Hajnryś Riccardo Czerniecki miał spicz wczoraj

26.03.11, 16:14
Porównywał rząd Tuska do rządu Berlusconiego. Tyyyyle afer - zauważył!

W rządzie? Tak, ale niezorientowany cycóś, że to już nie rząd Kaczyńskich, że rząd już inny.

Przypomnieć mu Bunga Bunga w rządzie Kaczyńskich?
Zapomniał jak to vicepremier Kaczyńskich razem z Łyyżwińskim Bunga-Bungę rządową a kaczyńską odstawiali?
Powiesz Hajnryś, że to nie była Bunga-Bunga lecz Seksafera?
Jaki rząd Kaczyńskich, jaki poziom taki i poziom Bunga-Bunga.
Ta sexafera to taka kaczyńska Bunga-Bunga.
Po prostu na miarę rządu Kaczyńskich.
    • martusia_krolowa_polski W IPN była niezleżna katolicka bunga-bunga 26.03.11, 16:19
      katolicka mężatka Hejke gziła sie z żonatym katolikiem Kurtyka.

      • porannakawa01 Re: W IPN była niezleżna katolicka bunga-bunga 26.03.11, 16:26
        I to jest ta afera jak u Berlusconiego?
        Riccardo!
        Toż te Bunga Bunga to na miarę Kaczyńskich i ichniewgo rządu!

        Kaczyniaki mają kłopot.
        Z czymkolwiek wyjdą opowiadając z poważną miną, że jest źle, że to niesłychane, że zrobiliby lepiej to każdy zdrowo myślący ustawi im lustro.
        I dopowie, że zrobili by lepiej ale nie zrobili.
        I po całym kaczyniakowy gdaniu o ich zaletach i mocy.
        Hłe, hłe, kaczyńska żenua!
    • czart_polski "wielki, wszechstronny, posiadacz wielu talentów" 26.03.11, 17:16
      (Migalski o Czarneckim)

      "...w naszej polityce jest ktoś wielki, wszechstronny, posiadacz wielu talentów. Omnibus - rzekłbyś. Człek to niedoceniany i lekceważony, poniżany i ośmieszany.
      Migalski przyznaje się, że niesłusznie śmiano się ze słów Piotra Zaremby, że Czarnecki to "jeden z wielu intelektualistów, który pozostał przy Prezesie". Polityk PJN mówi, że się pomylił, a Czarnecki to prawdziwy człowiek renesansu, co wynika z jego statystyk wystąpień na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego.
      - Całą sprawą zainteresowałem się, kiedy zobaczyłem Rysia pędzącego na debatę o pyle arktycznym. Pomyślałem sobie - co Rysiek może wiedzieć o tego typu pyłach? Ale to nic - kolega Czarnecki wypowiadał się na przykład w kwestii bananów. Ale także - "Malezja: praktykowanie chłosty" ( W Malezji byłem, ale nie skorzystałem). Jak się ktoś tym rozemocjonował, to proponuję następny temat wystąpienia kolegi z pokoju obok: "Zabójstwa albinosów w Tanzanii" - wylicza Migalski i podaje jeszcze kilka innych ciekawych wystąpień Czarneckiego.

      - Podobno toczy się poważny spór o to, czy ostatnim człowiekiem, który mógł jeszcze opanować całą wiedzę dostępną w jego czasach, był Arystoteles czy Leonardo da Vinci. Po tej notce nie macie chyba Państwo wątpliwości, że to nieprawda - ostatnim człowiekiem (ale nie Nietzscheańskim, lecz renesansowym) tego typu jest Ricardo Czarnecki. Czapki z głów, chamy! - czytamy na blogu.




      Czarnecki widac uważa, że zna sie na wszystkim
Pełna wersja