honeyr
25.02.11, 17:34
Szkoda babki, bo pomimo że wdepnęła w życiu w fatalne politycznie towarzystwo, to źle w głowie nie ma i intencje pewnie miała dobre - no a wyszło jak wyszło, czyli cały pejoten szybko zmienił się w przytulisko dla prawackich oszołomów najgorszego sortu (czyli takich, których nawet w PiS nie chcieli), i teraz korwiny giertychy jurki i inne płazy obłapiają JKR w nadziei, ze na tej lichej łupinie pejotenowskiej wpłyną do sejmu.
Ciekawe, jak JKR się z tego wypisze, bo nie sądzę, aby długo taki klimat jej odpowiadał.