Nie rozumiem o co proces AGORA SA - Rymkiewicz.

18.03.11, 20:50
Karta Agory głosi

Reprezentacją pracowników są ich organizacje związkowe i dziennikarskie.


A nie pracodawca, jak głosi Karta Agory.


To pracownicy Agory nie mają swoich organizacji związkowych i dziennikarskich?
    • hummer A gdzie wolność słowa? 18.03.11, 21:06
      hummer napisał:

      > Karta Agory głosi
      >
      > Reprezentacją pracowników są ich organizacje związkowe i dziennikarskie.

      >
      > A nie pracodawca, jak głosi Karta Agory.
      >
      >
      > To pracownicy Agory nie mają swoich organizacji związkowych i dziennikarskich?

      "Pracownicy powinni być w pełni dyspozycyjni, jeśli chodzi o czas ich pracy, a ich udział w programach telewizyjnych i radiowych i pisanie w innych pismach jest dopuszczalne jedynie po uzyskaniu zgody kierownictwa."

      Ergo. Piszecie gdzie indziej radźcie sobie sami. Piszecie na łamach Agory niech się troszczą o was organizacje związkowe i dziennikarskie.
      • honeyr Re: A gdzie wolność słowa? 18.03.11, 21:13
        > "Pracownicy powinni być w pełni dyspozycyjni, jeśli chodzi o czas ich pracy

        Ciekawe, czy wolno im kupować inna prasę. I czy wolno mieszkać w domach, czy mają pod Czerską bunkier.
        • hummer Re: A gdzie wolność słowa? 18.03.11, 21:18
          honeyr napisał:

          > > "Pracownicy powinni być w pełni dyspozycyjni, jeśli chodzi o czas ich pra
          > cy
          >
          > Ciekawe, czy wolno im kupować inna prasę. I czy wolno mieszkać w domach, czy ma
          > ją pod Czerską bunkier.

          Tego dowiemy się w procesie Agora - Prawdziwy Patriota. Mam nadzieję, że Pani Sędzia, będzie drążyła głęboko. Choć są zakusy, by utajnić proces.
          • mietowe_loczki Re: A gdzie wolność słowa? 18.03.11, 21:25
            A co jest złego w chęci utajnienia procesu, zieeew.
            • hummer Prawda. 18.03.11, 21:31
              mietowe_loczki napisała:

              > A co jest złego w chęci utajnienia procesu, zieeew.
          • martusia_krolowa_polski Re: A gdzie wolność słowa? 18.03.11, 21:26
            hummer napisał:

            > Mam nadzieję, że Pani Sędzia, będzie drążyła głęboko. Choć są zakusy, by utajnić proces.

            Nie musi. Do Rymkiewicza należy udowodnienie że Michnik wynarodowił Polaków.

            Owszem gdyby się zgłosił np. Kaczyński i pod przysięgą zeznałby ze zarówno on jak jego brat Lech Kaczyński zostali wynarodowieni przez Michnika i teraz są agentami KGB albo nawet Mossadu, to wtedy Michnik faktycznie wpadłby w tarapaty.
            ( Dobrze byłoby gdyby Martusia też się przyznała do wynarodowienia).

          • 1normalnyczlo.w.i.e.k "Rozgrzewanie" utajniła, to i proces utajni 18.03.11, 22:54
            hummer napisał: Choć są zakusy, by utajnić proces.
    • indeed4 Oj, tam ... 18.03.11, 21:25
      Trzeba było od razu zapytać w tytule wątku " Kto jest stroną w procesie - GW i Michnik czy Agora" ;-)
      • martusia_krolowa_polski Re: Oj, tam ... 18.03.11, 21:28
        indeed4 napisał:

        > Trzeba było od razu zapytać w tytule wątku " Kto jest stroną w procesie - GW i
        > Michnik czy Agora" ;-)

        Agora vs Rymkiewicz.
        Rymkiewicz oskarżył Agorę o wynarodawianie Polaków.
        • hummer Re: Oj, tam ... 18.03.11, 21:29
          martusia_krolowa_polski napisał:

          > indeed4 napisał:
          >
          > > Trzeba było od razu zapytać w tytule wątku " Kto jest stroną w procesie -
          > GW i
          > > Michnik czy Agora" ;-)
          >
          > Agora vs Rymkiewicz.
          > Rymkiewicz oskarżył Agorę o wynarodawianie Polaków.

          Agorę czy 'dziennikarzy'. Bo to czyni różnicę.
        • indeed4 Poczytaj sobie, kogo oskarżał. 18.03.11, 21:29
          wiadomosci.onet.pl/kraj/ruszyl-proces-agory-przeciw-rymkiewiczowi,1,4212996,wiadomosc.html
          • hummer Proces cywilny za naruszenie dóbr osobistych Agory 18.03.11, 21:33
            indeed4 napisał:

            > wiadomosci.onet.pl/kraj/ruszyl-proces-agory-przeciw-rymkiewiczowi,1,4212996,wiadomosc.html

            To Kimże jest Agora? :)
            • indeed4 Re: Proces cywilny za naruszenie dóbr osobistych 18.03.11, 22:04
              Piękne imię - Agora :-) No baba jakaś ani chyba, tylko że Rymkiewicz zdaje się o żadnej babie nie mówił.
              • indeed4 O alimenty go może pozwała? 18.03.11, 22:10
                Ona - ta Agora, może i tak być ;-)
          • martusia_krolowa_polski To Rymkiewicz jednak oskarżał!!!!????? 18.03.11, 21:54
            hue! hue! hue!

            A gnojek łgał ze jedynie wyrażał swoja opinię.
            No to dziadyga ma przej****ne!

            (Screen s twegopostu juz zrobiłem to informacja dla Siwej gdyby go chciała skasowac)
            • indeed4 Szkoda, że nie ma tw_wielgusa. 18.03.11, 21:58
              Swoją sygnaturką wytłumaczyłby ci, dlaczego tak to ująłem.
              • martusia_krolowa_polski Re: Szkoda, że nie ma tw_wielgusa. 18.03.11, 22:07

                Niepotrzebnie. i tak wyszło żeś kapuś
                • indeed4 Bez odbioru. 18.03.11, 22:08
                  • martusia_krolowa_polski Lepiej odbierz bo nie bedziesz wyzwolony. 18.03.11, 22:29
                    Prawda wyzwala kapusiów.
                    • indeed4 Tu, trollu : 18.03.11, 22:33
                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,123374586,123378010,Bez_odbioru_.html
                      • martusia_krolowa_polski "Troll" to opinia czy stwierdzenie faktu, 18.03.11, 23:21

                        śmieciu.
    • hummer Winny jest Rymkiewicz i 10kzł na cel :) 18.03.11, 21:55
      A nie Agora, nie będąca stroną wedle postępowania. :) Masakra - co się z wami ludzie dzieje?
    • ciotka_ltd Hummer, ostrzegalam, bys sie nie blaznil !!! 18.03.11, 22:14
      I do tego publicznie. Gdy sie nie ma zielonego pojecia o jakimkolwiek prawie, to sie cicho siedzi i trzyma buzie na klotke, a nie zawraca glowe normalnym ludziom jakimis pseudoprawnymi bredniami.
      Pisalam ci w innym atku, ze wartosc prawna owej Karty Agory jest niemal zadna - to zaledwie regulamin pracowniczy, ktory prawa nie stanowi - ma zadanie dyscyplinowanie pracownikow. Taki regulamin moze obejmowac i tajemnice zawodowa, a nawet zakaz pracy u konkurencji w czasie kilku lat po ustaniu stosunku pracy z danym pracodawca etc. etc. Na Zachodzie nazywa sie to zwykle Code of Practice czy cos w tym stylu, i chcialabym miec tyle forsy, ile takich regulaminow widzialam. I nie z takimi jak w Agorze ograniczeniami. Nie lamie to Karty Prawd Postawowowych czy Konwencji Praw Czlowieka, bo to stosunek pracy jest stosunkiem prawno-cywilnym i nikt cie do niego nie zmusza, jesli regulamin firmy ci sie nia podoba.
      A ty tu, jak ostatni blazen, strzelasz z grubewj rury wolnosci slowa etc. Zenada...
      Natomiast w sprawie Agora v Rymkiewicz, to Agora, co tez ci pisalam, nie tyle czuje sie obrazona jako osoba prawna, nie tyle bierze w obrone pracownikow czy dziala w ich imieniu, ale pozwala Rymkiewicza po prostu dlatego, ze na opluskwianiu przez Rymkiewicza pracownikow (a za pracownikow odpowiada firma w kontakcie z klientem-czytelnikiem) chocby traci na wiarygodnosci jako wydawca, co moze sie odbic na jej interesach.
      • indeed4 Ciotka. 18.03.11, 22:24
        Czy Rymkiewicz mówi prawdę, czy "opluskwia" sąd dopiero będzie badać - nie wyrywaj się więc tak przed szereg z tą zaawansowaną michnikofilią, wróżką nie jesteś :-)
        • martusia_krolowa_polski O!O! Nie można wgłaszać swoich opini!!! 18.03.11, 22:32
          indeed4 napisał:

          > Czy Rymkiewicz mówi prawdę, czy "opluskwia" sąd dopiero będzie badać - nie wyry
          > waj się więc tak przed szereg z tą zaawansowaną michnikofilią, wróżką nie jeste
          > ś :-)

          Nie można wgłaszać swoich opini!!!
          Czy ktoś ci płaci za pogrązanie Rymkiewicza?
          • ciotka_ltd Jemu sie myli kodeks karny z cywilnym 18.03.11, 22:41
            Za analfabetyzm prawny oponenta nie odpowiadam. Przeciez to Rymkiewicz jest tu pozwanym i to on, by sie wybronic, musi ponad wszelka watpliwosc wykazac, ze te 'komusze dusze', 'wychowanie w nienawisci do polskiego krzyza' , a nawet i samo istnienie owego 'polskiego krzyza' to OBIEKTYWNY FAKT. A tego jak mowie, nikt zrobic nie zdola. Rymkiewicz is dead!
            • indeed4 Strasznie marudzisz ... 18.03.11, 22:45
              jak to wszystkie ciotki, niestety.
              • ciotka_ltd Wybacz, ale klonicy nie mam... 18.03.11, 22:49
                A - jak widac na zalaczonym obrazku - do analfebetow prawnych bez klonicy ani rusz... Slowo nie dociera;(
                • indeed4 Wystarczy ci słoma w butach. 18.03.11, 22:52
                  Zamiast kłonicy, pani mądralińska :-)
        • ciotka_ltd Po prostu nie jestem analfabetka prawna:) 18.03.11, 22:32
          Czy kazda osoba z jakas wiedza i inteligencja od razu musi by zainfekowania Michnikiem?
          Mylisz sie, poki mieszkalam w Polsce bylam po prawej strone, w UK jestem czlonkiem Torysow od kilkunastu lat, problem jednak w tym (szczesliwie nie w UK), ze GLUPOTY NIE LUBIE:)
          I tu zupelnie nie masz racji, robiac wycieczki do mej osoby, bo to nie sad czy Agora w tego typu procesach cywilnych ma wykazywac opluskwianie Rymkiewicza, ale jest dokladnie odwrotnie - to Rymkiewicz musi wykazac, ze mowil prawde, ze jego slowa mozna przy pomocy materialu dowodowego wykazac. A tego i sam Bog tu nie zdola - Rymkiewicz ma z gory przechlapane.
          I - jak gdzie indziej wspominam - jedyna linia obrony sa tu dla niego zaburzenia psychiczne, ze wzgledu na wiek demencja vel Alzheimer. I 9 na 10 brytyjskich prawnikow radziloby mu wlasnie te linie obrony.
          • ciotka_ltd Przypominam, 'wielki prawniku': 18.03.11, 22:36
            Agora jest powodem , to Rymkiewicz jest pozwanym. I to Rymkiewicz musi udowodnic, ze pisal prawde, nie zas ze tak sobie tylko brzydko o pracownikach Agory gadal, bo mu sie wydalo. Szczegoly tutaj:
            www.arslege.pl/kodeks-postepowania-cywilnego/k14/s576/
            ale musisz sobie stosowne kawalki sam wyszukac.
            • indeed4 Ciotka - nie odkryłaś Ameryki. 18.03.11, 22:44
              forum.gazeta.pl/forum/w,28,123312202,123318328,Re_Dlaczego_dluga_.html

