cymber.gaj
01.03.11, 17:45
Dzisiaj w jednej z audycji telewizyjnych, przy okazji omawiania akcji Ruchu Poparcia Palikota przeciwko wieszaniu krzyży w urzędach administracji państwowej i samorządowej, ktoś powiedział, że przecież ten krzyż w Sejmie nikomu nie przeszkadza.
I rzeczywiście. Krzyż wiszący w Sejmie absolutnie nie przeszkadza parlamentarzystom nie tylko zwyczajnie kłamać, ale wygłaszać bezwstydne łgarstwa w żywe oczy i fałszywie oskarżać przeciwników politycznych o najgorsze zbrodnie. Robią to bez mrugnięcia okiem patrząc prosto w krzyż.
Skoro więc krzyż w niczym nie przeszkadza, to może w czymś pomaga? Oczywiście, pomaga! Pomaga prezentować się jako żarliwi katolicy, bojownicy o wiarę świętą, którzy przy lada okazji krzyczą, że ich uczucia religijne zostały obrażone.
Tak naprawdę, to cała ta hałastra ma gdzieś jakąś tam wiarę, uczucia religijne i inne podobne brednie. Jest po prostu niewierząca. Traktuje to wszystko wyłącznie jako narzędzie w walce o koryto.
I dlatego krzyż tam pozostanie. Na wieki wieków. Amen.