nie-z-wsi
01.03.11, 09:44
to są słowa znanych ekonomistów.
"W ciągu ostatnich dwóch lat rząd chciał zwolnić 10 procent urzędników, a przyjął ich prawie dwa razy tyle.
Z danych zebranych przez gazetę wynika, że w różnych urzędach i agendach administracji publicznej pracowało w ubiegłym roku ponad pół miliona osób. Oznacza to, że w ciągu ostatnich dwóch lat administracja rozrosła się o ponad 17 procent.
Według wyliczeń "Rzeczpospolitej" w ciągu ostatnich dwóch lat zatrudniono 70 tysięcy nowych pracowników. Najszybciej zatrudnienia rosło w administracji centralnej, w tym urzędach wojewódzkich - o 10 procent. Wolniej w samorządach - o 4 procent.
"Te liczby są szokujące. Biurokracja rozrasta się w niesamowitym tempie" - przyznaje główny ekonomista Business Center Club Stanisław Gomułka. Ekonomista Krzysztof Rybiński dodaje, że dane te pokazują patologię rządzenia państwem."
biznes.onet.pl/urzedy-zatrudniaja-na-potege,18554,4196964,1,prasa-detal
...by żyło się lepiej kolegom.