hummer
21.03.11, 15:40
Agora sądzi się z Rymkiewiczem o dobre imię. Z drugiej strony SKOK sądzi się z AGORĄ o dobre imię. O ile w pierwszej sprawie to spór zwykłego obywatela, kontr wielki koncern medialny. Wyrok możliwy do przewidzenia. To w drugim sporze walka dla AGORY idzie o być albo nie być.
Swoją rolę w systemie walki z dziennikarzami doskonale odgrywają również prawnicy SKOK-ów. Jak można przeczytać w „Gazecie”, są to czołowe kancelarie z Wybrzeża. Wiedzą doskonale, jak powinno wyglądać sprostowanie czy odpowiedź prasowa: w sposób konkretny (zwięzły), wyważony (bez emocji), merytorycznie (bez dygresji). A – jak podkreśla Wróblewski - SKOK-i przysyłają eleboraty nie do opublikowania. Żądają publicznego samoupokorzenia. Od Mikołajewskiej np. przyznania, że "w sposób całkowicie fałszywy przedstawiła funkcjonowanie kasy".
Jak przypomina „Gazeta”, SKOK-i nie wygrały w całości chyba żadnej sprawy przeciwko mediom. Wiele przegrały. Ale wciąż kąsają. Ostatnio pozwały mecenasa Piotra Rogowskiego, pełnomocnika Agory, wydawcy „Gazety". - To zabieg bez precedensu. Gdyby prawnik został skazany, musiałby odejść z sal sądowych – komentuje Bogdan Wróblewski.
Więcej pod adresem www.polityka.pl/kraj/analizy/1514066,2,jak-skok--i-walcza-z-mediami.read#ixzz1HFFODxkQ