Czy budować w Polsce elektrownię atomową?

15.03.11, 23:31
Po ostatnich wydarzeniach w Japonii rozgorzałą dyskusja na temat:Czy budować w Polsce elektrownie atomową? Na portalu sonda24.pl większość opowiada się póki co za. A co Wy sadzicie? Budować czy nie?
    • humbak Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 15.03.11, 23:39
      Sądzę że nieładnie Ci to wysżło:
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,123220868,123220868,Polska_energetyka_atomowa.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,123231361,123231361,Tu_wpisujcie_poparcie_dla_budowy_elektrowni.html
    • kum.z.antalowki Połączyć w Toruniu węgiel z geotermią i atomem? 15.03.11, 23:39
      Niech to będzie takie duże i bardzo, bardzo Polskie. Niech się świat zadziwi. I dać czadu w wielki wiatrak. Niech nadmucha tym wrogom co nas otaczają naszym genetycznym, prawdziwie polskim, bogoojczyźnianym patriotyzmem!
    • mm-18 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 16.03.11, 14:03
      Polska zawsze była 40 lat za murzynami i nadal jest to stan stały. Gdy wszyscy skrobią się po głowie, jak wycofać się z tej starożytnej już technologii i powoli zawracają z tej drogi, Polska, jak zwykle dopiero zaczyna rwać się do tego, co już nieaktualne. Poza tym wystarczy popatrzeć na to jak wygląda polska kolej i jej stan, polskie drogi i ich stan, polskie sieci energetyczne i ich stan (miejscami nie modernizowane od czasu postawienia przez Niemców), wystarczy popatrzeć na przestrzeganie przepisów (chociażby pracy) itp. to strach sobie wyobrazić polską elektrownię atomową, która będzie wyglądała jak np. choćby polska kolej. Wystarczy polski burdel konwencjonalny, nie potrzeba do tego polskiego burdelu atomowego. Chyba, że komuś zależy na fizycznym końcu Europy.
      • bodo.2 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 16.03.11, 16:18
        jest teraz dobry moment,by protestować no bo po co Polska ma być samowystarczalna w energetyce,lepiej być zależnym od Kremla,warto obserwować,kto będzie przeciw najgłośniej mordę darł za judaszowskie ruble
    • bolllek1 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 17.03.11, 10:21
      Większość jak wynika z sondy jest na tak
      • mm-18 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 17.03.11, 16:07
        bolllek1 napisał:

        > Większość jak wynika z sondy jest na tak

        Nie sugeruj się tym wynikiem. Tu są prawie wyłącznie sami żydzi, a więc zbiorowisko idiotów i degeneratów. Dlatego poprą każdą głupotę. Im nie zależy na tym, co będzie z moim krajem za 20, 40 lat. A jak się zniszczy ten kraj, to się wyjedzie do następnego i tak w kółko. Oni potrafią TYKO niszczyć, więc popierają to, na czym mogą w tej chwili, doraźnie zarobić. Dlatego NIKT i NIGDZIE na świecie ich nie lubi i nie toleruje.
    • don.kichote Samochody są baaardzo niebezpieczne! 17.03.11, 11:22
      Czy to kogoś powstrzymuje przed ich kupnem i używaniem?
    • xkx5 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 17.03.11, 11:22
      Problem leży w tym iż to i tak nie będzie polska elektrownia bo Polska sama nie udźwignie ciężaru budowy. To po 1. Po drugie koszt budowy Elektrowni z gatunku najnowocześniejszych w których zagrożenie jakimiś problemami jest stosunkowo niewielkie jest większe od rozwiązań klasycznych o kolejny rząd wielkości. Powstaje pytanie czy to się opłaci? Czy jeśli wybudujemy elektrownie kosztem np. 100 mln euro to ile lat będzie się ona zwracała i ile wyjdzie produkcja 1 MW Energi w niej? Czy przypadkiem się nie okaże iż jest to inwestycja całkowicie nieopłacalna (nie uwzględniając już nawet problemów związanych z ewentualną awarią)?
      • nazimno Problem to odpady nuklearne i ich skladowanie. 17.03.11, 11:35
        W sasiednim kraju za Odra wybuchl wielki skandal tego wlasnie dotyczacy.
        Sumy, ktore nalezaloby przeznaczyc na WLASCIWE zabezbieczenie odpadow ( tak na prawde
        nia ma takiego) sa obecnie ocenione na grube MILIARDY euro.
        Kopalnie soli zalewa woda. Ta woda przeniesie odpady promieniotworcze poza
        kopalnie. To tylko kwestia czasu.

