jon_ze_wsi
08.03.11, 18:38
oczywisty fakt, że ani w parlamencie, ani w mediach nie odzwierciedla się obraz przekroju społeczeństwa. Chociaż minęły 22 lata od przekształceń ustrojowych, nadal żyjemy według narzuconych społeczeństwu, wbrew jego woli, albo raczej, z pominięciem jego woli, zasad ustalonych pomiędzy pezetpeerowską władzą, tzw. przedstawicielami "Solidarności" oraz Episkopatem Polski. Frekwencja wyborcza to nie wynik jednodniowych wyborów, moi drodzy, lecz braku obecności w życiu publicznym przedstawicieli znaczącego procentu narodu polskiego.