Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czytajac

08.03.11, 12:17
Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czytajac takie wypowiedzi:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9217024,_Sprawa_dotyczyla_drobnego_przestepstwa___Sasin_o.html#opinions
Ci faceci z PiS nadal zyja w komunie. W PRL przeciez jak ktos okradal panstwo to czynnosc ta miala specjalna nazwe. To nie byla kradziez, anzywano to "malwersacja" i kodeks karny przewidywal dla tego przestepstwa duzo nizsze kary niz za kradziez prywatnego mienia. Rzygac sie chce jak sie slucha tych prawych i sprawiedliwych inaczej.
    • etwas-geheimnis Re: Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czyta 08.03.11, 12:38
      Nie pisz glupstw. W PRLu kradzież państwowego była w kodeksie surowiej karana, co nie przeszkadzalo wynosic z zakladu pracy co tylko sie moglo przydać:-) To podobnie jak z handlem dolarami , handlowano , kradziono a udawano ze tego nie ma, bo chyba prawie wszyscy tak sie zachowywali , wiec ...nie istniało.
      • don.dubieniecki Re: Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czyta 08.03.11, 12:41
        etwas-geheimnis napisał:

        > Nie pisz glupstw. W PRLu kradzież państwowego była w kodeksie surowiej karana,
        > co nie przeszkadzalo wynosic z zakladu pracy co tylko sie moglo przydać:-) To
        > podobnie jak z handlem dolarami , handlowano , kradziono a udawano ze tego nie
        > ma, bo chyba prawie wszyscy tak sie zachowywali , wiec ...nie istniało.

        Mylisz sie co do malwersacji. A co do dolarow rowniez nie masz racji. Byl tric, aby ominac prawo jezeli chodzi o dularki.
      • venus99 Re: Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czyta 08.03.11, 12:43
        w kodeksie była surowo karana,w mentalności społecznej już nie.jedna ze znanych dziennikarek twierdziła,że wynosiła papier z pracy i nie płaciła za przejazdy tramwajem bo była to jej forma walki z komuną.śliczne!!
        • don.dubieniecki Re: Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czyta 08.03.11, 12:59
          venus99 napisał:

          > w kodeksie była surowo karana,w mentalności społecznej już nie.jedna ze znanych
          > dziennikarek twierdziła,że wynosiła papier z pracy i nie płaciła za przejazdy
          > tramwajem bo była to jej forma walki z komuną.śliczne!!

          OK dajmy spokuj. Cos na temat wypowiedzi prezydenckiego przydupasa?
        • 1normalnyczlowie.k Skoro w odczuciu obywateli państwo ich okradało 08.03.11, 13:04
          venus99 napisał: wynosiła papier z pracy i nie płaciła za przejazdy tramwajem bo była to jej forma walki z komuną.śliczne!!

          ---> to nic dziwnego, że na tego typu "rekompensatę" było przyzwolenie społeczne.
          Zauważ, że to postkomuniści i inni z nimi zaprzyjaźnieni koncesjonowani złodzieje, ukuli powiedzenie o "wyprowadzaniu" pieniędzy przez "biznesmenów" - zamiast mówić o złodziejach okradających firmy lub banki! Praktycznie do dzisiaj nie uznaje się pracodawców oszukujących swoich pracowników i okradających ich z wielomiesięcznych (i więcej) wynagrodzeń, za złodziei - a przecież powinni być traktowani jak zwykli złodzieje a nawet surowiej!
          • don.dubieniecki Re: Skoro w odczuciu obywateli państwo ich okrada 08.03.11, 13:05
            1normalnyczlowie.k napisał:

            > venus99 napisał: wynosiła papier z pracy i nie płaciła za przejazdy tramwajem
            > bo była to jej forma walki z komuną.śliczne!!
            >
            > ---> to nic dziwnego, że na tego typu "rekompensatę"

            Powiedz mi normals jaka rekompensata wytlumaczsz zzarcie dorsza na koszt podatnikow.
            • don.dubieniecki Re: Skoro w odczuciu obywateli państwo ich okrada 08.03.11, 13:06
              Sasin tez tlumaczy, ze on tylko troche kradl.
              • 1normalnyczlowie.k Po co tak prymitywnie łżesz?Dawaj linka! 08.03.11, 13:14
                don.dubieniecki napisał: Sasin tez tlumaczy, ze on tylko troche kradl.
                • don.dubieniecki Re: Po co tak prymitywnie łżesz?Dawaj linka! 08.03.11, 13:22
                  1normalnyczlowie.k napisał:

                  > don.dubieniecki napisał: Sasin tez tlumaczy, ze on tylko troche kradl.
                  >

                  Link masz w pierwszym poscie. Slepy jestes.
                  • 1normalnyczlowie.k A!To przepraszam.Tylko że to ty się przejęzyczyłeś 08.03.11, 13:44
                    don.dubieniecki napisał: Link masz w pierwszym poscie. Slepy jestes.

                    ---> Napisałeś w ten sposób: " Sasin tez tlumaczy, ze on tylko troche kradl."
                    i dlatego zrozumiałem, że zarzucasz także coś Sasinowi, że i on "trochę kradł".
                    Ale wracając do Adama S., to Sasin miał całkowitą rację mówiąc w ten sposób - i nie było to w żadnym wypadku relatywizowanie nieuczciwości. Ranga spraw, które docierają aż do prezydenta w celu ułaskawienia, jest z reguły dość znaczna a w tym wypadku akurat - w porównaniu z innymi sprawami - była to rzeczywiście błaha sprawa. Zresztą, znajdujemy tego potwierdzenie w wypowiedzi Andrzeja Czumy, który przypominał, że prokuratura (pod jego kierownictwem) nie poparła wniosku o ułaskawienie, bo nie znalazła żadnych ku temu przesłanek. I tu wyszła cała złośliwość rządu Tuska, szukającego, także wtedy, na siłę konfliktów z prezydentem Kaczyńskim - decyzja prokuratury wyraźnie była decyzją polityczną a nie merytoryczną.
                    • don.dubieniecki Re: A!To przepraszam.Tylko że to ty się przejęzyc 08.03.11, 13:51
                      > nie było to w żadnym wypadku relatywizowanie nieuczciwości. Ranga spraw, które
                      > docierają aż do prezydenta w celu ułaskawienia, jest z reguły dość znaczna a w
                      > tym wypadku akurat - w porównaniu z innymi sprawami - była to rzeczywiś
                      > cie błaha sprawa.

                      No i sam widzisz. Czy nie wydaje ci sie podejrzane, ze taka blahostka trafila az do panaprezydenta i w dodatku zostala w blyskawiczny sposob zalatwiona pomijajac wszelkie procedury? Smierdzi tu glanem na odleglosc.
                      • 1normalnyczlowie.k Spójrzmy na to z trochę innej strony ... 08.03.11, 13:57
                        don.dubieniecki napisał: Czy nie wydaje ci sie podejrzane, ze taka blahostka trafila a z do panaprezydenta i w dodatku zostala w blyskawiczny sposob zalatwiona

                        ---> Szczerze mówiąc, gdybym był na miejscu osób decyzyjnych obok pana prezydenta, to zachowałbym się podobnie w sprawie tego pana, Adama S. Uważam, że zasłużył na takie potraktowanie - skoro nikt nie zaprzecza, jak się zachowywał już po wyroku.
                        Nie byłoby łatwo znaleźć drugiego takiego przestępcy, który tak jak on postąpił i pod tym względem uważam jego sprawę za wyjątkową.
                        Znajdziesz podobnie zachowującego się przestępcę? :)
                        • don.dubieniecki Re: Spójrzmy na to z trochę innej strony ... 08.03.11, 14:03
                          1normalnyczlowie.k napisał:

                          > don.dubieniecki napisał: Czy nie wydaje ci sie podejrzane, ze taka blahostka t
                          > rafila a z do panaprezydenta i w dodatku zostala w blyskawiczny sposob zalatwio
                          > na
                          >
                          > ---> Szczerze mówiąc, gdybym był na miejscu osób decyzyjnych obok pana prez
                          > ydenta, to zachowałbym się podobnie w sprawie tego pana, Adama S. Uważam, że za
                          > służył na takie potraktowanie - skoro nikt nie zaprzecza, jak się zachowywał ju
                          > ż po wyroku.
                          > Nie byłoby łatwo znaleźć drugiego takiego przestępcy, który tak jak on postąpił
                          > i pod tym względem uważam jego sprawę za wyjątkową.
                          > Znajdziesz podobnie zachowującego się przestępcę? :)
                          >

                          :))))))))))) Nie osmieszaj sie. Wiesz doskonale tak samo jak i ja, ze tam chodzi o wielkie pieniadze, ktrore razem z zieciem panaprezydenta krecili. Jego przykladne zachowanie moglo byc rowniez zgrabnie wyrezyserowane, aby byla jakakolwiek podkladka do super szybkiej reakcji wspanialego laskawodawcy. Zauwaz, ze napisalem "moglo byc". Takich cwaniakow jak on masz w Polsce na kopy. Na szczescie nie wszyscy sa wspolnikami ziecia panaprezydenta.
            • 1normalnyczlowie.k Żadna nie tłumaczy i nie usprawiedliwia! 08.03.11, 13:21
              don.dubieniecki napisał: jaka rekompensata wytlumaczsz zzarcie dorsza na koszt podatnikow.

              ---> Nie zrozumiałeś mnie co do poprzedniej mojej wypowiedzi. Nie była to z mojej strony akceptacja "rekompensowania" sobie na własna rękę realnych lub urojonych strat lub krzywd. Chodziło mi tylko o fakt, że w PRL-u "właścicielem" było tzw. państwo a więc okradanie takiego właściciela - który, w głębokim przeświadczeniu, był coś tam winien - nie odbywało się "kosztem podatników", kosztem konkretnych osób. Przecież kradzież w prywatnym zakładzie odbierana była zupełnie inaczej.
              • don.dubieniecki Re: Żadna nie tłumaczy i nie usprawiedliwia! 08.03.11, 13:26
                1normalnyczlowie.k napisał:

                > don.dubieniecki napisał: jaka rekompensata wytlumaczsz zzarcie dorsza na kosz
                > t podatnikow.
                >
                > ---> Nie zrozumiałeś mnie co do poprzedniej mojej wypowiedzi. Nie była to z
                > mojej strony akceptacja "rekompensowania" sobie na własna rękę realnych lub ur
                > ojonych strat lub krzywd. Chodziło mi tylko o fakt, że w PRL-u "właścicielem" b
                > yło tzw. państwo a więc okradanie takiego właściciela - który, w głębokim prześ
                > wiadczeniu, był coś tam winien - nie odbywało się "kosztem podatników", kosztem
                > konkretnych osób. Przecież kradzież w prywatnym zakładzie odbierana była zupeł
                > nie inaczej.
                >

                I mnie o to samo chodzilo zakladajac ten watek. Sasin i spolka dalej zyja w PRL. Oni uznaja "swoje" przestepstwa za malo szkodliwe.
                • 1normalnyczlowie.k Ale,na razie nie wskazałeś,które z "przestępstw" 08.03.11, 13:51
                  don.dubieniecki napisał: Oni uznaja "swoje" przestepstwa za malo szkodliwe.

                  ---> uznajesz za "ich" przestępstwo ... bo tamto, dotyczące tych 30 tys. zł strat Skarbu Państwa, dotyczyło Adama S. a nie ich - i faktycznie było - pod względem finansowym - mało szkodliwe. Oczywiście, zarówno wymiar moralny, jak i na pewno innego rodzaju straty, spowodowane przestępczymi działaniami tamtego pana, były znacznie większe i nie da sie ich przeliczyć na pieniądze.
    • zomozadwa Re: Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czyta 08.03.11, 13:32
      dupieniecki, przeczytaj co napisałeś i przeproś wszystkich dyskutantów.
      tylko debil, mógł napisać, że "za komuny" kradzież "państwowego" była łagodniej karana.
      skąd ty sie urwałeś matołku?
      • volupte01 Re: Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czyta 08.03.11, 13:39
        Akurat tu nie mial racji, ale prawda jest ze drobna kradziez państwowego byla ogólnie tolerowana. Państwowe to niczyje , albo nasze , a jak nasze to i moje:-)
        • don.dubieniecki Re: Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czyta 08.03.11, 13:47
          volupte01 napisał:

          > Akurat tu nie mial racji, ale prawda jest ze drobna kradziez państwowego byla o
          > gólnie tolerowana. Państwowe to niczyje , albo nasze , a jak nasze to i moje:-)

          Jedyny przypadek srogiego ukarania kradziezy panstwowego mienia to byy wyroki w aferze miesnej. Nie chce mi sie szukac, aby was przekonac o swojej racji. Nie w tym przeciez problm.
          • volupte01 Re: Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czyta 08.03.11, 13:54
            Było znacznie wiecej tego typu ,,afer". Wyroki były surowe pod publiczkę. Wawrzycki to był ostatni wyrok smierci ( wykonany) za kradziez. KK stanowil duzo wieksze zagrozenie karne za kradziez mienia państwowego niz prywatnego. A o czasach ztalinowskich to lepiej nie wspominac , tam dopiero byly wyroki.
    • volupte01 Re: Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czyta 08.03.11, 13:41
      To ze Sasin bagatelizuje sprawe to nic dziwnego, dla nich najlepiej to pod dywan zmieść jak najszybciej.
      • zomozadwa Re: Pisia mentalnosc. Az obrzydzenie bierze czyta 09.03.11, 01:24
        Ok. Ja też nie cierpie 3,14Sdaków, ale po co zaraz piertolić głodne kawałki o komunie? ;)
Pełna wersja