        I nie chodzi tylko o te miliardy, bo te mozna w skrajnym przypadku zabrac ludziom.

        Chodzi o skuteczne zabezpieczenie srodowiska przed kontaminacja, ktora moze
        potrwac tysiace lat.

        Kontaminacja to to, z czym ZADNA spolecznosc sobie nie poradzi.

        • xkx5 Re: Problem to odpady nuklearne i ich skladowanie 17.03.11, 11:58
          Owszem to też istotne\a sprawa ale ja na początku podszedłem do sprawy ekonomicznie czy jeśli postawie coś za 100 czy 200 mln euro (bo ponoć jakieś cuda nie produkujące praktyczne odpadów już są tyle ze jeszcze 10x droższe w budowie) to czy to się opłaci czyli czy zmniejszy koszt produkcji 1 MW energii - wyraźnie napisałem iż nie liczę kwestii związanych z odpadami itp.
          Kiedyś gdzieś czytałem wyliczenie iż wcale to nie wychodziło rewelacyjnie tanio. Czyli ten biznes może się nawet ekonomicznie kiepsko opłacać. Dlatego narzazie pozostałbym przy klasycznej energetyce. Bo Elektrownie słoneczne czy wiatrowe czy wodne (zwłaszcza wodne) też są dość problematyczne jeśli chodzi o oddziaływanie na środowisko.
        • dystans4 Re: Problem to odpady nuklearne i ich skladowanie 17.03.11, 12:53
          Radioaktywne odpady można już spalać. Zobacz tu:

          http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=2&ved=0CB4QFjAB&url=http%3A%2F%2Fwww.if.pw.edu.pl%2F~pluta%2Fpl%2Fdyd%2Fmtj%2Fzal1%2Fpz07%2FMichal_Uminski.doc&rct=j&q=Z%C5%82o%C5%BCa%20toru&ei=0PKBTaqyNcGFhQeRsPnMBA&usg=AFQjCNFGvKNuaXx1hsS2ZHTaTcjdc8qp-Q&cad=rja

          A jeśli chodzi o zagrożenia, poczytaj o skutkach wybuchu fabryki w Bhopalu, tu:

          strongholdnet.gry-online.pl/viewtopic.php?p=9716&sid=6a4614f836a68f4ec8788c07f00cca17
          Cytuję fragment:
          Większość osób (błędnie) uważa Czarnobyl za największą katastrofę przemysłową na świecie, z niezliczoną ilością ofiar (oficjalnie zginęło 31 osób + kilka tysięcy osób gaszących i usuwających, bez żadnego przygotowania - nie posiadających odpowiednich ubrań ochronnych czy odpowiedniego sprzętu, pożar i jego skutki). Ale czy aby na pewno ??

          pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_w_Bhopalu napisał/a
          Katastrofa w Bhopalu miała miejsce we wczesnych godzinach rannych 3 grudnia 1984, w sercu miasta Bhopal, Indie, w stanie Madhya Pradesh[1]. W wyniku wypadku doszło do uwolnienia 40 ton izocyjanianu metylu w postaci gazu z fabryki pestycydów firmy Union Carbide.

