bogumilka
15.03.11, 05:14
Kogo pani generałowa ma na mysli?
Owszem, zamiast generała, do kokpitu mógl wejść L.K. (jak to robił przedtem). Ale czy to o niego chodzi? L.K. pewnie bałby się, że go piloci oleją (i jaki wstyd!). Wysłanie generała było łatwiejsze.