1normalnyczlowie.k
07.03.11, 22:44
rozważania biorą w łeb" ...
Tak się zastanawiam, czy Andrzej Jonas spłaca długi, czy tylko zarabia, jako funkcyjny zakłamywacz rzeczywistości ...
A przecież, dzisiejszy jego występ w TOK FM nie był pierwszym tego typu.
Oto komentarz na jego temat z 19 października 2010 roku:
"Zaproszony dziś do TVP INFO Andrzej Jonas posunął się do refleksji, że J. Kaczyński nie potrafi powstrzymać emocji i wykorzystuje tę śmierć….. (już nie chce mi się kończyć tego plugawego zdania). Inny redaktor spytał Jonasa czy łatwo by mu było zapanować nad emocjami gdyby do jego redakcji wpadł człowiek krzycząc, że chce zabić Jonasa, ale z braku upatrzonej ofiary zabiłby jakiegoś współpracownika prześwietnego Jędrka J.? Jonas odpowiedział na to (jak ktoś nie oglądał i nie słyszał, to niech się dobrze usposobi), że jak W. Jaruzelski oberwał kamieniem od kogoś z tłumu, to jakoś aż takie emocje przez J. Kaczyńskiego nie przemawiały!
Ponieważ i przeze mnie przemawiają dziś emocje, to powiem tylko tak:
zielona wyspa miłości zdała w moim przypadku egzamin!
Jak nie wiedziałam, co to jest nienawiść, to teraz wiem, bo ją we mnie plugawe rządy chłoptasiów od Tuska obudziły!
Jak nie wiedziałam, jak może wyglądać zamordyzm przyodziany w kubraczek z napisem „demokracja” to się teraz dowiaduję!
Jak miałam nadzieję, że jest jakaś granica kłamstwa, obłudy, arogancji i bezczelności polityków, to tę nadzieję straciłam! Nie ma takich granic."
Jak widać, czas płynie a u Tuska ani u Jonasa, nic się nie zmienia ...