1normalnyczlo.w.i.e.k
21.03.11, 16:53
Tusk jest odpowiedzialny za tajne służby i za nominacje. Doskonale wiedział kogo bierze na szefa ABW!
Andrzej Parafianowicz pracował razem z Krzysztofem Bondarykiem w Polskiej Telefonii Cyfrowej.
Człowiek Bondaryka w finansach
"Wiceminister Andrzej Parafianowicz. Zdaniem niektórych swoją pozycję zawdzięcza znajomości z szefem ABW...
Tu po objęciu funkcji wiceministra Parafianowicz zaczął wymieniać szefów departamentów, na niektóre stanowiska mianując funkcjonariuszy ABW. Zastrzegający anonimowość jeden z urzędników resortu przyznaje, że niemal każdą decyzję personalną Parafianowicz konsultował z Bondarykiem. – Rozmawiają przynajmniej kilka razy dziennie. Zaczęliśmy nawet go nazywać „cichociemny z Rakowieckiej” – opowiada nasz rozmówca. Parafianowicz przyznaje, że z Bondarykiem zna się od wielu lat, ale nie są przyjaciółmi. Jednak potwierdził, że sprawując urząd, utrzymuje kontakty z szefem ABW. – Zwracałem się do niego jako do szefa ABW o wyznaczenie osób, które nadawałyby się do pracy w resorcie – mówi wiceminister."
Jeszcze nie wyjaśniła się do końca "działalność" Bondaryka w PTC oraz czy Tusk pomagał mafii hazardowej a tu - jakby z tej samej półki - nowa afera:
Szef wywiadu skarbowego Andrzej P., bliski znajomy szefa ABW Krzysztofa Bondaryka, usłyszy prokuratorskie zarzuty. Za wywieranie nacisków na dyrektora krakowskiego Urzędu Kontroli Skarbowej. W konsekwencji podjęto decyzję kosztującą Skarb Państwa 900 milionów złotych.
Czy Rostowski współpracował z Andrzejem Parafianowiczem? Kiedyś mówił, że ufa swoim "chłopcom" z ministerstwa, bezgranicznie. Może wyjaśni się również umiejscowienie tej czarnej dziury, w której znikają pieniądze budżetowe, których Rostowski nie może się doliczyć ...