porannakawa01
22.03.11, 15:48
i rozpacza, że tak drogo.
Po prostu nie ma porównania bo w życiu w sklepach spożywczych nie kupował.
mama zawsze wszystko synusiowi załatwiła, podała, buty wyczyściła i sznurowadła zawiązała.
Podobnie gdyby wybrał się ze Szczypińską na zakupy torebki od Chanela. I rozpaczałby, że te torebki takie drogie. I opowiadałby, że drożyzna.
A było się wybrać - jak Szczypńska - po taką torebkę na bazar.