nie-z-wsi
24.02.11, 12:16
żenujący jest poziom naszej administracji... wpadka goni wpadkę...
"Wpadka resortu finansów. Polsce grozi specjalny nadzór Brukseli
Urzędnicy Ministerstwa Finansów mieli wysłać do Brukseli list, zawierający wyjaśnienie, jak w ciągu dwóch lat Polska chce zredukować zadłużenie z 7,9 do 3 proc. List nie dotarł.
Tymczasem termin upłynął w ostatni piątek. Tak uzgodnił minister finansów Jacek Rostowski z unijnym komisarzem ds. gospodarczo-walutowych podczas wizyty tego drugiego w Warszawie.
Jak dowiedziała się korespondentka RMF FM w Brukseli, polscy urzędnicy twierdzą, że list został wysłany – natomiast urzędnicy unijni odpowiadają, że żadna korespondencja z polskiego resortu finansów do nich nie trafiła."
ile jeszcze Polska jest w stanie znieść upokorzeń? Najwyższa pora przerwać ten stan... nie tylko wajchę trzeba Tuskowi zmienić ale także zamknąć semafor... z tym panem Polska dalej nie powinna jechać!
gospodarka.dziennik.pl/forsal/artykuly/323541,polsce-grozi-specjalny-nadzor-brukseli-chodzi-o-list.html#komentarze