Gość: H56 IP: *.comnet.krakow.pl 02.05.04, 13:41 czekam na plebiscyt dotyczący określenia się co do narodowości, osób urodzonych na ziemiach zachodnich i północnych.Pierwszy wypisze się z tego katolandu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
silesius Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po 02.05.04, 13:47 Pani Merkel deklaruje rzecz w Niemczech oczywista: zaden rzad nie ma prawa wtracac sie w sprawy wlasnosci prywatnej obywateli. Czy wiec pani Merkel powie, ze bedzie, czy powie, ze nie bedzie popierala, ma to taka sama wartosc rowna zeru. W Niemczech nie zyjemy w socjalizmie, o czym pani Merkel chyba wciaz jeszcze nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub chociaz jedna Niemka rozumna, a co na to inni ? IP: *.ght.iadfw.net 02.05.04, 13:48 a ciekawe co na to organizacje ziomkowskie yzw. Niemcow wypedzonych ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: repres Dzięki łaskawcy! IP: *.enformatic.pl 02.05.04, 14:07 Silesius zwrócił słusznie uwagę. Niech się później nikt nie dziwi, jak pojawią się pomysły dochodzenia od Niemiec odszkodowań za ostatnią niemiecką przyjacielską wizytę. Dobry prawnik zawsze coś wykombinuje i będzie to całkiem niezła sumka. Jak my nie możemy zasiedzieć, to i im się nie przedawni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puton Re: Dzięki łaskawcy! IP: *.acn.waw.pl 02.05.04, 21:10 Niemcy jako państwo nie mają i nie będą miały żadnych praw do odszkodowań za cokolwiek, jest to fakt oczywisty, chociaż nie do wszystkich dociera. Problemem są odszkodowania dla wypędzonych w sprawach cywilnych i to przeciwko temu wszyscy powinniście posty pisać, jeżeli już musicie się wypowiadać a nie głupoty opowiadać, bo nic dobrego to nie przyniesie. Problem, co gorsza, leży w polskich sądach, bo tylko one sa zdole do przyznania odszkodowań. Trzeba poszperać w naszym prawie i powycinać wszystkie punkty zaczepienia, wszystkie kruczki i luki, bo na pewno są. Nie ma co wierzyć w możliwości sądów unijnych, bo one mogą ZALECIĆ wypłacić odszkodowanie, ale ... rządowi niemieckiemu (co przez pół godziny tłumaczył mi ostatnio jakiś prawnik, zresztą bardzo antyniemiecki, nie wiem czy wystarczająco kompetentny), tłumaczy to niechęć niemieckich polityków do jakichkolwiek pozwów. Co do centrum przeciw wypędzeniom, jakże beznadziejna jest dyskusja na temat słusznośći jego powstania. Wypędzenia były zbrodnią i złem, także te wykonywane na Niemcach, ale przecież nie tylko oni musieli w Europie pakować swoje manatki. Niestety mimo tego, że jest to zło myślę, ze sam bym musiał podjąć taką decyzję, gdyby to zależało ode mnie. Jeżeli to centrum ma powstać, to tylko we Wrocławiu. Tam, albo nigdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oglądacz rząd niemiecki to finansuje. art. z tyg. powszech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 14:00 To tylko deklaracje, że jest przeciw. Rzad niemiecki to finansuje. tu artykul o tym, napisany przez Niemca, wydrukowany przez Tygodnik Powszechny, czyli ludzi rozsądnych. Tekst dostępny na onecie: wejdz w Tygodnik Powszechny i w wyszukiwarce wpisz "pruskie towarzystwo powiernicze" (albo przez google) Ponizej ten tekst, mam nadzieje ze wejdzie calosc. Artykul: Towarzystwo wątpliwego pochodzenia Pruskie Towarzystwo Powiernicze Powiernictwo Pruskie: ta kolejna w ostatnim czasie inicjatywa organizacji wypędzonych obciąża stosunki polsko-niemieckie, jakby mało było sporów wokół idei zbudowania w Berlinie Centrum przeciw Wypędzeniom. Atmosfera skandalu rośnie przez fakt, że choć rząd niemiecki dystansuje się od Powiernictwa, to zarazem finansuje pośrednio jego działalność. Joachim Trenkner z Berlina /2004-04-04 Już sama nazwa