porannakawa01
11.03.11, 08:32
Deklaracje Dubienieckiego o wstąpieniu do PiS i wystartowaniu w wyborach nie były zupełnie bez pokrycia. - Jest w PiS osoba, która planowała wciągnąć Dubienieckiego do polityki.
To poseł Zbigniew Kozak z Gdyni.
Spotykał się z Dubienieckim i budował z nim swoje kontakty.
Dziś politycy Prawa i Sprawiedliwości, pytani o Dubienieckiego, mówią zwykle: "Nie znam go, moja wiedza o nim pochodzi tylko z mediów".
A poseł Andrzej Dera stara się przekonywać, że z faktu, że Dubieniecki jest mężem córki prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie wypływają żadne związki polityczne.
Kaczyńska żenua, hłe, hłe!