Kiedy nasza klasa polityczna

06.03.11, 00:31
przestanie nas mierzić? Kiedy znowu poczujemy, że polska polityka to nie zabetonowany hermetyczny schron dla przestępców/nieudaczników/byłych komunistów/niespełnionych związkowców i cyników, którzy wykorzystują swoje dzieci, którym przypinają różowe kokardki, żeby ociepliły ich wizerunek.

Odpowiedź jest oczywista -tylko wtedy kiedy ze sceny zniknie Jarosław. Dopóki się to nie stanie nie ma szans nawet na namiastkę normalności.


Nie wyobrażam sobie, że nie stanie się to w ciągu roku. Pomyślmy o naszych dzieciach. Nie dopuśćmy żeby przeżywały to samo co my. Polska to nie Libia na litość - ale mentalnie jesteśmy Libią. Przez Kaczyńskiego.
    • hordol przestan bredzic 06.03.11, 01:03
      i POknij sie w główke
    • kolumbowicz Re: nie ma szans nawet na namiastkę normalności 06.03.11, 01:14
      Wierzę, że mówisz szczerze, więc wspólczuję. Ale mylisz się. I szkoda, że pękasz.

      Jaro nie jest żadnym demonem i w tej roli jakiej się znalazł - przywódcy Polski broniącej się przed P.O.topem - znalazł się właściwie mimowolnie, choć to brzmi paradoksalnie, bo przecież zdecydował się być career politician. Jeżeli Jego złamią, złamią nas wszystkich na długie lata. Ale jeszcze się to nie stało i wierzymy, że się nie stanie, nie musi się stać.
      Wojna trwa i nie skończy się remisem. Jarek Mesjaszem nie jest, ale jest wierny, uczciwy
      i twardy. To wystarczy. Przestanie być tak ważny jakim go maluja dzisiaj, kiedy tylko otrząśniemy się z tego P.O.lszewickiego Potopu i odprawimy tę dzisiejszą ryżą hałastrę.
      • trevik Re: nie ma szans nawet na namiastkę normalności 06.03.11, 02:06
        To było dobre:
        > Jarek Mesjaszem nie jest, ale jest
        > wierny

        Jak Wałęsie, czy jak Olszewskiemu?

        > uczciwy

        Jak ze Srebrną i Telegrafem? Czy może jak obiecywał, że nie będzie premierem, gdy brat będzie prezydentem? A może wtedy, gdy gadał, że Samoobronie nie będzie ułatwiał dojścia do władzy?

        > i twardy.

        Jak SBecki pączek ;-D,

        T.
        • dymka1 ich nie przekonasz... 06.03.11, 02:17
          brodanocka
          • trevik Re: ich nie przekonasz... 06.03.11, 02:27
            "że białe jest białe" ;-D,

            www.youtube.com/watch?v=bq_1PD_9iiE
            T.
            • dymka1 Re: ich nie przekonasz... 06.03.11, 02:30
              trevik napisał:

              > "że białe jest białe" ;-D,
              >
              dokładnie

        • kolumbowicz Re: nie ma szans nawet na namiastkę normalności 06.03.11, 02:39
          "trevik", jesteś gó...arzem

          i do tego głupim gó...arzem

          mało wiesz, jeszcze mniej rozumiesz, ale chętnie powtarzasz oszczerstwa, opluskwiasz

          jesteś gó...arzem, "trevik"



          • volupte01 Re: nie ma szans nawet na namiastkę normalności 06.03.11, 02:44
            Porażajace kontrargumenty.
          • trevik Re: nie ma szans nawet na namiastkę normalności 06.03.11, 02:45
            > i do tego głupim gó...arzem

            Nie wydaje mi się, ale mniejsza.

            Bardziej merytorycznie możesz coś tu napisać?
            Chodzi mi o coś z mniejszą ilością patosu i chciejstwa a większą racjonalnej treści,

            T.
      • marta.von.z.palacu Re: nie ma szans nawet na namiastkę normalności 06.03.11, 18:03
        > Wojna trwa i nie skończy się remisem. Jarek Mesjaszem nie jest, ale jest wierny
        > , uczciwy
        > i twardy.

        Twardy to on ma zakuty leb, a o uczciwosci to ten facet nawet nie slyszal.
    • trevik Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 01:57
      Kiedy zmieni sie elektorat, ergo, nieprędko,

      T.
      • makova_panenka Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 17:21
        Nie licz na to. Elektorat jest sterowany przez media, a te zmienić nie łatwo.
        • trevik Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 17:31
          Nie preceniaj tych mediów, bo one jednak "sterują", ale bez koordynacji i z dużym marginesem błędu a elektorat słyszy to, co chce usłyszeć.
          Kto np. przypuszczałby, że SLD aż tak bardzo zaszkodzi afera Rywina? Kto przypuszczałby, że krytyka PO przez kilka środowisk będzie się odbijała aż taką czkawką? Kto przewidział, że poparcie dla PO utrzyma się wysoko pomimo walenia non-stop w rząd Tuska przez TVP raz pod PiS, raz pod SLD?

          A w mediach (komercyjnych) klepią zasadniczo to, co elektorat chce słyszeć i media publiczne choć mogą wypromować jednego z drugim też roszczeniowej mentalności zmienić nie dadzą rady,

          T.
    • purchawkapuknieta Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 17:09
      www.youtube.com/watch?v=sXdyR9mplFY&feature=related
    • mr.sajgon Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 17:15
      dymka1 napisała:


      którzy wykorzystują swoje dzieci, którym przyp
      > inają różowe kokardki,
      >
      > Odpowiedź jest oczywista -tylko wtedy kiedy ze sceny zniknie Jarosław.

      Chyba logika nie jest twoja najmocniejsza strona. Chyba ze ja o czyms nie wiem ale chetnie sie dowiem gdzie sa dzieci Jaroslawa. Wal smialo bez krepacji.
      • dymka1 Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 21:54

        >
        > Chyba logika nie jest twoja najmocniejsza strona. Chyba ze ja o czyms nie wiem
        > ale chetnie sie dowiem gdzie sa dzieci Jaroslawa. Wal smialo bez krepacji.
        >
        Chyba zauważyłeś,że służysz mi tylko do tego, żebym się od ciebie odbijała. Ile razy jeszcze zechcesz mi się w ten sposób podłożyć?
        • mr.sajgon Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 23:48
          dymka1 napisała:

          > Chyba zauważyłeś,że służysz mi tylko do tego, żebym się od ciebie odbijała. Ile
          > razy jeszcze zechcesz mi się w ten sposób podłożyć?
          Sprawdzilem to jest 1 post jako odp. dla dymki1, czy ja o czyms nie wiem ?
    • etta2 Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 17:30
      Masz rację, Dymko, kaczor to największe nieszczęście, jakie się nam przytrafiło po 1989r. Od bardzo dawna byłam zawsze przeciw komuchom i wydawało się, że to jest zło, które nalezy tępić, ale teraz....kaczyści wyszli na czoło wrogów Kraju. Komuchy chciały wszelkimi sposobami utrzymać swój komuszy porządek, jednak mieli pewne zahamowania. Nie było problemu w dogadaniu się w kwestiach tak ważnych jak wejście do NATO, UE, transformacji ustrojowej. Powstało szereg instytyucji nowych jak NBP, TK i inne tego typu. Kaczor cały okres 20-lecia od 1989 podeptał, opluł, ludzi związanych z transformacją uznał za agentów i szkodników. Mając we własnym domu TW - Albinę (mamuśkę) rzucał na lewo i prawo oskarżenia o bycie TW wobec innych, nieprzychylnych politycznie. Kłamał, kradł ile wlazło mówiąc o innych złodzieje i kłamcy. Takiego zakłamania wcześniej nie było, choć polityka zawsze jest brudna, jednak polityka kacza jest szambem. Czekam z utęsknieniem, kiedy wreszcie ta kreatura zniknie ze sceny politycznej i przestanie śmierdzieć.
      • dymka1 Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 18:05
        Zastanawiałam się, co mogłoby być kluczowym argumentem dla tych (sama się przez chwilę do nich zaliczałam), którzy zawiedzeni rządami platformy nie chcą więcej iść do wyborów. Jeśli im Kazikowi nie przeszkadza to, że to Macierewicz z Kempą będą pisali podręczniki do historii dla (w jego przypadku - wnuków) to niech zostanie w domu. Niech sobie taki podręcznik wyobrazi a potem nie idzie.
    • hrabia.von.z.palacu wasza klasa polityczna jest nienażarta i pączkuje 06.03.11, 21:56
      w tempie geometrycznym
    • vladexpat Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 22:05
      dymka1 napisała:

      > przestanie nas mierzić? Kiedy znowu poczujemy, że polska polityka to nie zabeto
      > nowany hermetyczny schron dla przestępców/nieudaczników/byłych komunistów/niesp
      > ełnionych związkowców i cyników, którzy wykorzystują swoje dzieci, którym przyp
      > inają różowe kokardki, żeby ociepliły ich wizerunek.
      >
      > Odpowiedź jest oczywista -tylko wtedy kiedy ze sceny zniknie Jarosław. Dopóki s
      > ię to nie stanie nie ma szans nawet na namiastkę normalności.


      Najpierw rozsądnie piszesz o "klasie politycznej" w całości a potem bez sensu przechodzisz na Kaczyńskiego. Czy naprawdę uważasz, że odejście Kaczora spowoduje, że reszta towarzystwa nagle zmądrzeje i sporządnieje? Prawda jest taka, że w systemie demokracji partyjnej do polityki zwykle idą niespełnieni dziennikarze, niedouczeni prawnicy i zbankrutowani biznesmeni. Z takiego g. bicza nie ukręcisz.
    • mis-s Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 22:18
      ale fakt,jest faktem,że od czasu rządów Kaczyńskich państwo zaczęło sie psuć.
      Takich podziałów w społeczeństwie nigdy wcześniej nie było,bo też nikt by nie miał takiej odwagi jak oni,aby tak bardzo skłócić i podzielić ludzi,na "naszych i onych"
      A poza tym tyle opluwania i gnojenia ludzi, arogancji i niekompetencji nie zaznaliśmy nigdy wcześniej.
      • dymka1 Re: Kiedy nasza klasa polityczna 06.03.11, 22:22
        właśnie ci odpowiedziałam w innym wątku. zgadzam się w 100%
    • qqazz Nie pitol 06.03.11, 22:21
      Jarosław jest tylko jednym z wielu a większość z nich siebie warta.
      Mało to oszołomów poznikało z naszej polityki i co? Lepiej się zrobiło?


      pozdrawiam
    • 1normalnyczlowie.k Twoja"normalność",to normalność DonK.,BronK. 06.03.11, 22:48
      dymka1 napisała: Dopóki się to nie stanie nie ma szans nawet na namiastkę normalności.

      ---> służących kagiebowcom. Innej normalności nie znacie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja