A kogo to obchodzi?

21.02.11, 18:51
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Macierewicz-znowu-wygrywa-i-nie-musi-przepraszac,wid,13154597,wiadomosc.html
"Poseł PiS Antoni Macierewicz nie musi przepraszać szefa ABW Krzysztofa Bondaryka za nazwanie w 2009 r. "kryminalną sytuacją" pobierania przez Bondaryka pieniędzy od operatora telefonii komórkowej z tytułu zakazu konkurencji - orzekł sąd. Jest to kolejny proces wygrany przez Macierewicza w ostatnich miesiącach, kiedy w oddzielnych sprawach przeprosin od niego domagał b. szef kolegium IPN Andrzej Grajewski oraz koncern ITI. "

Antoś seryjnie wygrywa procesy co wskazuje na to, ze słowa które wypowiadał i za które był traktowany jak "małpa z brzytwą" polegały jednak na prawdzie a co najmniej były jak najbardziej uprawnionymi i logicznymi wnioskami opartymi na faktach.
Tylko kogo to obchodzi?


pozdrawiam
    • kolumbowicz No właśnie - kto by tu chciał podbijać taki temat? 22.02.11, 03:21
      No właśnie - kto by tu chciał podbijać taki temat? Ten "tłum" wiadomy z FK?

      Normalnych tu prawie nie ma, za to sami swoi:))))


      Re: A kogo to obchodzi?
    • wariant_b Re: A kogo to obchodzi? 22.02.11, 08:12
      W poniedziałek SO przyznał mu rację, uznając że wprawdzie doszło do naruszenia dóbr
      osobistych Bondaryka, ale Macierewicz nie działał bezprawnie, bo miał prawo do własnej oceny
      osoby publicznej. W uzasadnieniu wyroku sędzia Małgorzata Borkowska mówiła, że sam powód
      nie kwestionował, iż pobierał wynagrodzenie z tytułu umowy ws. zakazu konkurencji. Słowa
      pozwanego, że umowa ta była "zobowiązaniem godzącym w bezpieczeństwo państwa" oraz
      "kryminalną sytuacją", sąd uznał za dopuszczalne wobec osoby publicznej w ramach swobody
      wypowiedzi.

Pełna wersja