Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję

05.03.11, 17:49
Zgoda - prezydent desygnuje (Czyli wskazuje) premiera i jest to jego prerogatywa. A na jego wniosek powołuje cały rząd.
Ale desygnowany premier musi uzyskać wotum zaufania w sejmie. Czyli musi dysponować bezwzględną większością głosów (231).
Jeśli takiej większości nie uzyska inicjatywa przechodzi do sejmu. To on wybiera premiera i cały skład rządu, również bezwzględną większością. Wprawdzie ostatecznie rząd zaprzysięga prezydent, ale nie ma on żadnej możliwości zablokowania rządu wskazanego przez sejm.
Dopiero gdy w sejmie nie wyjdzie inicjatywa wraca do prezydenta. Tym razem powołany przezeń rząd może uzyskać w sejmie zwykłą a nie bezwzględną większość. Jak to się nie uda, Prezydent skraca kadencję sejmu i zarządza nowe wybory.


Tak więc jeśli PiS zdobędzie bezwzględną większość (co na razie jest mało prawdopodobne) Komorowski może co najwyżej opóźnić premierostwo Kaczyńskiego o jakieś dwa tygodnie. Chyba że zamierza złamać konstytucję i nie powołać rządu wybranego w drugim konstytucyjnym kroku, jeśli na jego czele miałby stanąć Jarkacz. Ale to już kwalifikowałoby się pod Trybunał Stanu.
    • 2alfa.alfa Kolejna gafa nie mówiąc dosadniej 05.03.11, 17:58
      piotr7777 napisał:

      > Zgoda - prezydent desygnuje (Czyli wskazuje) premiera
    • szwampuch58 Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 05.03.11, 18:01
      zakladajac teorytycznie:
      PiS+przystawki 50%
      PO+ przystawki 50%
      Jak myslisz kto dostaje misje utworzenia rzadu?
      • mike.recz Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 05.03.11, 20:20
        Wiesz że Piotr Śmiłowicz i Andrzej Stankiewicz zasugerowali iż Jarosław Kaczyński jest niezrównoważony psychicznie?
    • mike.recz Jakie słowa albo czyny Komorowskiego popchnęły Cię 05.03.11, 18:05
      do popełnienia tego wątku i zarzucania mu nieznajomości konstytucji?

      Bardzo mnie to ciekawi.
      • ayran Re: Jakie słowa albo czyny Komorowskiego popchnęł 05.03.11, 19:52
        Pchnęła go do tego niechęć do Komorowskiego w połączeniu z kiepskim rozumieniem słowa pisanego.
        • mike.recz Re: Jakie słowa albo czyny Komorowskiego popchnęł 05.03.11, 20:00
          ayran napisał: Pchnęła go do tego niechęć do Komorowskiego w połączeniu z kiepskim rozumieniem słowa pisanego.

          To z całą pewnością. Ale poza tym wątek miał jeszcze jakiś głębszy sens.
    • 2alfa.alfa Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 05.03.11, 19:20
      A
      > le to już kwalifikowałoby się pod Trybunał Stanu.

      Jakiś Winczorek zawsze sie znajdzie i Komoterrorysta da rade
    • veglie Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 05.03.11, 19:38
      Bronek jak to Bronek.
    • pan.kultura Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 05.03.11, 20:07
      jego stan świadomości otaczającej go rzeczywistości jest podejrzany

      chciałoby się zadać pytanie :

      a ile życia mu zostało , ktoś wie ?
      • ayran Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 05.03.11, 20:10
        Chodzą słuchy, że pisiactwo szykuje zamach. Znasz szczegóły?
        • pan.kultura [...] 05.03.11, 20:20
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ayran Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 05.03.11, 20:25
            A to a propos czego? Znowu czegoś nie udało się zrozumieć mimo zmarszczonego do granic możliwości czółka?
        • veglie Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 05.03.11, 20:34
          ayran napisał:

          > Chodzą słuchy, że pisiactwo szykuje zamach. Znasz szczegóły?

          Zające uciekną.Ci co zostaną na barykady.
    • xkx2 Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 06.03.11, 09:16
      Prezydent PO już czuje ze jego bytność na tym stanowisku jest coraz krótsza. Ma w końcu sporą pewność iż po wygranych przez PiS wyborach ani się obejrzy jak przestanie nim być. Raz dwa i trzy i po TS Prezydent PO dołączy do PO tam gdzie jest miejsce wszystkich POwiaków.
      • piotr7777 chodziło mi o coś bardzo prostego 06.03.11, 12:31
        Jeżeli PiS zdobędzie bezwzględną większość w wyborach prezydent nie jest w stanie zablokować rządu z premierem Jarosławem Kaczyńskim, może co najwyżej opóźnić jego zaprzysiężenie. W przeciwnym razie naruszy konstytucję.
        Jeśli natomiast PiS zdobędzie najwięcej głosów, ale nie będzie miał 231 mandatów prezydent może patronować powstaniu koalicji antypisowskiej, ale nie wiem, czy taka powinna być jego rola. To znaczy takie działania mieszczą się oczywiście w granicach prawa, ale burzą wizerunek głowy państwa ponad podziałami, który to wizerunek obecny prezydent próbuje (dość nieudolnie zresztą) kreować.
        • indeed4 Re: chodziło mi o coś bardzo prostego 06.03.11, 21:47
          piotr7777 napisał:

          > Jeśli natomiast PiS zdobędzie najwięcej głosów, ale nie będzie miał 231 mandatów prezydent może patronować powstaniu koalicji antypisowskiej

          Dlaczego "anty" - byłaby to koalicja rządowa z wyłączeniem PiS i zapewne jeszcze paru innych partii, które w takim rozdaniu wspólnie z PiS znalazłyby się w opozycji.
          • indeed4 Re: chodziło mi o coś bardzo prostego 06.03.11, 22:43
            Wszędzie szukacie wrogów, PiS nie może bez tego żyć - no, czy nie jest tak? Zupełnie jak Gross, który nie zaśnie, dopóki nie oberwie od "zezwierzęconego polskiego antysemity". Różne bywają uzależnienia ;-)
          • xkx2 Re: chodziło mi o coś bardzo prostego 07.03.11, 07:11
            Polacy chyba już przejrzeli na oczy i wiedza, iż jedynie PiS jest w stanie wyprowadzić Polskę z marazmu. Zresztą sondaże wskazują jednoznacznie, iż PiS po wyborach będzie miał większość w parlamencie i to większość konstytucyjną. A wtedy na spokojnie posprząta w Polsce. Zaklinanie rzeczywistości przez PO i spółkę oraz SLD niczego nie zmieni.
            Oczywiście, aby PiS miało szanse odnieść sukces nie może powtórzyć błędów z przed 4 lat, czyli kurczowo trzymać się zasad demokracji (notabene bardzo głupiego ustroju) czy przejmować się jakimiś prawami człowieka. W tej chwili trzeba wprowadzić rządy twardej ręki i żelazne zasady działania a o powrocie do demokracji należy pomyśleć dopiero wtedy, kiedy będzie ją można przywrócić przez szkody dla wiekopomnego dzieła, jakim będzie budowa IV Katolicko - Ludowo - Narodowej RP. Oczywiście zapewne trzeba będzie wyprowadzić Polskę z Euro kołchozu, bo UE będzie mocno przeszkadzała (podobnie jak 4 lata temu), ale to wyjdzie tylko na dobre Polsce i Polakom. Bo prawda jest taka, iż Polska potrzebuje nie demokracji, która to się u nas kompletnie nie sprawdza a polskiego odpowiednika Prezydenta Białorusi Łukaszenki, który poustawia wszytko na swoich miejscach i dopilnuje, aby działało.
            • zzarda32 Re: Pis zdobędzie większość 07.03.11, 07:15
              Tak zdobędziecie 470 mandatów w sejmie?
              • xkx2 Re: Pis zdobędzie większość 07.03.11, 07:50
                250 - 300 w zupełności wystarczy.
            • indeed4 Re: chodziło mi o coś bardzo prostego 07.03.11, 12:27
              myxkx2 napisał:

              > Polacy chyba już przejrzeli na oczy i wiedza, iż jedynie PiS jest w stanie wypr
              > owadzić Polskę z marazmu.


              Gdyby tak było, to przy 20 % spadku notowań Platformy PiS miałby w tej chwili nie 25 - 30% a 50 % ; więcej realizmu.
    • trevik Inaczej 06.03.11, 12:37
      To raczej Ty nie wiesz o co chodzi z całą dyskusją i ze swojej ignorancji czerpiesz natchnienie do przypisywania czegoś Komorowskiemu.

      Gdyby PiS zdobył większość to jak sądzę Komorowski nie będzie głupio bawił się w PR i po prostu powierzy misję tworzenia rządu osobie wskazanej przez klub PiS (nie musi to być Kaczyński, bo sam jeszcze może nie chcieć) - innego działania również nie zapowiedział.

      To, że Sejm ma bezpośrednią władzę nad tym, jaki rząd będziemy mieli nie podlega dyskusji, ale tutaj raczej powinieneś powalczyć ze zwolennikami pewnej opcji, którzy z cała swoją ignorancją w kwestii znajomości ustroju RP już dziś się bezpodstawnie burzą, że ktoś Jarkowi ma ochotę zablokować gabinet,

      T.
    • cookies9 Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 06.03.11, 12:45
      Premiera powołuje PREZYDENT .. .
      a Sejm od tego ma wotum nieufnosci zeby go zaakceptowac .. albo własnie odzrucic .. wtedy Prezydent powołuje nowego kandytata z posrod proponowanych przez Sejm ..

      Komorowski wie o czym mówi i Kaczyński niech nie bedzie taki hojrak -'ja premier':-)

    • hrabia.von.z.palacu ważne że wie jak dobić broczącego krwią odyńca 06.03.11, 21:49
      Darz Gbór
      • x2468 Re: ważne że wie jak dobić broczącego krwią odyńc 07.03.11, 08:25
        Gdzie ty widzisz odyńca? Ja tam widzę jedynie mamroczącego wieprza z kotem.
        • hrabia.von.z.palacu jeżeli widzisz tak stale to polecam Rispolept 07.03.11, 08:48
          a zauważyłem że stale masz tak samo od 2 lat....śmiało bierz a się polepszy...
          • indeed4 Re: jeżeli widzisz tak stale to polecam Rispolept 07.03.11, 09:03
            Ten to akurat od zawsze nie cierpi świń i wieprzowiny.

            Ale przyznam, że porównanie Tuska z odyńcem mnie z lekka zaskoczyło ; chociaż w Sopocie gdzie mieszka faktycznie jest dzików full :-)

            trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,7177881,Dziki_grasuja_przy_plazy_w_Sopocie.html
    • indeed4 Desygnuje - ale osobę wytypowaną wcześniej 06.03.11, 22:14
      W ciągu 14 dni od pierwszego posiedzenia Sejmu lub przyjęcia dymisji poprzedniej Rady Ministrów Prezydent Rzeczypospolitej desygnuje Prezesa Rady Ministrów, tj. wskazuje osobę (zwykle wytypowaną wcześniej przez partię polityczną mającą większość w Sejmie lub koalicję partii), która otrzymuje misję sformowania rządu (art. 154 ust. 1 zd. 1 in principio Konstytucji).

      I procedura rezerwowa

      W razie niepowołania Rady Ministrów w przedstawionym wyżej trybie lub nieudzielenia jej wotum zaufania przez Sejm, w ciągu 14 dni od upływu terminów określonych w art. 154 ust. 1 lub 2 Konstytucji, Sejm wybiera Prezesa Rady Ministrów oraz proponowanych przez niego członków Rady Ministrów bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Prezydent powołuje tak wybraną Radę Ministrów i odbiera od niej przysięgę (art. 154 ust. 3 Konstytucji).

      II procedura rezerwowa

      W razie niepowołania Rady Ministrów w trybie art. 154 ust. 3 Konstytucji Prezydent w ciągu 14 dni powołuje Prezesa Rady Ministrów i na jego wniosek pozostałych członków Rady Ministrów oraz odbiera od nich przysięgę (art. 155 ust. 1 zd. 1 Konstytucji). (W praktyce ustrojowej, 11 czerwca 2004, doszło uprzednio do desygnowania Prezesa Rady Ministrów na podstawie art. 154 ust. 1 zd. 1 Konstytucji.)
    • allspice Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 07.03.11, 08:11
      Zna,zna;) ale PiS i tak nie ma możliwości koalicyjnych i premier Yarosław nie wchodzi
      w grę...
      • x2468 Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 07.03.11, 08:27
        I dlatego pis już nigdy nie utworzy żadnego rządu.
      • indeed4 Re: Komorowski chyba nie do końca zna konstytucję 07.03.11, 08:29
        Powiem tak : hipotetycznie załóżmy, że PiS w wyborach zdobywa 35%, a PO 30% - i co dalej. Napieralski rzuci się w ramiona Kaczyńskiego ? W życiu - w tej sytuacji wybór praktycznie będzie należał do SLD ( o ile osiągną przyzwoity wynik ), a ci zrobią wszystko, żeby współrządzić z PO, a nie przystawkożernym PiS.

        PiS - PSL - PJN i rząd mniejszościowy? Teoretycznie możliwe, ale też raczej wątpię - PSL może tutaj namieszać najbardziej.
Pełna wersja