gusiaczek00
24.02.11, 05:50
W Polsce demokracja jest tematem tabu. Precyzując - krytyka demokracji jest tematem tabu. Nikt nie waży się powiedzieć, że ludowładztwo jest po prostu systemem wadliwym. Ostatnimi, którzy odważyli się na taką formę protestu, byli Jacek Kuroń i pewien bezdomny, który podpalił się przed gmachem Sejmu. Niestety, obaj nie żyją. Pozostaje więc działanie w ramach obowiązującego prawa. No coż, niektórzy mówią wręcz dość dosadnie "Demokracja jest jak dziwka - dopuszcza wszystkich"...
www.portalwww.eu/pl/artykuly/2011/2/18/co-z-ta-z-demokracja/