          Według władz rządowych stanu Madhya Pradesh, w momencie katastrofy zmarło około 3800 osób, a kilka tysięcy doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu[2]. Dane BBC mówią o około 3 tys. osób zmarłych natychmiast i 15 tys. w wyniku powikłań po kontakcie z uwolnioną substancją. Według ocen organizacji Greenpeace, zmarło 20 tys. osób. Katastrofa w Bhopalu jest obecnie uważane za najtragiczniejszą w skutkach awarię przemysłową[3]. Mimo że katastrofa odbiła się mniejszym echem na świecie niż katastrofa w Czarnobylu, to miała ona dużo bardziej tragiczne skutki[4].

          kalendarium.polska.pl/wydarzenia/article.htm?id=87905 napisał/a
          Katastrofa w Bhopalu była wypadkiem bardzo mało widowiskowym. Nie było żadnej eksplozji, żadnego huku, jakiegokolwiek pożaru, w ogóle żadnych istotnych zniszczeń materialnych. Ale skutki tego prawie niezauważalnego wypadku były przerażające. Mieszkający w promieniu 2 -3 km od fabryki ludzie po prostu się udusili. Większość z ok. 2500 osób, które zmarły w bardzo krótkim czasie po awarii, zginęła we śnie. Inni ponieśli śmieć w czasie próby ucieczki. W ciągu kilku minut całe, ponad półmilionowe miasto ogarnęła panika. Ciężkiemu zatruciu uległo ponad 100 tysięcy ludzi. Tysiące z nich zmarły, tysiące stały się kalekami do końca życia: zostali sparaliżowani, stracili wzrok i słuch, doznali trwałego uszkodzenia płuc i nerek.

          Liczbę ofiar do dziś jest nieznana... Fabryka Union Carbide pomimo że zamknięta, do dziś stoi niezabezpieczona, razem z toksycznymi odpadami, które bez problemu dostają się do wód gruntowych, powodując zatrucia miejscowej ludności, Dow Chemicals - następca UC nie poczuwa się do odpowiedzialności, do dziś w Bhopalu rodzą się zdeformowane dzieci, a świat ma, krótko mówiąc, w dupie Bhopal i jego ofiary, przecież 3 światem nikt się nie interesuje. Oczywiście do podobnych awarii w fabrykach produkujących różnorakie produkty chemiczne czy nawet broń chemiczną czy biologiczną dochodzi ciągle na świecie, ile osób zmarło w wyniku wydostania się wąglika w Swierdłowsku (oficjalnie 300, a ile nieoficjalnie) ?? Do dziś, w wyniku zanieczyszczenia wód przez poradzieckie fabryki produkujące broń chemiczną, średnia wieku mieszkańców Dzierżyńska wynosi 40 lat... Zakładów chemicznych, produkujących wysoko toksyczne produkty, albo wykorzystujące toksyczne surowce do wytworzenia ich jest znacznie więcej niż elektrowni jądrowych i na pewno takie fabryki znajdują się także w Polsce. Oczywiście w krajach wysokorozwiniętych, do jakich należy Polska, poziom zabezpieczeń w takich fabrykach jest bardzo wysoki, to jednak ryzyko awarii zawsze istnieje, chociaż istnieją odpowiednie procedury jak należy postępować w takich przypadkach. Ale istnieją kraje, gdzie o zabezpieczenia się nie dba, nie ma odpowiednich procedur (ze względu finansowych) i takim krajem były Indie, podobna awaria fabryki chemicznej w kraju 3 świata mogłaby doprowadzić do podobnych, a może nawet i poważniejszych skutków niż katastrofa w Bhopalu, a na pewno o wiele bardziej większych niż awaria w Czarnobylu. Nikt o tych zagrożeniach nie mówi głośno, ekooszołomy nie podkładają się pod pociągami wiozącymi groźne materiały chemiczne, w przeciwieństwie do pociągów przewożących paliwo jądrowe.

          A teraz o najniebezpieczniejszym sposobie pozyskiwania energii, czyli o elektrowniach wodnych. Chcecie pewnie znać pewnie katastrofę elektrowni tak poważną że Czarnobyl to przy tym pikuś ? W 1975 roku tajfun Nina przerywa zaporę na rzecze Banqiao w Chinach, w wyniku czego ginie 230 000 ludzi, większość z nich zmarła w wyniku epidemii i klęski głodu spowodowanej przez powódź. Błędnie uznaje się że największa katastrofa zapory wodnej była we Włoszech (zapora Vajont), gdzie w wyniku gwałtownych opadów, zbocze zbiornika zaczęło się do niego osuwać, co spowodowało przelanie się woda przez zaporę i śmierć 2000 osób. Oczywiście nie mam nic przeciwko zaporom wodnym, o ile powstają z głową, to jednak skutki przerwania dużej zapory będą znacznie bardziej poważniejsze niż awaria w Czarnobylu...
          --
          Tyle cytatów.
          Gdyby ktoś zniszczył w Chinach wielką tamę na Jangcy, ilość ofiar wyniosłaby miliony (albo dziesiątki milionów) ludzi.
          buldog.
          • szwampuch58 Re: Problem to odpady nuklearne i ich skladowanie 17.03.11, 16:26
            dlaczego nie spalaja tylko magazynuja?...najczesciej obok reaktorow
            Na calym swiecie nie ma tzw Endlagier(koncowy magazyn), wszyscy maja problemy z odpadami.
            Najblizej rozwiazania sa Szwedzi ale do rozwiazania problemu daleko.
            • dystans4 Re: Problem to odpady nuklearne i ich skladowanie 18.03.11, 10:40
              Nie spalają, a magazynują, bo technologie umożliwiające ich spalanie dopiero uzyskują popularność. Już ok. 30 lat temu zaproponowano technologię spalania, ale problem nie narósł i nie było zainteresowania.
              W poprzednim wpisie podałem odnośnik do tekstu, w którym mówi się i o tym. Najbardziej zaawansowane te prace są w Indiach. Jeśli chcesz, wyślę Ci artykuł wymieniający stosowane rozwiązania.
              • horpyna4 Re: Problem to odpady nuklearne i ich skladowanie 18.03.11, 10:55
                "Spalanie" odpadów promieniotwórczych nie ma nic wspólnego ze spalaniem w powszechnym znaczeniu tego słowa. Przecież te z pierwiastków promieniotwórczych, które dadzą się spalić, promieniują dalej, tylko w postaci gazowej. A większość tych ciężkich i długożyjących nie da się spalić, najwyżej ulegają zagęszczeniu w popiele, skoro spaliły się inne (stąd zauważalna radioaktywność popiołów z elektrowni węglowych). Promieniowania nie da się zatrzymać!

                Tak więc to "spalanie" polega na przekształceniu jąder promieniotwórczych w stabilne. Czyli znów konieczne są reakcje jądrowe, a to kosztuje.
      • dystans4 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 17.03.11, 12:20
        1. To by było nierozsądne, gdyby Polska sama budowała elektrownię atomową, i niegospodarne, tak samo, jak samodzielna budowa nowoczesnego myśliwca.

        2. Rosnące wymagania bezpieczeństwa podwyższają koszty, ale nowoczesne rozwiązana techniczne pozwalają je obniżać. W przypadku elektrowni torowej Hindusi, najbardziej zaawansowani w tej technologii (być może największe złoża toru na świecie) koszt instalacji 1MW mocy wyliczyli na 250 tys. dolarów. To jest (zależy od rozwiązania) z grubsza o rząd mniej, niż w przypadku reaktorów konwencjonalnych. Także koszt produkcji energii ocenia się na dziesięć razy mniejszy, niż w zwykłych reaktorach, i pewnie kilkadziesiąt razy mniejszy, niż przy produkcji z polskiego węgla.

        3. Z zakupem toru nie żadnego problemu, tor jest praktycznie nieradioaktywny, używany w gospodarce (np. spawacz bierze do ręki elektrodę z dodatkiem toru), jest go kilka razy więcej, niż uranu, łatwiej go wydobyć i nie trzeba wzbogacać (z wydobytego uranu wykorzystuje się niecały 1%, a do tego dochodzi przeróbka). Nie ma możliwości wykorzystywania do produkcji bomb (dlatego też nie wybuchnie w reaktorze), restrykcji w obrocie itd.
        Nie ma uzależnienia od monopolisty, bo złóż toru jest wiele na całym świecie. Najbliższe ogromne złoża (ok. 200 tys. ton) znajdują się w Norwegii, która wdraża program produkicji reaktorów ADSS i szuka partnerów. Mała Norwegia!

        4. Fakt, nawet w reaktorze ADSS można doprowadzić do przegrzania i stopienia rdzenia, w konsekwencji do wybuchu instalacji. Ale to trzeba robić świadomie, np. utrzymywać włączony akceleratro i wyłączone układy odprowadzania ciepła. Tzn. można spowodować zwykły wybuch, jak kiedy pali się pod kotłem i zakręca zawór. Powstałe skażenie będzie minimalne.
    • 2alfa.alfa Zacząłbym od załatania dziur w drogach 17.03.11, 11:26
      bolllek1 napisał:

      > Po ostatnich wydarzeniach w Japonii rozgorzałą dyskusja na temat:Czy budować w
      > Polsce elektrownie atomową? Na portalu sonda24.pl większość opowiada się póki c
      > o za. A co Wy sadzicie? Budować czy nie?

      Zacząłbym od załatania dziur w drogach
      • karbat Re: Zacząłbym od załatania dziur w drogach 17.03.11, 11:54
        mm-18 napisał:
        > Polska zawsze była 40 lat za murzynami i nadal jest to stan stały. Gdy wszyscy
        > skrobią się po głowie, jak wycofać się z tej starożytnej już technologii i powo
        > li zawracają z tej drogi, Polska, jak zwykle dopiero zaczyna rwać się do tego,
        > co już nieaktualne.

        dokladnie , pomijam , ze Polska nie jest w stanie wybudowac el. atomowej , nigdy .
        Wybuduja ja Francuzi lub Amerykanie . Polska bedzie partycypowac w kosztach budowy , bedzie jej wspolwlascielem do czasu jej calkowitego przejecia przez innych , jak im sie to bedzie oplacalo , beda z tego interesu odpowienie zyski .
    • pav2 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 17.03.11, 13:01
      Budować. Wykorzystać fobie antyatomową, która może obniżyć koszty. Jesteśmy opóźnieni ok. 50 lat do krajów wysokorozwiniętych. Niestety sami jej nie zbudujemy. Mamy dobrych specjalistów od egzorcyzmów i wyciągania mamony(Komisja Majątkowa), a nie od nowoczesnych technologii.
      • nazimno No to buduj. Powiedz, gdzie masz domek. 17.03.11, 17:06
        Postawi sie tam barak z beczkami zawierajacymi odpady nuklearne.
        Ogrzejesz sobie dlonie jak bedzie mroz.
    • bolllek1 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 18.03.11, 09:05
      udzie nadal boją się w Polsce atomu. Może to efekt "czarnobyla"? Więcej edukacji potrzeba.
    • der-chef Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 18.03.11, 09:27
      Może ktoś policzy, ile elektrowni atomowych można by zamknąć gdyby:
      1. wyłączyć wszystkie reklamy świecące bez przerwy (kosmosu nie musimy oświetlać)
      2. zlikwidować drukowanie gazetek reklamowych (przemysł papierniczy jest bardzo energochłonny)
      3. zaprzestać produkcji opakowań plastikowych a na resztę wprowadzić wysoką kaucję
      Można wprowadzić jeszcze więcej ograniczeń, które wcale nie będą uciążliwymi w normalnej egzystencji.
      • dystans4 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 18.03.11, 10:33
        Kilka pewnie można byłoby zamknąć.
        Ale znacznie lepiej (pod każdym względem) byłoby zamiast nich zamknąć elektrownie węglowe.
    • cookies9 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 18.03.11, 09:38
      Budować.
      • nazimno Jasne, jasne...co za ignorancjaa... 18.03.11, 10:58
    • xkx2 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 18.03.11, 13:54
      Należy nie tylko zrezygnować z budowy czegoś takiego w Polsce ale też zrobić WSZYSTKO aby zlikwidować te tykające bomby atomowe u granic Polski. Oraz nie dopuścić do postawienia nowych. Osobiście zlikwidowałbym tez działający reaktor w Świerku (lepiej na zimne dmuchać niż się sparzyć).
    • bolllek1 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 19.03.11, 14:19
      elektrownia atomowa jest eko w działaniu - OK. Ale odpady radioaktywne rozkładają się kilka tys. lat! Choć na sonda24.pl większość jest za. Nie ma alternatywy
    • bolllek1 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 20.03.11, 12:47
      Tylko czy jest alternatywa?
      • der-chef Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 21.03.11, 16:33
        bolllek1 napisał:

        > Tylko czy jest alternatywa?

        Napisałem wyżej.
    • bolllek1 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 21.03.11, 16:30
      Większość na sonda24.pl chce budowy - nie ma innej opcji
    • porannakawa01 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 21.03.11, 16:48
      Nie budować atomowych!
      Budować węglowe!
      Radioaktywne popioły z węglowych dać na budowę dróg i jako wypełniacz do pustaków.
      Drogi wtedy świecą same a terkot geigera umila podróż.
      W domach zbudowanych z bloczków z tego popiołu nie trzeba tyle energii - same grzeją i gazetę można poczytać w zielonej poświacie.
      I szybko mozna te domy w obrót bo następni lokatorzy luż czekają. Pomieszkają krótko i następnym.

      Coś bzdurzycie na temat odpadów z elektrowni atomowych?
      O węglowych nie wspomnicie?
      • der-chef Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 21.03.11, 16:53
        Ilu zmarło po bezpośrednim kontakcie z popiołami z węgla a ilu po kontakcie z odpadami z elektrowni atomowych?
        • hummer Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 21.03.11, 17:44
          der-chef napisała:

          > Ilu zmarło po bezpośrednim kontakcie z popiołami z węgla a ilu po kontakcie z o
          > dpadami z elektrowni atomowych?

          Popatrz na pylicę. Chorobę zawodową górników i koksowników i sam sobie odpowiedz.
        • man_sapiens Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 25.03.11, 10:44
          > Ilu zmarło po bezpośrednim kontakcie z popiołami z węgla a ilu po kontakcie z
          > odpadami z elektrowni atomowych?
          Odpowiadam: 0 i 0.
          W zeszłym roku w wyniku awarii hydroelektrowni w Rosji zginęło około 70 osób. To liczba porównywalna z ilością ofiar Czernobyla. O paruset tysiącach ofiar katastrof hydroelektrowni w Chinach i we Włoszech nie wspominam. To co, budować w Polsce elektrownie wodne?
    • pollack5 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 21.03.11, 16:50
      bolllek1 napisał:

      > A co Wy sadzicie?
      Póki co, sadzę kartofle.
    • gat45 Budować to jedno. Ale potem takie coś trzeba 21.03.11, 16:50
      traktować z niewystępującym w Polsce porządkiem i rygorem. I tego bym się bała.
      • hummer A jaka jest alternatywa? 21.03.11, 17:42
        gat45 napisała:

        > traktować z niewystępującym w Polsce porządkiem i rygorem. I tego bym się bała.

        W Polsce eksploatuje się 130 mln ton węgla. Przy 2 g uranu na tonę do atmosfery trafia 260 ton. A dwa gramy to bardzo mało. W Polsce występuje też węgiel o zawartości 1500 g uranu na tonę. Zawartość toru jest zwykle 3-4 razy większa mamy więc 260 ton uranu i min. 780 ton toru. Tak prosto z kominów co roku. To Ci nie przeszkadza? Inne świństwa jak rtęć pominąłem.

        Do tego dochodzi jeszcze węgiel z importu.
        • horpyna4 Re: A jaka jest alternatywa? 25.03.11, 11:07
          Widzisz, problem jest w bardzo niskiej wiedzy społeczeństwa. Można tłumaczyć do ochrypnięcia, ile pierwiastków promieniotwórczych jest w węglu i jakie ich zagęszczenie jest w popiołach (nie spalają się przecież). Można mówić o naturalnym tle promieniowania, zawartości uranu w np. granicie, hormezie radiacyjnej. Nie trafia, bo ignorant jest głuchy na wszystko. On wie najlepiej.

          Istnieją miejsca na Ziemi, gdzie naturalne tło promieniowania jest wielokrotnie wyższe od przeciętnego. Naukowcy rzucili się do badań nad wpływem tego na zdrowie ludności... i guzik, wcale nie było więcej białaczek.

          Gdzieś (chyba na Tajwanie) była kiedyś afera, że stal budowlana mocno promieniowała. Stwierdzono to już po wybudowaniu osiedla, a że ludzie chcieli mieszkać, to zafundowano im częste i dokładne badania lekarskie. No i okazało się, że wcale nie chorują bardziej, niż inni.
    • bolllek1 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 22.03.11, 10:50
      W naszym kraju ciągle panuje strach przed Czarnobylem. To niejako skrzywiło nasze postrzeganie tej energetyki
    • bolllek1 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 25.03.11, 09:17
      Poważny problem na sonda24.pl poruszyli
      Elektrownie węglowe to XIX wiek. Atomowe to XX wiek, przyszłość to źródła odnawialne i w nie trzeba inwestować
    • man_sapiens Odwróćmy pytanie - a czemu nie? 25.03.11, 10:40
      Jedynym racjonalnym argumentem przeciw budowie el. atomowej jest poddanie się populistycznych polityków presji niezorientowanych wyborców - dla poprawy wyniku wyborczego. W krajach takich jak Niemcy lobby gazowe (Gazprom), węglowe i "wyrywaczy" dotacji na wiatraki od lat rozhuśtuje histerię laików wokół energetyki atomowej. Skutek: niemieckie koncerny energetyczne chciałyby budować nowe elektrownie i zamykać te najstarsze, ale tego nie mogą robić. To oznacza, że przez następne 20 lat w Niemczech będą pracować tylko przestarzałe elektrownie. A po 20 latach? Na pewno Niemcy nie ujadą na wiatrakach i geotermii - będą musieli, tak jak już dzisiaj Włosi, importować prąd.

      Racjonalnych argumentów za jest wiele, trzy najważniejsze:
      - najniższa liczba ofiar wypadków związanych z eksploatacją takich elektrowni
      - najmniejsze szkody w środowisku - tylko energetyka geotermalna jest mniej szkodliwa
      - w polskich warunkach najtańsza energia, zwłaszcza po uwzględnieniu kosztów pośrednich (np. emerytury górnicze).

      Nota bene - czasopismem, które najlepiej i do tego systematycznie informuje o energetyce atomowej: stanie i rozwoju techniki, wadach i zaletach, ekonomii itd. jest... Tygodnik Powszechny. Chociaż nie jestem katolikiem - gorąco polecam, nie tylko zresztą w tej tematyce Tygodnik jest świetny.
      • dystans4 Budować !!! 25.03.11, 11:05
        Budować:

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,123220868,123220868,Polska_energetyka_atomowa.html

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,123231361,123231361,Tu_wpisujcie_poparcie_dla_budowy_elektrowni.html
    • bolllek1 Re: Czy budować w Polsce elektrownię atomową? 30.03.11, 18:42
      Podsumowując: na sonda24.pl ludzie chcą podobnie jak tu na forum budowę
Pełna wersja