kum.z.antalowki
09.03.11, 20:26
za okradanie osób niepełnosprawnych to kara tak drastyczna, że trzeba było aż tak galopować z ułaskawieniem?
To znaczy co? Sąd mówi: przestań kraść, a jeśli przez półtora roku złamiesz ten zakaz, to ci się zaległą odsiadkę odwiesi. A łaskawca na to : ależ skąd, nie przejmuj się chłopie, co było a nie jest nie pisze się w rejestr...
To precedens... czy wyjątkowy wyjątek od reguły, tak 'po znajomości'?
Czy jak to rozumieć?