              Daruj więc sobie te dysertacje ;-)
      • ciotka_ltd Dobranoc! Bawcie sie dalej !!! 18.03.11, 22:46
        Ide poczytac sobie do poduszki Kodeks Postepowania Cywilnego;)
        • indeed4 Tak, tak. 18.03.11, 22:49
          A ziółek na noc nie zapomnij i pomodlić się do obrazu guru Adasia :-)
          • ciotka_ltd Argumenta ad personam i do tego ni priczom? 18.03.11, 22:54
            Rzeczowych kontrargumentow zabraklo?
            Coz, to i Ty poczytaj sobie ow Kodeks:
            www.arslege.pl/kodeks-postepowania-cywilnego/k14/s576/
            Nie swieci garnki lepia. A i wiedza nie boli:)
            Dobranoc!
            • indeed4 Ciotka - ja nie jestem Hummer :-) 18.03.11, 22:58
              zakładaj okulary i patrz do kogo piszesz.
              • indeed4 Bez odbioru. 18.03.11, 22:59
                .
              • indeed4 Bez odbioru. 18.03.11, 22:59
                ...
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Czy można stracić coś,czego się nie ma i nie miało 18.03.11, 23:18
        ciotka_ltd napisała: (a za pracownikow odpowiada firma w kontakcie z klientem-czytelnikiem) chocby traci na wiarygodnosci jako wydawca, co moze sie odbic na jej interesach

        > Taki regulamin moze obejmowac

        ---> Tylko że, michnicząca prawniczko, ŻADEN regulamin nie może udawać umowy cywilno prawnej i nie może też być sprzeczny z zapisami już podpisanej oficjalnej umowy!

        PS. Dam ci dwie zagadki:
        Czy umowa, w której pracodawca taki jak Agora, przyjmuje kogoś do pracy na stanowisko dziennikarza, jest ważna, w przypadku "niektórych" jej pracowników - skoro w umowie jest mowa o zupełnie innych "zawodach"?

        Czy jest możliwe by dziennikarz szukający pracy, trafiając do Agory i podpisując, oprócz umowy, także wspomniany regulamin, mógł pracować jako dziennikarz?
        • ciotka-ltd Buhahaha! Znow jak Kargul z Pawlakiem:) 19.03.11, 12:05
          "Prawo prawem, ale sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie". I granatem...
          Jest granica bezdennej glupoty i analfabetyzmu prawnego, przy ktorej rece opadaja i TY te granice przekraczasz, choc w towarzystwie 90% ludzi w watkach na temat procesu Agora v Rymkiewicz. Nie zas domniemanego procesu przez Sadem pracy: Agora versus jej pracownicy, ktorych ponoc w Code of Practice wmanewrowano. Gdy bedzie ten proces, to sobie na ow temat pogadamy. Niemniej, poki co, to nawet pozwu nie zlozono. A moze sie myle?

          A na twoje dyletanckie pytania odpowiem ci krotko i zwiezle: jesli polska prawica sklada sie z podobnych do ciebie nieukow, to nic dziwnego, ze zawsze przegrywa i przegrywac bedzie poki nieuki nie zmadrzeja.
          A nieuki nie zmadrzeja tak dlugo, poki nie zaczna sie douczac. Niestety douczac sie nie chca, bo wiedza jako taka ma dla nich zawsze wymiar ideologiczny.. Jesli cytowanie kodeksu postepowania cywilnego (co tu robie) jest dla zdziecinnialego nieuka braniem w obrone Michnika, to mozna na takie dictum jedynie zakreslic palecem kolko na czole.
          I jeszcze jedno: tak, KAZDY regulamin czy code of practice jest umowa prawno-cywilna, a ogranicza go jedynie umowa pracy w danym zakladzie (oba dokumenty nie moga byc z soba sprzeczne i zwykle nie sa, bo dotycza INNYCH spraw) i - generalnie - prawo pracy. O zgodnosci z kodeksem karnym nie wspominam, bo to dotyczy wszelkich form wspolzycia spolecznego, nawet dyskusji w Internecie. Innymi slowy, jesli zachowa sie to, co wyzej, to mozna wpisac w ow code co ci sie tylko zywnie podoba i kandydat na pracownika moze to podpisac lub nie (zwykle juz sama umowa pracy zawiera punkt o przyjeciu code of practice i innych 'code'ow', bo bywa ich wiecej - ze wzgledu na zawod sama mam zwykle i kodeksy etyczne).
          I to, o czym wyzej, nie jest opisem sytuacji w 'perfidnej' Agorze - to to, z czym sie osobiscie zetknelam w kazdym brytyjskim zakladzie pracy (zwykle uczelnie lub charities) w ciagu ostatnich 20 lat. Ba, majac z mezem biznes, sama taki code of practice dla naszych lidzi przygotowywalam.
          PS: twoje dwa pytanka do domniemanologia stosowana - podaj jakies konkrety (jaki zawod w umowie, a jaki w karcie etc. bo niby sie wg. ciebie roznia etc), bo sady nie rozwazaja gdybania, a tu o sprawach sadowych mowa.
    • hummer Karta Agory jest kartą honorową 19.03.11, 08:34
      To coś jak zasady współistnienia w Internecie.

