taziuta
25.03.11, 06:17
"Zapytany co mógłby zdziałać rząd, w którym SLD nawet ma swojego premiera, ale jest w koalicji z PiS?, Miller odpowiada: - "nic, bo byłby szarpany potężnymi sprzecznościami. Pewnie by się rozpadł. Pozostaje tylko pytanie: kto pierwszy aresztowałby tego drugiego, kto pierwszy zapukałby o 6.00 rano do drzwi konkurenta"."
Nic dodać, nic ująć. Ale lemingi i tak będą ludziom wciskać ciemnotę, że SLD nie wyklucza koalicji z PiS. Miller dobrze robi starając się półmózgom (a takie trafiają się wszędzie, więc i w SLD) uświadomić skutki ewentualnej koalicji z nawiedzonymi.
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Miller-Wyczuwam-tendencje-do-zawiazania-koalicji-z-PiS,wid,13257467,wiadomosc_prasa.html