jest prowokacją: Pruskie Towarzystwo Powiernicze. Pod tym anachronicznie pobrzmiewającym szyldem kryje się firma, która chce reprezentować roszczenia niemieckich obywateli odnośnie “gruntów, nieruchomości i innych majątków w pruskich prowincjach po drugiej stronie Odry i Nysy”. “Konieczne jest zbudowanie organizacji, która będzie mogła zabezpieczyć, względnie podtrzymać, indywidualne roszczenia majątkowe poszczególnych wypędzonych lub ich spadkobierców, i która będzie zajmować się nimi od strony prawnej i gospodarczej”. Tak brzmi “podstawowa idea” powołania Preussische Treuhand GmbH und Co. KG (Pruskie Powiernictwo spółka z o.o. i towarzystwo komandytowe), instytucji w styczniu 2003 r. wpisanej do rejestru handlowego w Bonn i działającej z siedzibą w Düsseldorfie. W oświadczeniu założycielskim czytamy: “Mając [w postaci Powiernictwa] takiego pełnomocnika, reprezentującego indywidualne roszczenia, wypędzeni otrzymają strategiczny instrument dla zabezpieczenia skonfiskowanego majątku i doprowadzenia do jego zwrotu”. Pruskie Powiernictwo nie kryje się ze swymi rewizjonistycznymi celami: niemieckie kiedyś grunty i nieruchomości, utracone na rzecz Polski i Czech w wyniku wojny rozpętanej i przegranej przez Niemcy, mają zostać “odzyskane”. Szczególnie perfidna i zniekształcająca historię jest deklaracja założycieli Powiernictwa, że przykład będą brać z Jewish Claims Conference - organizacji żydowskiej zajmującej się dochodzeniem od Republiki Federalnej roszczeń majątkowych i odszkodowawczych dla żydowskich ofiar nazizmu. Podobnie jak Jewish Claims Conference, Powiernictwo ma być “organizacją samopomocową, która wystąpi jako pełnomocnik wobec państw winnych zbrodni wypędzenia”. Kto politycznie stoi za tą inicjatywą? Pytana o działalność Powiernictwa Erika Steinbach kilkakrotnie kwestionowała zależność między nim a Związkiem Wypędzonych (BdV), któremu przewodniczy. W jednym z wywiadów mówiła: “Powiernictwo nie ma nic wspólnego z BdV, jego utworzenie nie było z nami konsultowane. To jest osobne przedsięwzięcie”. W ubiegłym tygodniu Steinbach i kilkanaście związanych z nią osób z fundacji Centrum przeciw Wypędzeniom wydało nawet specjalne oświadczenie, dystansując się od celów Powiernictwa i krytykując fakt, że porównuje się ono z Jewish Claims Conference. Takie deklaracje są jednak mało wiarygodne. Nie tylko dlatego, że w oświadczeniu znalazł się apel do rządów Polski i Niemiec, by szukały rozwiązania “otwartych spraw majątkowych” - w sytuacji, gdy zdaniem rządu polskiego takich “otwartych kwestii” po prostu nie ma. Można też postawić pytanie, jak obecne dystansowanie się Eriki Steinbach od poczynań Powiernictwa ma się do wypowiedzi tejże Eriki Steinbach sprzed kilku lat, w których otwarte rzekomo kwestie dotyczące wypędzonych nazywała “jątrzącym ropniem”. Trudno oprzeć się wrażeniu, że do wydawania takich deklaracji skłania Erikę Steinbach dwojaka obawa. Po pierwsze, roszczenia wypędzonych mogą bardzo realnie obciążyć stosunki polsko-niemieckie. Jeśli dojdzie do ich eskalacji, strona polska może odpowiedzieć własnymi roszczeniami wobec Niemiec. A na takim zestawieniu obopólnych krzywd - zważywszy skalę zniszczeń w Polsce w latach 1939-1945 - Republika Federalna, której po 1945 roku udało się uniknąć płacenia reparacji wojennych, dobrze by nie wyszła. Po drugie, Steinbach może się obawiać, że jeśli działalność Powiernictwa obciąży relacje z Polską, to sytuacja taka może uderzyć w jej sztandarowy projekt: Centrum przeciw Wypędzeniom. Za obiema inicjatywami - zarówno za fundacją Centrum przeciw Wypędzeniom, jak i za Powiernictwem Pruskim - kryją się bowiem instytucje wypędzonych i członkowie władz tych instytucji. Powiązania między Powiernictwem a organizacjami wypędzonych są oczywiste: przewodniczącym rady nadzorczej Powiernictwa jest Rudi Pawelka, równocześnie przewodniczący Ziomkostwa Ślązaków, które wchodzi w skład Związku Wypędzonych [BdV jest federacją, zrzesza kilkanaście ziomkostw - red.]. Zastępcą Pawelki w Powiernictwie jest Hans-Günther Parplies, równocześnie wiceprzewodniczący BdV, czyli zastępca Eriki Steinbach. Sekretariat Parpliesa zajmuje się sprawami Powiernictwa, wykorzystując infrastrukturę biurową Ziomkostwa Prus Wschodnich z siedzibą w Düsseldorfie. Na razie Powiernictwo rozsyła formularze zainteresowanym, na których ci mieliby określać swoje roszczenia do majątków “w Niemczech Wschodnich”, przy czym określenie “Niemcy Wschodnie” nie odnosi się do byłej NRD, ale do polskiego Śląska czy Pomorza. Równocześnie Powiernictwo zachęca do nabywania emitowanych przez siebie akcji - nabywcy staliby się jego udziałowcami - licząc na zebranie w ten sposób kilku milionów euro. Jeśli wierzyć słowom Pawelki, do Powiernictwa zgłasza się coraz więcej Niemców zainteresowanych dawną własnością za Odrą i Nysą: od jesieni ub.r. - od 30 do 40 osób tygodniowo. Wierzą, że wejście Polski do Unii zwiększy ich szanse. Że uda im się to, co udało się ich rodakom, wywłaszczonym po 1945 r. na terenie sowieckiej strefy okupacyjnej i NRD: swe roszczenia przeciw Republice Federalnej (odmawiającej rekompensat za te wywłaszczenia) skierowali oni w końcu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu - i wygrali. Pawelka zapowiadał w jednym z wywiadów: “Będziemy rozmawiać z polskimi władzami i, jeśli to nie przyniesie efektu, skierujemy pierwsze pozwy do Trybunału w Strasburgu”. W grę wchodzą, zdaniem Pawelki, także inne opcje: pozwy do sądów w Polsce, zbiorowe pozwy w USA albo Europejski Trybunał Sprawiedliwości (instytucja UE). Pierwsze skutki już widać: w Polsce na nowo rosną obawy przed zachodnim sąsiadem. Pojawiają się głosy - wśród nich Jana Rokity, być może przyszłego premiera - że w odpowiedzi należy przygotować, na wszelki wypadek, listę polskich roszczeń wobec Niemiec. Eksperci pracujący na zlecenie prezydenta Warszawy już ocenili, że wedle obecnego kursu dolara zniszczenia wojenne w stolicy Polski wynosiły 31,5 miliarda dolarów. Niemiecki rząd wielokrotnie dystansował się od poczynań Powiernictwa. Minister Joschka Fischer mówił w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej”, że “Powiernictwo nie ma nic wspólnego z polityką rządu Republiki Federalnej”. W miniony wtorek podczas wizyty w Warszawie kanclerz Gerhard Schröder - zaproszony przez premiera Millera na obchody 60. rocznicy Powstania Warszawskiego - ostro krytykował Powiernictwo, mówiąc, że “nasza dobra współpraca nie zostanie zakłócona przez organizacje wątpliwego pochodzenia, które wyrażają wątpliwe roszczenia i żądania”. Mimo tych zapewnień, sprawie Powiernictwa towarzyszy jednak atmosfera skandalu: działalność BdV i ziomkostw - ich sekretariaty, biura i cała infrastruktura - nie byłaby możliwa bez dotacji, które otrzymują one od niemieckiego państwa (ok. 18 mln euro rocznie). Bo choć Steinbach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oglądacz rząd niemiecki to finansuje. cd tekstu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 14:03 Bo choć Steinbach aspiruje do reprezentowania dziś prawie dwóch milionów ludzi (niesłusznie zresztą, gdyż wysiedleńcy tylko do pewnego stopnia utożsamiają się z działalnością BdV, a wielu ją krytykuje), to składki członkowskie i darowizny stanowiły w latach 90. mniej niż jedną dziesiątą budżetu organizacji wysiedleńczych. Reszta pochodziła od państwa. Jeśli Powiernictwo korzysta więc nadal z biur ziomkostw, oznacza to, że jego działania finansuje - nawet jeśli pośrednio i niechcący - także niemiecki podatnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: rząd niemiecki to finansuje. art. z tyg. pows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 14:10 Granda! Niemiecki rząd się odcina, a jak wynika z tekstu, na taka dzialanosc przeznacza dofinansowanie 18 mln euro rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HaHa Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 14:05 jako NOWOSC i szczegolne polityczno-prawne kuriozum odczytuje Twoje "oczekiwania" !!? Nie slyszalam by byly jakiekolwiek watpliwosci prawne miedzy Polska i Niemcami dotyczace panstwowej przynaleznosci polskich Ziem Zachodnich i Polnocnych!. Poniewaz nie ma takich miedzynarodowych "problemow" - sprawe obywatelstwa urodzonych i zamieszkalych tam osob reguluje prawo Rzeczpospolitej Polskiej. "Plebiscyty" i "wybory narodowosci" oraz szczegolna prywatna "dobrowolnosc" ich wyboru - to dla mnie nowosc!. Bede wdzieczna, gdy napiszesz na jakiej podstawie i zasadach prawnych opierasz Twoje oczekiwania ew. "plebiscytu" w tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASA Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 14:24 a moze by tak siegnac do podrecznika historii? wtedy slowo "kuriozum" wyda sie nie na miejscu. pozdrawiam (gorzko) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HaHa Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 14:59 Gość: H56 - postawil ta sprawe dzisiaj tj 2.05.2004r na Forum GW - Kraj i w zadnym miejscu jego wpisu nie doczytalam sie iz dot. on reminiscencji historycznych wiec logicznie: TRUDNO jest dzisiaj rozstrzygac stan prawny obowiazujacy w latach sprzed 1945 r. - tym bardziej w formie "plebiscytu". Plebiscytem to mozna (dzisiaj) wybierac Miss Polonia lub Miss Germany, ulubiona potrawe wsrod turystow odwiedzajacych Bayern lub gatunek piwa. Sprawy przynaleznosci obywatelskiej reguluja przepisy prawne ZAWSZE - tak w prawie niemieckim jak i polskim, oparte na Ustawie Zasadniczej (Konstytucji) i podejmowane sa przez gremia parlamentarne tak w Sejmie jak i Bundestagu. Pobozne zyczenia p.Steinbach, Twoje czy p.H56 maja taki wplyw na obowiazujace obecnie regulacje prawne jak moja momentalna chec do slalomu na nartach - a przebywam w okolicy "plaskiej jak stol" i jest temp.: +21°C. Pozdrawiam i...cieszmy sie wiosna :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASA Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 15:10 ok, a kwestia odszkodowan finansowych? przeczytaj post ogladacza i ponizsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HaHa Re: do ASA IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 15:25 mila/y ASA,- sprawa odszkodowan finansowych w demokratycznych panstwach PRAWA jest regulowana przepisami oraz szczegolnymi Umowami Panstwowymi. Niezawisle Organy Panstwowe (Sady) decyduja o jednostkowych przypadkach w oparciu o to prawo. Sprawy odszkodowan, bez wnikania w ich wynikania w ich prawna zasadnosc napewno nie rozwiazemy dyskusja na Forum GW :)) Poza tym wpis rozpoczynajacy ta "dyskusje" dotyczyl ew.PLEBISCYTU co do przynaleznosci obywatelskiej (....) i na jego tresc odpowiedzialam moim wpisem. Wszelkie pochodne od niego "komentarze" kierujace problematyke na odszkodowania i ich ew.zasadnosc nie sa przedmiotem mojego zainteresowania i wstrzymam sie od wszelkich komentarzy na ten temat bo..... nie mam ochoty na "bicie piany" w niedzielne popoludnie. Pozdrawiam,- HaHa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojciech j za a nawet przeciw. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.04, 14:32 Nie są wcale przeciw!!! Nie będą tylko popierać!!! Ale są za to za utworzeniem centrum/ów(!!!), które te świadomość roszczeniową bedą w świadomości niemców odbudowywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: za a nawet przeciw. IP: 62.233.140.* 02.05.04, 14:59 Bez dwoch zdan bedziemy mieli jeszcze do czynienia z problemem "naszych" zachodnich obszarow. Napisalem "naszych", gdyz kwestia przynaleznosci vel wlasciciela w odniesieniu miedzynarodowym i historycznym, opiera sie wylacznie na prawie silniejszego! W chwili obecnej sytuacja miedzynarodowa jest stabilna, wiec i my uwazamy kwestie terenow na wschod od odry za temat zamkniety zaslaniajac sie naszym prawem. Historia natomiast kolem sie toczy! I nie pozwolmy sie zwiesc iluzji pokoju! Nie sugeruje, ze jestem zwolennikiem wojny, jednak obozy koncentracyjne w bylej jugoslawii przypomnialy nam dobitnie, ze Europa cywilizowana jeszcze do konca nie jest. A to co zdazylo sie w naszym kraju w 1939 nadal powinno pozostac w naszej pamieci. Chcialbym przytoczyc takze drobna anegdote z mojego prywatnego zycia. Mialem okazje uczeszczac do niemieckiej szkoly sredniej. Minela od tego czasu juz cala dekada (lata 90'te). W pamiecie pozostaje mi jednak lekcja geografii, na ktorej to omawiane byly jakies tam kwestie geograficzne Niemiec. Mapa ta jednak obrazowala nie tylko Niemcy, ale takze kraje oscienne. Jakze duze bylo moje zdziwienie, gdy zauwazylem, iz tereny na wschod od Odry i Nysy zaznaczone byly innym kolorem niz ziemie polskie. W legendzie napisano cos w rodzaju: POD TYMCZASASOWA ADMINISTRACJA POLSKA!!! Wiecej pytan nie mam! Pozdrawiam serdecznie i milych snow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brooklynczyk Niech otworza muzeum NIEMIECKICH ZBRODNI IP: *.rasserver.net 02.05.04, 18:04 I tak zaczyna powstawac kolejne historyczne klamstwo. Juz ja sobie wyobrazam te centra wypedzonych, urzadzane "wspolnie" z Polakami. Kolejny niemiecki przekret i robienie z siebie ofiar. Wyjdzie na to, ze to my urzadzilismy Holocoust i w dodadatku wymordowalismy biednych Niemcow. Ale o tym, ze ich wynaturzeni synowie wymordowali kilkadziesiat milionow ludzi to cicho sza, co? Niech lepiej otworza MUZEUM NIEMIECKICH ZBRODNI i niech przypomna wlasnej mlodziezy co to byl Wermacht, SS, czy jak wymordowali 200 tysiecy warszawiakow po Powstaniu 1944. Jaki ma sens prowadzenie tego dialogu, skoro oni chca udawac poszkodowanych naszym kosztem. Kto wymordowal 6 milionow Polakow??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les brawo kaczynski IP: *.atl.client2.attbi.com 02.05.04, 18:26 dzieki ze wyliczylesi przedstawiles kwote za zniszczenie w-wy teraz niech sie upominaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.arcor-ip.net 02.05.04, 18:40 Podaje dla porzadku wypis paru wersetow z pruskiego powiernictwa i gratuluje wejscia do Europy!!! Kto zna niemiecki niech czyta. Die Preußische Treuhand GmbH & Co. KG a. A. Prussian Claims Society Büro: Werstener Dorfstr. 187, 40591 Düsseldorf, Tel. 0211-39 57 63 Fax. 02964-94 54 59 Die praktische Verwirklichung der Grundidee Die Stärke der Preußischen Treuhand GmbH & Co. KG a.A. ergibt sich letztlich aus dem eingebrachten Kapital. Es kommt darauf an, daß möglichst Viele durch Kauf von Aktien der Preußischen Treuhand den gemeinsamen Zweck „Sicherung des Anspruchs bzw. Rückgabe des im Osten von den Vertreiberstaaten völkerrechtswidrig konfiszierten Eigentums“ unterstützen. Der Aufruf richtet sich nicht nur an die deutschen Heimatvertriebenen und deren Gruppen sondern an alle, die deren gerechten Anliegen Nachdruck verschaffen wollen, nämlich der Verwirklichung des Menschenrechtes auf die Heimat. Hierzu gehört auch die Rückgabe des widerrechtlich konfiszierten Eigentums. Bei der Preußischen Treuhand kann der Einzelne seinen Anspruch detailliert erfassen lassen. Die erfaßten und gesammelten individuellen Restitutionsansprüche werden von der Treuhandgesellschaft treuhänderisch geltend gemacht und weiter verfolgt. Insbesondere werden dadurch die einzelnen Anspruchsinhaber von der schwierigen persönlichen Wahrnehmung der Eigentumsansprüche entlastet. Außerdem könnte sich bei der Treuhand als GmbH und KG auf Aktien durch die Zeichnung von Aktienanteilen eine Finanzkraft ansammeln, die ein wirksames Geltendmachen der Restitutionsansprüche erst möglich macht. Der erste Schritt zur Gründung der Preußischen Treuhand GmbH und KG a.A. erfolgte am 14. Dezember 2000 mit der Gründung der GmbH. Die Landsmannschaft Ostpreußen und die Landsmannschaft Schlesien sind zusammen mit 50% beteiligt. Außerdem haben vier weitere Landsleute - zugleich auch Funktionsträger im Vertriebenenbereich - Kapital als Einlage für die Treuhand GmbH zur Verfügung gestellt. Die Preußische Treuhand GmbH und Co. Kommanditgesellschaft auf Aktien ist eine vom BdV unabhängige, selbständige Organisation, die die offen gehaltenen Eigentumsfragen so schnell als möglich einer für alle Beteiligten befriedigenden Regelung zuführen will. Am 18. September 2001 schließlich wurde die Treuhand GmbH zu einer KG a.A. erweitert. Es geht jetzt um die Sammlung weiterer Aktionäre der Preußischen Treuhand (GmbH & Co KG a.A,), um die Preußische Treuhand finanziell zu stärken, damit sie ihre Aufgabe wirksam wahrnehmen kann. Die Argo wurde Gründungsmitglied und ist mit Professor von Waldow im Aufsichtsrat vertreten. Eine größere Zahl von Zusagen zur Übernahme von Aktienanteilen liegt ebenfalls bereits vor. Um das Kapital für eine wirksame Arbeit der Treuhand schnell aufzubringen, sollten sich möglichst schnell viele Landsleute und interessierte Unterstützer beteiligen. Die kleinste Beteiligung ist eine Aktie von 100 DM (=50 EURO). Diejenigen, die es aufbringen können, sind aufgerufen, sich an der Aktion 1000 x 1000 zu beteiligen. D.h., wenn sich in kurzer Zeit 1000 Landsleute oder Unterstützer mit je 1000 DM (= 10 Aktien beteiligen) kann sehr schnell ein effektiver Geschäftsbetrieb zur Sicherung der Eigentumsansprüche aufgenommen werden. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.arcor-ip.net 02.05.04, 18:43 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.arcor-ip.net 02.05.04, 18:44 a oto komentarz niemiecki:Polen fürchten die Preußische Treuhand Eigentumsklagen von deutschen Vertriebenen werden mit Reparationsforderungen an Deutschland gekontert WARSCHAU taz Die in Polen steigende Angst vor dem EU-Beitritt im Mai hat viel mit den Deutschen zu tun. Forderungen von Vertriebenenorganisationen, Polen nach dem Beitritt zur EU mit Klagen auf Eigentumsrückgabe zu überziehen, haben Erinnerungen an den Zweiten Weltkrieg geweckt. Ein Spiegel dieser Ängste sind die Medienberichte. Seit Monaten erinnern polnische Zeitungen, das Fernsehen wie auch der Rundfunk an die Verbrechen der Nazis in Polen, die Zerstörung der Bibliotheken und Kunstsammlungen, die Sprengung der Hauptstadt Warschau durch SS und Wehrmachtsoldaten, die Ghettos und KZs in ganz Polen. Das in Berlin geplante "Zentrum gegen Vertreibungen" sowie die angekündigten Eigentums-Klagen der "Preußischen Treuhand" lösten zunächst nur Empörung aus. Doch nun stehen Reparationsforderungen für die Kriegszerstörungen wieder auf der Tagesordnung. In etlichen Städten werden lange Listen mit Kriegsverlusten aufgestellt. Das Land bereitet sich auf den EU-Beitritt und die befürchtete Klagewelle der Vertriebenen vor. Zur Verteidigung will Polen die deutschen Gerichte mit einer Welle von Kriegsopferklagen überziehen. Gegründet wurde die "Preußische Treuhand", die sich ausdrücklich am Vorbild der Jewish Claims Conference orientiert, vor vier Jahren. Anders als das "Zentrum gegen Vertreibungen", das als "gemeinnützige Stiftung der deutschen Heimatvertriebenen im Bund der Vertriebenen, BdV" entstand, strebte die Preußische Treuhand von Anbeginn eine wirtschaftliche Tätigkeit an. Ziel ist die "Sicherung des Anspruchs bzw. Rückgabe des im Osten von den Vertreiberstaaten völkerrechtswidrig konfiszierten Eigentums", wie es auf der Website der Firma heißt. Um dieses Ziel noch besser erreichen zu können, wurde die GmbH im September 2001 in eine Kommanditgesellschaft auf Aktien umgewandelt. Mitglieder der "Preußischen Treuhand GmbH & Co. KG a. A,", wie die Firma nun offiziell heißt, sind die Landsmannschaften Schlesien, Ostpreußen und Pommern. Mit dem Vorsitzenden Rudi Pawelka, der zugleich der Schlesischen Landsmannschaft vorsteht, und seinem Stellvertreter Hans Günther Parplies, dem Vizepräsidenten des Bundes der Vertriebenen, haben zwei in der Öffentlichkeit bekannte Vertriebenenfunktionäre die Leitung der Gesellschaft übernommen. Sorge bereitet den Polen nicht nur, dass die Preußische Treuhand "Ansprüche auf Grundeigentum und andere Vermögenswerte in den preußischen Provinzen jenseits von Oder und Neiße" sichern will, sondern dass sie dort auch Grundeigentum und andere Vermögenswerte kaufen will. Für Polen kommt dies einer offenen Drohung gleich. Denn es ist eine Sache, wenn Deutsche Grundeigentum in Polen erwerben, um dort eine Fabrik zu bauen oder auch nur ein Haus mit Garten, und eine völlig andere, wenn deutsche Vertriebene nicht in Polen, sondern "in den preußischen Provinzen jenseits von Oder und Neiße" Land aufkaufen. Das schürt Angst. "Die Preußen kommen, Polen ist in Gefahr", heißt es nun vielerorts. Da die Aktiengesellschaft mit dem auf für Deutsche merkwürdig klingenden Namen "Preußische Treuhand" offiziell in das Bonner Handelsregister eingetragen wurde, befürchten viele Polen, dass der deutsche Rückkauf der "preußischen Provinzen jenseits von Oder und Neiße" auch von der offiziellen Politik in der Bundesrepublik gedeckt wird. Das neueste Umfrageergebnis des Meinungsforschungsinstituts CBOS in Polen verwundet angesichts dieser Ängste in Polen kaum. "Welche EU-Staaten sind Polen gegenüber derzeit am negativsten eingestellt?" lautete die Frage. Die Antwort war eindeutig. "Deutschland", sagten 57 Prozent der befragten Polen. GABRIELE LESSER Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.arcor-ip.net 02.05.04, 18:46 trzeba zawczasu wystapic o reparacje wojenne, to sie niemiaszki nie wyplaca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vol Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.04, 19:14 Roszczenia majątkowe pozostaną nadaal aktualne, pomimo składanych deklaracji.Niemcy wiedzą co robią.Zamkną rynek pracy polakom, a otworzą niemcom.Teraz każdy będzie mógł zostać niemcem, nawet i ten co ma owczarka niemieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HaHa Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 20:34 Powagi Szanowny Panie :) Prosze sie nie martwic "za Niemcow" kto i na jakich zasadach bedzie uznawany za obywatela niemieckiego. Nie jest to sprawa jurysdykcji polskiej, wiec Panskie obawy czy troska nie maja najmniejszego wplywu na obowiazujacy w Niemczech stan prawny. Gwarantuje Panu rowniez iz jutro ani pojutrze i w najblizszej przyszlosci Rzad Polski bedzie mial problemow z rowiazywaniem spraw bezrobocia w Niemczech bo niemieccy bezrobotni (poza kilkoma moze oszolomami), jak narazie, maja wyzsze swiadczenia socjalne z powodu bezrobocia niz w Polsce wynosi sredni zarobek zatrudnionego w gospodarce. Obawy Panskie sa