      Pokazuje jednak sposób myślenia. 20 lat temu Agora wymyśliła sobie, że skoro wywodzi się ze styropianu, zamknie wszystkim gęby na kłódkę i będzie trząść Polską.

      Netykieta jest stanowiona inaczej. Tam nie ma MY i tylko MY, bośmy spali na Styropianie.

      PS
      Osobiście wolałbym stracić pieniądze niż honor...
      • polazrski Re: Karta Agory jest kartą honorową 19.03.11, 09:20
        A co bys raczku zrobil, gdybys byl wlascicielem wydawniczego imperium i jakis patriotyczny poeta oskarzyl ciebie i pracownikow twojej firmy, ze jestescie kontynuatorem nazizmu i Adolfa H.? Usmiechnalbys sie i z politowniem potrzasnal swoja mondro glowka, czy bronilbys swojego honoru wlasnie?
        • hummer I Ciebie już wysłali na front :) 19.03.11, 09:29
          polazrski napisał:

          > A co bys raczku zrobil, gdybys byl wlascicielem wydawniczego imperium i jakis p
          > atriotyczny poeta oskarzyl ciebie i pracownikow twojej firmy, ze jestescie kont
          > ynuatorem nazizmu i Adolfa H.? Usmiechnalbys sie i z politowniem potrzasnal swo
          > ja mondro glowka, czy bronilbys swojego honoru wlasnie?

          Zgodnie z kartą Agory, organizacje związkowe i dziennikarskie. Z wydawniczym Imperium to nie przesadzajmy. Chyba, że chodzi ci o foty kobiet karmiących piersią

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,123128921,123128921,Niemowleta_i_mamy_karmiace_zapraszamy_na_okladke.html
          • psiogon Wizerunek za miliardy. 19.03.11, 10:15
            hummer napisał:

            > polazrski napisał:
            >
            > > A co bys raczku zrobil, gdybys byl wlascicielem wydawniczego imperium i j
            > akis p
            > > atriotyczny poeta oskarzyl ciebie i pracownikow twojej firmy, ze jestesci
            > e kont
            > > ynuatorem nazizmu i Adolfa H.? Usmiechnalbys sie i z politowniem potrzasn
            > al swo
            > > ja mondro glowka, czy bronilbys swojego honoru wlasnie?
            >
            Ten "honor" to miliardy podarowane w prezencie "gazownikom" przez okrągły stół. W sytuacji spadku nakładu każdy atak szanowanych osób na pismo przekłada się na konkretne straty finansowe dla Wajdy i sp. . Pierwszy milion trzeba ukraść.
            • polazrski Re: Wizerunek za miliardy. 19.03.11, 11:12
              Honor atakowanych osob pracujacych w Agorze. Poeta romantyczny ich atakuje, wiec nie zamulaj, ogonie.
          • polazrski Re: I Ciebie już wysłali na front :) 19.03.11, 11:10
            Jak zwal tak zwal. Odpowiedz na pytanie.
            • hummer Bogiem jesteś? :) 19.03.11, 11:12
              polazrski napisał:

              > Jak zwal tak zwal. Odpowiedz na pytanie.
              >
              • polazrski Re: Glupis 19.03.11, 11:13
                jak but Michnika.
                • hummer Bliżej Pana jestem. 19.03.11, 11:15
                  polazrski napisał:

                  > jak but Michnika.

                  Choć nie wiem czy buty Michnika są dopuszczone do obcowanie z Bogiem.
                  • polazrski Re: Glupis, jak 19.03.11, 11:17
                    lewy but Michnika.
                    • hummer Daj spokój 19.03.11, 11:21
                      polazrski napisał:

                      > lewy but Michnika.

                      Nie znoszę grzyba. :)
                      • indeed4 Re: Daj spokój 19.03.11, 12:12
                        Za chwilę zleci się tu w obronie Adasia połowa diaspory ;-)
                • hummer Też Bóg. 19.03.11, 11:26
                  polazrski napisał:

                  > jak but Michnika.
                  >
                • hummer I cenzura :) 19.03.11, 11:31
                  polazrski napisał:

                  > jak but Michnika.

                  Napisać coś i usuwać wszystkie odpowiedzi. Tak z trepa. :)
    • kecawa Re: Nie rozumiem o co proces AGORA SA - Rymkiewic 19.03.11, 10:40
      wybiórcza kocha poetów- i znalazła nowy europejski sposób polemiki z nimi

      kecaw kaczysta
    • ponte_aronte ogólnie mówiąc 19.03.11, 11:30
      to ochrona dobrego imienia pracowników i firmy nie należy do kompetencji zwiazków zawodowych i organizacji dziennikarskich
      • hummer Myślisz, że "pracuję dla Agory" 19.03.11, 11:39
        ponte_aronte napisał:

        > to ochrona dobrego imienia pracowników i firmy nie należy do kompetencji zwiazk
        > ów zawodowych i organizacji dziennikarskich

        to słowa do dumy? Agora strzeliła sobie w stopę. Można sądzić się z politykiem. Ale z poetą (artystą)?

        Toż to jaja. Wielki koncern medialny kontra poeta romantyczny. Świadek Michnik (redaktor naczelny) unikający Sądu. :)
        • indeed4 Agora znów "nie wie", gdzie Adaśko mieszka :-D 19.03.11, 12:09
          " W jaki sposób może redakcja nie znać adresu człowieka, który nią kieruje, i któremu, jak można domniemywać, wypłaca pensję, a więc i wypełnia arkusze do Urzędu Skarbowego, gdzie jest również rubryka „adres”? A może, może… Uważni moi czytelnicy wiedzą, że o zjawisku przedprocesowej bezdomności dziennikarzy „Wyborczej” pisałem już dawno, bo to stały numer jej prawniczego „stafu”. Żeby nie przypominać po raz kolejny przypadków pomniejszych cyngli, redakcja ta przecież przez rok nie była kiedyś w stanie ustalić miejsca pobytu samego Adama Michnika. I to w czasach, kiedy był jej rzeczywistym, a nie tylko, jak obecnie, malowanym naczelnym. Kiedy sprawa jest oczywista, to staraniem prawnika jest ją maksymalnie opóźnić, tak, aby, gdy wyrok w końcu zapadnie, był z uwagi na upływ czasu możliwie mało dolegliwy. Ukrywanie miejsca zamieszkania pracownika i nie odbieranie pism sądowych to ledwie pierwsze sztuczki z bogatego arsenału. Pamiętam na przykład sprawę, którą mecenas Rogowski znacznie przedłużył, domagając się w sądzie dowodu, że gazeta rzeczywiście napisała to, co jest w jej archiwum internetowym − czyli oryginalnego egzemplarza gazety sprzed kilkunastu miesięcy…

          blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/02/05/ludzie-honoru-przez-„ch”/
      • ciotka_ltd Mow don jeszcze - nie dotrze... 19.03.11, 13:13
        A tak poza tym, ma sie to nijak do rzeczy w SPORACH CYWILNYCH. Agora ma powod do pozwania Rymkiewicza, o czym pisze gdzie indziej, a wiec i go pozywa.
        A za dziadka Rymkiewicza, ktorego skad inad lubie, po prostu sie wstydze - stary a glupi, przeciez podobne rzeczy mozna pisac bez durnego nadstawiania tylka.
    • zoil44elwer Re: Nie rozumiem o co proces AGORA SA - Rymkiewic 19.03.11, 12:13
      To proste,za taką reklamę we wszystkich mediach,Agora musiała by wyłożyć kupę szmalu! Mają kiepełę Agorzyści,dla finansowych korzyści reklamowych nie wstydzą się pieniaczyć w sądach.AgoRY WINA!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja