Kolejny lewicowy szarlatan?

24.03.11, 23:10
wiadomosci.onet.pl/kraj/balcerowicz-teza-prezesa-pis-jest-nieprawdziwa,1,4221511,wiadomosc.html
"- Teza Jarosława Kaczyńskiego jakoby rząd odpowiadał za wzrost cen jest nieprawdziwa - powiedział były minister finansów prof. Leszek Balcerowicz w programie "Fakty po Faktach" na antenie TVN24. Balcerowicz skomentował w ten sposób przedwczorajszą konferencję prezesa PiS przed warszawskim sklepem.

- Ceny zależą od decyzji Rady Polityki Pieniężnej. W minimalnym stopniu podwyżka VAT podbiła ceny. Ale jeżeli mówimy o całości cen, największa odpowiedzialność za to, czy one rosną, czy nie spoczywa na RPP - powiedział Balcerowicz. - I trzeba pytać, dlaczego RPP nie reagowała, podwyższając stopy procentowe - dodał."

To jak to nie rynek kształtuje ceny tylko decyzje urzędów centralnych? Taki system nam tow. Balcerowicz fundował i go promuje? Gospodarkę planowaną centralnie?
Nic w tym dziwnego i mnie nie dziwi to co przebija z tych słów, kiedy w l. 90tych nasz kraj odwiedził noblista i jeden z czołowych przedstawicieli liberalnej ekonomii nieżyjący już Milton Friedmann to słysząc o pomysłach gospodarczych Balcerowicza powiedział krótko "jak to jest liberalizm to Ja jestem komunistą" i to chyba wystarczy za cały komentarz nie tylko dla tych słów ale i dla wcześniejszego dorobku profesora Balcerowicza.



pozdrawiam
    • hummer Tęskni za stołkiem :) 24.03.11, 23:14
      Nic się nie działo, wynagrodzenie pewne było. A tak trzeba się wypowiadać mediom i nie wiadomo czy honorarium za wypowiedź przewyższy straty moralne.
      • qqazz Re: Tęskni za stołkiem :) 24.03.11, 23:23
        I ktoś taki mieni sie liberałem w naszym kraju, wstyd po prostu, kosmiczny Kołodko przynajmniej takich kitów nie wciska ciemnemu ludu.
        Nie dziwota, że stan naszej nauki jest jaki jest a nasze najlepsze uczelnie sa tam gdzie hiszpańskie sredniaki.


        pozdrawiam
    • stangor Re: Kolejny lewicowy szarlatan? 25.03.11, 09:26
      Kolejny lewicowy szarlatan? Cała gospodarka jest sterowana odgórnie. Gorzej jak za komuny.
      Chełpimy się że mamy demokrację, wolny rynek. Pytam gdzie to jest bo nie u nas. Wszystko sterowane odgórnie wszelkiego rodzaju przepisami zakazami nakazami. Nawet doszło do tego że z zewnątrz dostajemy wytyczne jak mamy zagospodarować własne pieniądze (pieniądze unijne to przecież nasze, wpłacane z naszego budżetu). Do tego jeszcze dochodzą wymyślone przepisy naszych urzędasów gdyż muszą wykazać że są potrzebni.
Pełna wersja