Czas zapyt: Kto z kancelarii LK wziął w łapę!!!!!!

07.03.11, 17:03
Jeśli - jak mówią niektórzy - Prezydentowi LK ktoś podsunał "bombę" to to może oznaczć zwykłą ordynarną łapówę. Inne możliwości są chyba jeszcze bardziej kompromitujące.
    • p_e_o_w_i_e_c Cóż za bezczelny atak ;) nt 07.03.11, 17:04
      • bogumilka Czy ktos poza L. K. miał związek 08.03.11, 15:49
        z tym panem? A może zwalic na urzedników, tak jak katastrofę w Smoleńsku zwala się na pilotów, gen Błasika itp. A przecież pilotom, ani Błosikowi wcale nie zależaoło na lądowaniu w Smolensku.
        • zzarda32 Re: Czy ktos poza L. K. miał związek 08.03.11, 15:58
          No tak, związek miał MD i AS i może jeszcze inne osoby. Wszystkie informacje funkcjonujące w mediach uzasadniają podejrzenie popełnienia przestępstwa korupcyjnego. Zdziwiony jest, że CBA nie działa - to ich właściwość jak drut. Korupcja na najwyższych szczeblach władzy związek polityki biznesu i urzędników - Wzorcowy układ. Ten z programu Pis.
    • fredoo Re: Czas zapyt: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! 07.03.11, 17:07
      Oni nie biorą w łapę tylko wspieraja sie jak to w rodzinie
      • marta.von.z.palacu Re: Czas zapyt: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! 07.03.11, 17:11
        Sprawy Rodziny najwazniejsze. Don i jego dzieci ponad wszystko.
    • retronick A kancelarii LK w łapę ? 07.03.11, 17:26
      Ależ to nie możliwe. Przecie to Prawo i Sprawiedliwość.
      • zzarda32 Re: A kancelarii LK w łapę ? 07.03.11, 17:29
        retronick napisał:

        > Ależ to nie możliwe. Przecie to Prawo i Sprawiedliwość.

        Może niemożliwe, ale sprawdzić trzeba wszystkie ułaskawienia, bo może to była kancelaria nie LK tylko MD ?
    • cookies9 Re: Czas zapyt: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! 07.03.11, 18:47
      A nie była to akcja 'gangsterzy i filantropi'?:-)
    • zzarda32 Re: Czas zapyt: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! 08.03.11, 07:49
      Teraz czas zapytać ile wzięli i kto ?
      • cookies9 Re: Czas zapyt: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! 08.03.11, 08:01
        zzarda32 napisał:

        > Teraz czas zapytać ile wzięli i kto ?

        Dżentelmeni,a tacy byli w otoczeniu pRezydenta,o mamonie nie rozmawiali :-) Rozliczenie
        prawdopodobnie było w autach:-)))
    • ayran i tak nie rozumiem... 08.03.11, 09:09
      ... po jaką cholerę to ułaskawienie.
      Gość miał karę w zawieszeniu, czyli poza groźbą bezwględnego osadzenia po kolejnym wyroku żadnych niedogodności. Po co w ogóle narażać Kancelarię na śmieszność i ułaskawiać kogoś takiego. Jedyne wyjaśnienie, jakie mi przychodzi do głowy: Marcin chciał zaimponować swoimi wpływami.
      • polazrski Re: to nie jedyna sprawa 08.03.11, 09:17
        www.se.pl/wydarzenia/kraj/marcin-dubieniecki-ziec-prezydenta-kaczynskiego-wz_153149.html
        z ulaskawieniem.;)
        • zzarda32 Re: to nie jedyna sprawa 08.03.11, 09:28
          To może takich "drobnych spraw" jak mówi Sasin, było więcej. Może zasadnym jest zapytać czyja to była kancelaria LK czy MD?
      • don.dubieniecki Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 09:45
        ayran napisał:

        > ... po jaką cholerę to ułaskawienie.
        > Gość miał karę w zawieszeniu, czyli poza groźbą bezwględnego osadzenia po kolej
        > nym wyroku żadnych niedogodności. Po co w ogóle narażać Kancelarię na śmiesznoś
        > ć i ułaskawiać kogoś takiego. Jedyne wyjaśnienie, jakie mi przychodzi do głowy:
        > Marcin chciał zaimponować swoimi wpływami.

        Mial nasrane w papierach, a to jest niedobre dla prowadzenia interesow zwlaszcza tych lewych interesow.
        • ayran Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 09:53
          Trzeba by wiedzieć, co zawierała dacyzja o ułaskawieniu (tzn. czy również zatarcie). O ile wiem (ale mogę się mylić) zatarcie przy ułaskawieniu nie następuje automatycznie.
          • don.dubieniecki Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 09:59
            ayran napisał:

            > Trzeba by wiedzieć, co zawierała dacyzja o ułaskawieniu (tzn. czy również zatar
            > cie). O ile wiem (ale mogę się mylić) zatarcie przy ułaskawieniu nie następuje
            > automatycznie.

            Przeciez o tym pisza juz od kilku dni. Wszystko zostalo wymazane i o to glownie chodzilo.
            • ayran Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 10:03
              A masz jakiś link do tych medialnych informacji (o zatarciu mianowicie)?
              • don.dubieniecki Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 10:17
                ayran napisał:

                > A masz jakiś link do tych medialnych informacji (o zatarciu mianowicie)?

                Wszystkie linki o tym mowia. Jednak skoro jestes az tak leniwy, aby sobie poszukac podaje ci pierwszy z brzegu. Drugie video, nawet nie musisz czytac wystarczy posluchac :ppp
                www.tvn24.pl/0,1695153,0,2,okazano-milosierdzie-niemal-rowne-milosierdziu-boskiemu,wiadomosc.html
                • ayran Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 10:25
                  To nie jest informacja, jakiej bym, się spodziewał od tak zapracowanego rozmówcy.
                  Z tego, że nastąpiło zatarcie wcale nie wynika, że nastąpiło ono w wyniku ułaskawienia. Minęło trochę czasu od skazania i przestępstwo mogło ulec zatarciu w wyniku upływu czasu zawieszenia.
                  • don.dubieniecki Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 10:26
                    ayran napisał:

                    > To nie jest informacja, jakiej bym, się spodziewał od tak zapracowanego rozmówc
                    > y.
                    > Z tego, że nastąpiło zatarcie wcale nie wynika, że nastąpiło ono w wyniku ułask
                    > awienia. Minęło trochę czasu od skazania i przestępstwo mogło ulec zatarciu w w
                    > yniku upływu czasu zawieszenia.

                    :)))))))))) Idz sie lepiej ptaszkiem pobawic.
                    • ayran Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 10:30
                      Jak lubisz, to się sam pobaw.
                      Nie udało ci się wykazać, że skazanie nastąpiło w wyniku ułaskawienia i żadne chamskie pokrzykiwania tego nie zmienią.
                      • ayran Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 10:31
                        ... że zatarcie nastąpiło w wyniku ułaskawienia
                      • don.dubieniecki Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 10:34
                        ayran napisał:

                        > Jak lubisz, to się sam pobaw.
                        > Nie udało ci się wykazać, że skazanie nastąpiło w wyniku ułaskawienia i żadne c
                        > hamskie pokrzykiwania tego nie zmienią.

                        Slowa mowionego tez nie rozumiesz.
                        • ayran Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 11:15
                          Fatalnie adresujesz swój przytyk.

                          Kara wysoka nie była, bo półtora roku w zawieszeniu i grzywna, ale zapis o niej przeszkadzał w dalszej działalności. Adama S. reprezentował w sądzie Marek Dubieniecki, ojciec Marcina. W maju 2009 Adama S. ułaskawił prezydent Lech Kaczyński. Skazanie uległo zatarciu.

                          To dosłowyny zapis tego, co w filmie tvn24 (abstrahując od jego wiarygodności - trudno, żeby 13-letniemu gimnazjaliście groziło relegowanie z liceum).

                          Jeśli z tego wynika dla ciebie, że w ułaskawieniu była decyzja o zatarciu, to nie dziwię się, że za najlepszą w życiu rozrywkę uważasz zabawę konikiem.
                          • don.dubieniecki Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 11:23
                            Debilku maly. O zatarciu winy rozpisuja sie wszystkie gazety juz od kilku dni. Podalem ci jak to zaznaczylem pierwszy z brzegu link. Chcesz cos bardziej przystepnego dla twojego rozumku to sobie sam poszukaj.
                            And FuckOff.
                            • ayran Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 11:32
                              Być może był to link pierwszy z brzegu, ale odnoszę wrażenie, że masz problemy z rozumieniem przekazów na dość elementarnym poziomie.
                              Nie kwestionuję, że kumpel Dubanieckiego został ułaskawiony w podejrzanych okolicznościach, oraz że ciążący na nim wyrok uległ zatarciu. Powiątpiewam, że decyzji po zatarciu była elementem decyzji o ułaskawieniu, ty zaś najwyraźniej uważasz, że z załączonego przez ciebie linku wynika, że tak. Świadczy to źle o twoim rozumieniu słowa pisanego i mówionego, a późniejsze reakcje - także o braku umiejętności rzeczowej dyskusji. Ot i wszystko.
                              • don.dubieniecki Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 11:36
                                Skoro powatpiewasz to sobie poszukaj informacji na ten temat i przestan nudzic.

