porannakawa01
26.03.11, 16:14
Porównywał rząd Tuska do rządu Berlusconiego. Tyyyyle afer - zauważył!
W rządzie? Tak, ale niezorientowany cycóś, że to już nie rząd Kaczyńskich, że rząd już inny.
Przypomnieć mu Bunga Bunga w rządzie Kaczyńskich?
Zapomniał jak to vicepremier Kaczyńskich razem z Łyyżwińskim Bunga-Bungę rządową a kaczyńską odstawiali?
Powiesz Hajnryś, że to nie była Bunga-Bunga lecz Seksafera?
Jaki rząd Kaczyńskich, jaki poziom taki i poziom Bunga-Bunga.
Ta sexafera to taka kaczyńska Bunga-Bunga.
Po prostu na miarę rządu Kaczyńskich.