej ekspertyzy jest IPN daje jej dodatkowe atuty.

              • ayran Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 21:42
                Skąd ci się wzięły te 34 lata? Przecież ekspertyza sformułowana zaraz po śmierci Pyjasa, wcale nie uznawała za wiarygodny śladu esbeckiego. Potem w tej sprawie wypowiedział się oficjalnie Milczanowski, jako urzędujący minister - i wcale nie było to po myśli zwolenników wersji zabójstwa przez SB.
              • mike.recz Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 21:44
                opinia.nie.publiczna napisał:

                > mike.recz napisał:
                >
                > > OK ale ten fragment ekspertyzy wcale tej wersji nie wyklucza.
                >
                > ... ale w końcu - po 34 latach - oficjalnie opuszcza inną niż zabójstwo - możli
                > wość, potwierdzając jednocześnie pierwsze ustalenia śledztwa w tej sprawie!
                > A to, że autorem tej ekspertyzy jest IPN daje jej dodatkowe atuty.
                >
                Autorem ostatniej ekspertyzy nie był IPN tylko biegli z zakładów medycyny sądowej we Wrocławiu, Bydgoszczy i Gdańsku. IPN je zlecał i specjalnie dla nich zostały wykonane.
                • marta.von.z.palacu Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 21:46
                  > Autorem ostatniej ekspertyzy nie był IPN tylko biegli z zakładów medycyny sądo
                  > wej we Wrocławiu, Bydgoszczy i Gdańsku. IPN je zlecał i specjalnie dla nich zos
                  > tały wykonane.

                  A jedyna zasluga IPN jest przeciek do prasy.
                  • mike.recz Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 22:02
                    marta.von.z.palacu napisał:

                    > > Autorem ostatniej ekspertyzy nie był IPN tylko biegli z zakładów medycyny
                    > sądo
                    > > wej we Wrocławiu, Bydgoszczy i Gdańsku. IPN je zlecał i specjalnie dla ni
                    > ch zos
                    > > tały wykonane.
                    >
                    > A jedyna zasluga IPN jest przeciek do prasy.
                    >
                    Pracujesz w IPN albo w RMF lub PAP że to wiesz?;)
        • kum.z.antalowki Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 21:46
          mike.recz napisał:

          >
          > Przecież mamy do czynienia jedynie z przeciekiem fragmentów opinii biegłych (ma
          > jących do dyspozycji jedynie część materiału możliwą do przebadania), które nic
          > zego
          > nie przesądzają ponieważ niczego przesądzić nie mogą.
          >
          > Wszelakiego rodzaju uproszczenia są wygodne. Tak "pijany spadł" jak i
          > "zamordowali go".


          O rany! Aż mi ciarki przebiegły po plecach... Ten sam tekst mógłbyś, z równym powodzeniem, wkleić do dyskusji "smoleńskiej". Choć upłynęło 34 lata - nawet linie podziałów środowiskowych są z grubsza te same. Fatum jakieś? Wiecznie żywe jak Lenin?
          • mike.recz Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 22:06
            kum.z.antalowki napisał: O rany! Aż mi ciarki przebiegły po plecach... Ten sam tekst mógłbyś, z równym powodzeniem, wkleić do dyskusji "smoleńskiej". Choć upłynęło 34 lata - nawet linie podziałów środowiskowych są z grubsza te same. Fatum jakieś? Wiecznie żywe jak Lenin?

            Mi też stosunkowo niedawno przeszły:
            forum.gazeta.pl/forum/w,28,121699214,121699214,Ciarki_mi_przeszly_po_plecach_ile_trwac_to_bedzie.html


            • kum.z.antalowki Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 22:27
              Przygnębiające, że nie dla wszystkich co w dramatycznych okolicznościach spadli wystarczy Bruegel'i
              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/5e/Bruegel%2C_Pieter_de_Oude_-_De_val_van_icarus_-_hi_res.jpg
              • mike.recz Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 22:33
                Głowa do góry! Mamy przecież Stanisława Koziełło-Wolskiego!
                • kum.z.antalowki Re: IPN zamordował "medialnie" 21.02.11, 02:13
                  Oczywiście, oczywiście. I niedrogo. 189 zł za tyle patriotycznego heroizmu...

                  Ciekawe, czy będzie też wersja multimedialna tej alegorii, coś bardziej dynamicznego

                  www.youtube.com/watch?v=3JQJKxFI7UE&feature=related
    • ayran zaraz zaraz... 20.02.11, 19:57
      www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/488287,zaskakujace_wnioski_bieglych_pyjas_mogl_zginac_w_wyniku_nieszczesliwego_wypadku.html
      Ekspertyza mówi, że "śmierć Stanisława Pyjasa mogła nastąpić w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Stanisław Pyjas mógł przechylić się przez barierkę na klatce schodowej i wypaść". Innymi słowy, nie przesądza, że akurat tak się stało, tylko że nie jest to wykluczone. Mamy do czynienia ze szczątkami sprzed ponad 30 lat i jakiekolwiek kategoryczne stwierdzenie byłoby zbyt ryzykowne.
      • simera16 Re: zaraz zaraz... 20.02.11, 20:04
        ayran napisał:

        >
        > Ekspertyza mówi, że "śmierć Stanisława Pyjasa mogła nastąpić w wyniku nieszczęś
        > liwego wypadku. Stanisław Pyjas mógł przechylić się przez barierkę na klatce sc
        > hodowej i wypaść". Innymi słowy, nie przesądza, że akurat tak się stało, tylko
        > że nie jest to wykluczone. Mamy do czynienia ze szczątkami sprzed ponad 30 lat
        > i jakiekolwiek kategoryczne stwierdzenie byłoby zbyt ryzykowne.
        >
        No ale przecież jest wygodnie twierdzić, że na pewno eSBeki go ubiły...Przynajmniej Bronek "Dzikikamień" może swą legendę pieścić...
      • snajper55 Re: zaraz zaraz... 20.02.11, 21:21
        ayran napisał:

        > www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/488287,zaskakujace_wnioski_bieglych_pyjas_mogl_zginac_w_wyniku_nieszczesliwego_wypadku.html
        > Ekspertyza mówi, że "śmierć Stanisława Pyjasa mogła nastąpić w wyniku nieszczęś
        > liwego wypadku. Stanisław Pyjas mógł przechylić się przez barierkę na klatce sc
        > hodowej i wypaść". Innymi słowy, nie przesądza, że akurat tak się stało, tylko
        > że nie jest to wykluczone. Mamy do czynienia ze szczątkami sprzed ponad 30 lat
        > i jakiekolwiek kategoryczne stwierdzenie byłoby zbyt ryzykowne.

        Radzę sienąć po informację nie przetworzoną przez kolejnych dziennikarzy.

        "Biegli stwierdzili, że Pyjas zmarł, ponieważ upadł z dużej wysokości. Co więcej, był pod wpływem alkoholu. Jednocześnie eksperci wykluczają obrażenia wskazujące na pobicie lub działanie osób trzecich. "

        www.rmf24.pl/raport-zagadkasmiercipyjasa/raportzagadkasmiercipyjasa/news-nowe-ustalenia-ws-smierci-pyjasa,nId,324521

        S,
        • ayran szczerze mówiąc... 20.02.11, 21:26
          .... wolałbym sobie wyrobić zdanie czytając samą ekspertyzę, a nie relację z niej zamieszczoną czy to w poniemieckiej gazecie, czy niemieckim radiu.
          Jedna informacja wydaje mi się wątpliwa - bez skomplikowanych badań toksykologicznych, na podstawie samej ekshumacji szczątków sprzed ponad 30 lat, nie da się potwierdzić, czy Pyjas był pod wpływem alkoholu - a toksykologię IPN dopiero zlecił na przyszłość, jako badanie dodatkowe.
        • mike.recz Re: zaraz zaraz... 20.02.11, 21:35
          Ależ Snajperze55, przecież sam zacytowałeś jedynie interpretację Balawajdera.

          Biegli mając do dyspozycji kości nie mogli wykluczyć pobicia i celowego zrzucenia z wysokości
          ponieważ nie mogli tego orzec.

          I jeszcze ten powielany za RMF potworek:
          "Nie wzięto brano pod uwagę innych okoliczności"
      • martusia_krolowa_wolakow Zaraza, zaraz, zaraz 20.02.11, 21:44
        ayran napisał:

        Dotychczas przyjmowano za pewnik ze SB zabiła Pyjasa, już to pobiwszy go na smierć,
        już to zastrzeliwszy go z pistolety.

        Nie przyjmowano do wiadomości ze po pijanemu spadł i się zabił.
        • ave.duce Re: Zaraza, zaraz, zaraz 20.02.11, 21:51
          martusia_krolowa_wolakow napisał:

          > Nie przyjmowano do wiadomości ze po pijanemu spadł i się zabił.

          Wszelkie uogólnienia prowadzą na manowce.
    • icek.goldberg Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 20:48
      Myślę, że zrzucił go Wildstein.
    • qqazz Re: IPN zamordował "medialnie" 20.02.11, 22:34
      zzarda32 napisał:
      > mit o Pyjasie. Jeśliby się okazało, że faktycznie wypadł przez barierki, to co
      > to oznacza i co o tym myślicie?

      To, że ktoś go przez te barierki przerzucił.


      pozdrawiam
      • simera16 Re: IPN zamordował "medialnie" 21.02.11, 07:52
        qqazz napisał:

        > zzarda32 napisał:
        > > mit o Pyjasie. Jeśliby się okazało, że faktycznie wypadł przez barierki,
        > to co
        > > to oznacza i co o tym myślicie?
        >
        > To, że ktoś go przez te barierki przerzucił.
        >
        >
        Masz wiedzę, bo byłeś tam...?
    • fredoo Re: IPN zamordował "medialnie" 21.02.11, 11:21
      Donosiciel Wilsztajn maczał w tym paluszki
Pełna wersja