conajmniej bezpodstawne i dziwi mnie panskie "przekonanie" iz Niemcy sa na tyle glupi by otrzymywac mniej za 40 godz pracy w tygodniu (i to Zagranica!) niz za NIC-nierobienie u siebie w domu!. Prawnie - to zadania czy oczekiwania p.Steinbach czy tzw.Preußischen Treuhand GmbH & Co.KG - sa w miedzynarodowych stosunkach prawnych tyle samo warte co pomysly p.Kaczynskiego, LPR czy Mlodziezy Wszechpolskiej. Na forum - napewno tych spraw nie rozwiazemy, a dyskusja "ignorantow" i amatorow w niczym nie zmieni obowiazujacego prawa. Nie na lamach "dyskusyjnego" forum otrzyma Pan wiazace wyjasnienia w tej sprawie - tylko prosze sie zwrocic do panskiego (wybranego przez Pana!) posla do Sejmu RP ktory jest ZOBOWIAZANY udzielic Panu szczegolowej i wiazacej informacji na ten temat. Dlaczego nie korzysta Pan ze swoich uprawnien Obywatela demokratycznego Panstwa tylko bierze Pan udzial w populistycznym, opartym o polityczna gre emocji "przetargu" ignoranckich racji?. Zycze Panu milego wieczoru,- HaHa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samolenko Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.arcor-ip.net 02.05.04, 20:22 Niemcy dali mojemu dziadkowi 2 godziny na opuszczenie duzej posiadlosci. Fabryka ze 100 zatrudnionymi i dwa ha ogrodu. Niech mojej rodzinie zaplaca teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topor Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 20:24 moja rodzina stracila posiadlosc na Bialorusi i nic nie dostalismy.zadnego grosza.ruscy wygonili, moich dziadkow bez mozliwosci spakowania sie!!! tak komuna zabierala majatki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po 02.05.04, 21:00 Gość portalu: topor napisał(a): > moja rodzina stracila posiadlosc na Bialorusi i nic nie dostalismy.zadnego > grosza.ruscy wygonili, moich dziadkow bez mozliwosci spakowania sie!!! > tak komuna zabierala majatki!!! Kiedy chodzi o poszkodowanych w ten sposob przez komune na wschodnich terenach polskich, to jest to tragedia. Kiedy jednak chodzi o takie same krzywdy dokonane przez komune na ziemiach niemieckich administrowanych przez Polske na mocy decyzji poczdamskich, to jest to "dziejowa sprawiedliwosc". Albowiem o mentalnosci Kalego pisal juz Sienkiewicz. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Ziemie Ocyckane do Niemiec! IP: 63.146.250.* 02.05.04, 21:21 Moze wreszcie zza Odry wyciagnie sie pomocna dlon i odlaczy od Polski balast rozszabrowanych i zasmrodzonych przez chamstwo Ziem Zachodnich. Od czasu kiedy czerwone scierwa wygnaly Polakow z Kresow a Niemcow ze Slaska, Prus i Pomorza, wszystkie te regiony zostaly zdegradowane i zgnojone. Tu nie chodzi o zadna sprawiedliwosc dziejowa, tylko prosty rachunek ekonomiczny. Powrot wypedzonych pozwoli przynajmniej czesciowo odbudowac zrujnowane mlyny i oczyszczalnie, naprawic drogi i pomalowac zaszczane mury. Bo bedzie gospodarz, ktory w razie potrzeby kijem po dupie zmusi proletariat do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brooklynczyk Re: Ziemie Ocyckane do Niemiec! IP: *.rasserver.net 02.05.04, 21:36 Czego na szwabow czekasz, ty ekonomie z pejczem? Bierz za pedzel i maluj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Niemiecki rząd przeciwko roszczeniom wobec Po IP: *.239.39-62.rev.gaoland.net 03.05.04, 00:36 Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 nie spij kolego - plebiscyt juz niedawno byl 03.05.04, 11:02 a mianowicie podczas spisu ludnosci, m.in. wtedy szereg osob zadeklarowalo wymyslona narodowosc "slaska". Oczywiscie na ziemiach polnocnych i zachodnich zdecydowana wiekszosc deklarowala narodowosc polska. Nalezy takze pamietac o odroznianiu pojecia narodowosci od obywatelstwa. Odpowiedz Link Zgłoś