                                > icznościach, oraz że ciążący na nim wyrok uległ zatarciu. Powiątpiewam, że decy
                                > zji po zatarciu była elementem decyzji o ułaskawieniu, ty zaś najwyraźniej uważ
                                > asz, że z załączonego przez ciebie linku wynika, że tak.


                                Adam S. to przedsiębiorca z Kwidzyna, w 2008 roku skazany za to, że przez ponad osiem lat oszukiwał Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, wyłudzając ponad 100 tys. zł. Kara była niewysoka - półtora roku więzienia w zawieszeniu i grzywna. Zapis o karze przeszkadzał jednak w prowadzeniu działalności. W maju 2009 roku został ułaskawiony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a wyrok uległ zatarciu.


                                Więcej... wyborcza.pl/1,76842,9203613,Dubieniecki_i_Draba_byli_w_spolce_z_przestepca_.html#ixzz1G0EIoL30
                                • ayran Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 11:44
                                  no właśnie:

                                  W maju 2009 roku został ułaskawiony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a wyrok uległ zatarciu.

                                  Rozumiem, że twoim zdaniem z powyższego zdania wynika, że decyzja o zatarciu wynikała z decyzji o ułaskawieniu. Muszę cię zmartwić - nie wynika - i to niezależnie od tego, iloma bluzgami mnie jeszcze zechcesz obdarzyć.
          • zzarda32 Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 10:00
            Okoliczności jakie podają media, są podejrzane - w myśl obowiązującego prawa oznacza - uzasadnione podejrzenie zaistnienia przestępstwa, co umożliwia wszczęcie śledztwa w tej sprawie ( np. o czyn z art. 231 kk ) a nawet przeprowadzenie przeszukań. Wczoraj Kalisz mówił, że, w sprawie ulaskawienia Vogla, po publikacji Kani w Życiu, Ziobro wszczął śledztwa natychmiast. Wówczas okoliczności nie były podejrzane w takimn stopniu jak teraz, dlatego mówię że czas zadać pytania jak w tytule wątku i podjąć stosowne czynności.
      • rzewuski1 Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 11:21
        yran napisał:

        > ... po jaką cholerę to ułaskawienie.
        > Gość miał karę w zawieszeniu, czyli poza groźbą bezwględnego osadzenia po kolej
        > nym wyroku żadnych niedogodności. Po co w ogóle narażać Kancelarię na śmiesznoś
        > ć i ułaskawiać kogoś takiego. Jedyne wyjaśnienie, jakie mi przychodzi do głowy:
        > Marcin chciał zaimponować swoimi wpływami.

        tez mi sie tak wydaje
        Kwaśniewski zrobił jednak trochę inaczej
        B. wiceszef MSWiA Zbigniew Sobotka na zdjęciu archiwalnym
        B. wiceszef MSWiA Zbigniew Sobotka na zdjęciu archiwalnym (fot. PAP / Piotr Polak )
        Wiadomości dnia

        * Marcin Dubieniecki przerywa milczenie
        * Żony polityków ujawniają prawdę
        * Prokuratura umorzyła śledztwo ws. ministra sprawiedliwości
        * Kontrowersyjne słowa prezydenta - PO kontratakuje?
        * PO próbuje skompromitować Lecha Kaczyńskiego?
        * Zbierano haki na Dubienieckiego?


        Prezydent Aleksander Kwaśniewski zastosował prawo łaski wobec b. wiceministra SWiA Zbigniewa Sobotki łagodząc orzeczoną mu karę pozbawienia wolności do 1 roku, z jednoczesnym warunkowym zawieszeniem jej wykonywania na okres 2 lat - poinformował w piątek szef gabinetu prezydenta Waldemar Dubaniowski
        • don.dubieniecki Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 11:30
          rzewuski1 napisał:

          > yran napisał:
          >
          > > ... po jaką cholerę to ułaskawienie.
          > > Gość miał karę w zawieszeniu, czyli poza groźbą bezwględnego osadzenia po
          > kolej
          > > nym wyroku żadnych niedogodności. Po co w ogóle narażać Kancelarię na śmi
          > esznoś
          > > ć i ułaskawiać kogoś takiego. Jedyne wyjaśnienie, jakie mi przychodzi do
          > głowy:


          Adam S. to przedsiębiorca z Kwidzyna, w 2008 roku skazany za to, że przez ponad osiem lat oszukiwał Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, wyłudzając ponad 100 tys. zł. Kara była niewysoka - półtora roku więzienia w zawieszeniu i grzywna. Zapis o karze przeszkadzał jednak w prowadzeniu działalności. W maju 2009 roku został ułaskawiony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a wyrok uległ zatarciu.



          Więcej... wyborcza.pl/1,76842,9203613,Dubieniecki_i_Draba_byli_w_spolce_z_przestepca_.html#ixzz1G0EIoL30
        • volupte01 Re: i tak nie rozumiem... 08.03.11, 15:21
          Z Sobotka to było troche inaczej. Nie za swój grzech o ukarano , dlatego to ułaskawienie.
    • l.george.l Re: Czas zapyt: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! 08.03.11, 10:41
      Etyka Wolaków z IV RP wykracza poza kanony przyzwoitości.
    • porannakawa01 Kto z kancelarii LK wziął w łapę! Nikt! 08.03.11, 13:21
      Nikt!
      To był interes samego Kaczyńskiego. Interes rodzinny.
      Myślisz, że musiał?
      Dubieniecki przyjął zlecenie na wniosek o ułaskawienie i podczas śniadania rodzinnego wspomniał teściowi. Ten przyjął ze zrozumienim i powiedział, że będzie musiał o tym wspomnieć Drabie czy innemu tam służącemu kancelaryjnemu.
      A ci, gdy się tylko o woli Prezydenta dowiedzieli - po prostu oczekiwali na ten wniosek w przedpokoju kancelarii. Gdy tylko dostali go do ręki - natychmiast biegiem go zalatwaili.
      Tam nie było służących, którzy brali w łapę.
      Tam był zleceniodawca i ten, który dla zleceniodawcy zbierał i dostarczał te wnioski z pieczątką - to musi być załatwione bo to jest od zięcia samego Prezydenta.
      I tyle.
      • volupte01 Re: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! Nikt! 08.03.11, 15:19
        Darmo to boli gardło! Tylko pytanie ile i kto? Bo sprawa marna wiec i kasy duzo za to nie bylo. Czy warto sie tak tanio szmacic?
        • venus99 Re: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! Nikt! 08.03.11, 16:03
          kasy jednak chyba było sporo.Nie zawsze kasa jest w gotówce.kto?wybacz ale to jest pytanie retoryczne.
        • don.dubieniecki Re: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! Nikt! 08.03.11, 16:04
          volupte01 napisał:

          > Darmo to boli gardło! Tylko pytanie ile i kto? Bo sprawa marna wiec i kasy duzo
          > za to nie bylo. Czy warto sie tak tanio szmacic?

          Byly widoki na duza kase dla ziecia. Osobiscie nie wierze, ze Kaczus lub ktokolwiek z Kancelarii wzial w lape. Byl to rodzaj inwestycji w przyszlosc Martusi i wnuczat.
          • zzarda32 Re: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! Nikt! 08.03.11, 16:12
            Łapówa to nie tylko kasa. To po pierwsze. To mogło to być także przysporzenie korzyści ( także niematerialnych ) sobie i innym.
            Mam jeszcze jedno pytanie : czy gazety znane z lustrowania wszystkich i wszystkiego zlustrowały rodzinę MD?
          • volupte01 Re: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! Nikt! 08.03.11, 16:16
            Że Mamrot wział kase o tez raczej nie wierze , ale że go w to wpakowali to jasne. Mozliwe ze nie było gotówki tylko obietnice świetlanej przyszlości. Czy sie spelnila? To rola mediow . Dotra do ceny sprzedazy udziałow i inych powiazań Dubienieckiego . Obecnie to juz nie takie trudne.
            • zzarda32 Re: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! Nikt! 08.03.11, 16:44
              Porównajcie to co mówi o odpowiedzialności politycznej JK w stosunku np do Tuska ( jest odpowiedzialny politycznie za katastrofę, w normalnej demokracji już by go nie było itp ) i stanowsko JK w tej sprawie ( nie ma żadnych podstaw, haniebny atak itp. )
              Ta sprawa to sprawa korupcyjna, czy tego ktoś chce czy nie. To musi wyjaśnić Prokurator. Już inaczej nie będzie. Skąd ta skandaliczna obrona. Czemu ma to służyć. Stanowisko PIS winno być takie: jesteśmy do dyspozycji, proszę o szybkie wyjaśnienie sprawy i tyle.
              • zzarda32 Re: Kto z kancelarii LK wziął w łapę! Nikt! 08.03.11, 19:14
                To jest co raz bardziej podejrzane - szczegłnie po wypowiedzi Dudy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja