Dlaczego straciolem "wierę " w

10.03.11, 19:52

niezależność Balcerowicza.

po prostu
nie rozumiem dlaczego upiera się abym ja swoimi pieniędzmi z nakazu państwa
dorabiał prywatne i najczęściej nie Polskie firmy finansowe.
dlaczego ja mam ponosić ryzyko a one i tak, kiedyś 9% teraz 3,5 %
+ % za zarządzanie wezmą .
nie znam się na ekonomi ale widzę że ktoś ma zysk już, a mój może kiedyś będzie
ale gwarancji nie ma .
Dlaczego fundusze nie powiedzą ?
Dajesz pieniądze ,my pomnażamy i Zyskami dzielimy się.
do uzgodnienia.
no dlaczego.
Uważam że zmuszanie ludzi do wpłacania prywatnym firmom swoich pieniędzy to
największy szwindel 20lecia wolnej Polski.
    • karbat Re: Dlaczego straciolem "wierę " w 10.03.11, 20:01
      m.c.hrabia napisał:
      > niezależność Balcerowicza.

      > po prostu nie rozumiem dlaczego upiera się abym ja swoimi pieniędzmi z nakazu państwa
      > nie znam się na ekonomi ale widzę że ktoś ma zysk już, a mój może kiedyś będzie
      > ale gwarancji nie ma .

      Moze bedzie zysk .... OFE oparte na spekulacyjnym rynku kapitalowym
      to takie cudownie ... , ze az genialne dla firm ubezp. pomnazajacych swe zyski .

      zysku nie bedzie dla ciebie , bedzie musialo wskoczyc na to miejsc panstwo -podatnik ,
      zawsze da jakies 100 zl na otarcie lez , abys emeryt osiagnal ustawowe minimum egzystencji ,
      • m.c.hrabia Re: Dlaczego straciolem "wierę " w 10.03.11, 20:05
        poruszyłeś ważną sprawę
        ofe może zbankrutować jak każda firma
        ale podatnicy niby gwarantują moje wpłaty ( a może nie? bo tu nie jasność jest)
        dobre
        nawet bardzo dobre ja wpłacam i ja sobie gwarantuję :)
        • karbat Re: Dlaczego straciolem "wierę " w 10.03.11, 20:17
          m.c.hrabia napisał:

          > dobre nawet bardzo dobre ja wpłacam i ja sobie gwarantuję :)

          ;)

          Nikt nie da gwarancji , ze nie bedzie kryzysow walutowych - zlotowkowych gospodarczych,energetycznych ,demograficznych , emigracyjno - migracyjnych ,krachow itd .

          Nie jestem czarnowidzem , to " zycie - system- kapital " jest rezyserem ,
          na co czesto Polska nie bedzie miec wplywu . Slaby zawsze dostanie kopa .

          micha zupy , raczej bedzie , gwarantowana przez nas samych -podatnikow .
          wystarczy tylko odstac swoje w kolejce . ksiadz zorganizuje ( jak dostanie na to kase ) .



          • m.c.hrabia Re: Dlaczego straciolem "wierę " w 10.03.11, 20:31
            ja to akurat rozumiem
            ale dlaczego mam wrażenie ,ze tym co pobierają teraz 3,5%
            nie grozi micha od mnicha:)
    • makova_panenka Czy Balcerowicz szczeka za darmo? 10.03.11, 20:33
      Szczekanie na rząd służy pozyskaniu dodatkowego wpisu do CV.
      • karbat Re: Czy Balcerowicz szczeka za darmo? 10.03.11, 20:39
        trzeba prawatyzowac, by byly zyski , a ew. powstale koszty - uspoleczniac ,
        owce i barany sa po to by je strzyc ( taka ich natura ) , to sie nazywa polityka .
    • etta2 Re: Dlaczego straciolem "wierę " w 10.03.11, 20:39
      Ja też ekonomistą nie jestem, ale....jeśli ktoś, kto w okresie tworzenia reformy emerytalnej był przy żłobie, dziś broni jak niepodległości, by broń Boże nie ruszać tego "cuda", choć to "cudo" generuje coraz większy dług w finansach publicznych, to....zaczyna działac instynkt samozachowawczy. DLACZEGO??? Nie widzę innego wytłumaczenia, jak tylko WŁASNY, PRYWATNY INTERES. Będzie debata, zobaczymy co nam powie Rostowski i Balcerowicz.
      • m.c.hrabia Re: Dlaczego straciolem "wierę " w 10.03.11, 20:46
        wiesz
        mnie tea debata nie rusza
        będzie albo czysty populizm ,albo zarzucą nas pojęciami ekonomicznymi których i tak nie zrozumiemy.
        Ja mam tylko jedno pytanie
        DLACZEGOi w czyim interesie
        moje państwo zmusza mnie do nabijania kasy niejakiej Lewickiej?
        • etta2 Re: Dlaczego straciolem "wierę " w 10.03.11, 21:14
          Hahahaha, OTÓŻ TO! I chyba tu jest sedno.....Lewickich jest więcej, pamiętaj o tym.
    • trevik Dylemat - jakie badziewie wybrać 10.03.11, 21:10
      Więc wybierajmy:

      Bramka nr. 1:
      - prywatne OFE z nadzorem rządowym. Wady: zbierają wysoką prowizję za prawie nic. Zrozumiałe na początku reformy, bo musiały się "wybudować" ale dziś już nie, należy iść w stronę niższej prowizji. ZUS jako element gwarantowany przez państwo oraz utrzymanie obecnych emerytów.

      Bramka nr. 2:
      - ZUS ze świadczeniem gwarantowanym przez państwo + świadczenie typu "prywatne konto" gwarantowane przez dobrą wolę polityków (czynnik większego ryzyka niż wszystkie giełdy świata razem wzięte).

      Bramka nr. 3:
      - dobrowolność. Wady: z uwagi na duże ryzyko niezapobiegliwości sporej częsci społeczeństwa może iluzoryczna, kiedy za 20 lat partia emerytów i rencistów ( elektoratem będą owi mało zapobiegliwi) przegłosuje, żeby obdzierać wszystkich ze skóry w imię "godnej starości".

      Bramkę nr. 3 zamknięto, moim zdaniem słusznie - w ludzi wierzę a szczególnie w obronę własnego interesu, jak nie będzie innego wyjścia. Niezapobiegliwi swoje wezmą, tylko można spowodować, że teraz nie będą oszczędzali - nie mam ochoty do tego przykładać ręki. Zostaje bramka 1 i 2. Wolę 1, bo z praktyki wiem, że prywatne nadzorowane przez państwo pracuje lepiej, niż państwowe a politykom będzie w przyszłości znacznie trudniej otwarcie ukraść pieniądze z OFE, niż dokonywać stopniowej modyfikacji współczynników wypłat z ZUS, aby zadowalać swojaków. Jak myśli Balcerowicz i w czyim interesie działa nie wiem, ale póki co protestuje razem ze mną,

      T.
      • m.c.hrabia Re: Dylemat - jakie badziewie wybrać 10.03.11, 21:20
        Bramka nr. 1:
        - prywatne OFE z nadzorem rządowym. Wady: zbierają wysoką prowizję za prawie nic. Zrozumiałe na początku reformy, bo musiały się "wybudować" ale dziś już nie, należy iść w stronę niższej prowizji. ZUS jako element gwarantowany przez państwo oraz utrzymanie obecnych emerytów

        ciekawe jak ma ten nadzór wyglądać?
        • trevik Re: Dylemat - jakie badziewie wybrać 10.03.11, 22:03
          > ciekawe jak ma ten nadzór wyglądać?

          Tak, jak wyglądał. OFE nie mogły po prostu pieniędzy otwarcie rąbnąć, co najwyżej należało zmniejszyć prowizję. Politycy w manipulacjach kasą są znacznie lepsi,

          T.
          • m.c.hrabia Re: Dylemat - jakie badziewie wybrać 10.03.11, 22:28
            rąbnąć otwarcie to nie
            ale nie otwarcie to kto im zabroni
            oczywiście podatnik zagwarantuje kasę:)
            • trevik Re: Dylemat - jakie badziewie wybrać 10.03.11, 22:41
              > ale nie otwarcie to kto im zabroni

              Nie twierdzę, że przewałów nie byłoby, ale te pieniądze byłoby trudniej gwizdnąć w OFE, niż przez polityków. Nie jestem fanem OFE, jak i żadnych funduszy - raz kupiłem jednostki udziałowe o długoterminowej realizacji (w programie emerytur dodatkowych) i podziękuję. Teraz czekam, aż mój fundusz "zarobi" choć tyle, że będę miał na koncie to, co przez lata wpłaciłem pomijając czynnik oficjalnie obliczanej inflacji - na zyski z długoterminowych funduszy przestałem liczyć,

              T.
              • m.c.hrabia Re: Dylemat - jakie badziewie wybrać 10.03.11, 22:48
                Ty nie jesteś fanem
                a ja nie mam nic przeciw OFE ale dopóty dopóki mnie nikt na silę nie zmusza abym
                dał im swoją kasę
                niech sobie żyją funkcjonują ale beze mnie
                • trevik Re: Dylemat - jakie badziewie wybrać 10.03.11, 23:04
                  No, ale jak sobie to wyobrażasz?
                  Najbardziej sensownym systemem byłaby gwarancja minimum i identyczna składka dla wszystkich, ale to nie przejdzie. Zostanie procent dochodu z zachowaniem minimum.
                  Teraz można dyskutować ew. jaki procent zostanie zabrany i gdzie trafi.

                  A to, że ja wpłacę na oficjalny system emerytalny tylko tyle ile muszę i ani grosika więcej to jest dla mnie oczywiste,

                  T.
Pełna wersja