Ciekawe co chlopî zrobia z dotacjami unijnymi

IP: 12.36.104.* 02.05.04, 22:59
Lepper pyskuje ale to wlasnie chlopi zyskaja najwiecej na wejsciu do UE.
Gdzies czytalem, ze ich standard zycia poprawi sie o ok 35%. Skorzystaja
oczywiscie najwiecej ci,ktorzy produkuja duzo. Interesujace jest co ci ludzie
zrobia z naglym przyplywem gotowki. KK dostanie ponoc ponad 90 mln doplat do
swoich posiadlosci, a setki ksiezy z tej okazji przemianuje sie na
chlopoksiezy, czyli rolnikow w sutannach., bo warunkiem otrzymania doplat
jest status rolnika.
    • x8x Re: Ciekawe co chlopî zrobia z dotacjami unijnymi 02.05.04, 23:12
      i dobrze, niech lewacy finansuja kosciol
      he, he..
      • Gość: Marek ty faszysto nareszcie wynies sie z forum,smieciu IP: 5.2.1R2D* / 62.42.228.* 03.05.04, 00:17
    • Gość: Wacek. Re: Ciekawe co chlopî zrobia z dotacjami unijnymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 23:29
      Co chłopi zrobią z pieniędzmi?, zapiją się na śmierć a ci co przeżyją będą
      musieli resztę oddać klechom pod grożbą odmowy pochowania ich na cmentarzu.
      • Gość: Marek Re: Ciekawe co chlopî zrobia z dotacjami unijnymi IP: 5.5R* / 216.79.41.* 03.05.04, 00:16
        No i takiej odpowiedzi sie obawialem ale moze klechy, przeciez podobno
        wyksztalcoopne i to za pieniadze polskich podatnikow ppoucza troche owuieczki,
        ze jak przepija i przejedza dotacje to i sam Bog im nie pomoze, a opieka
        spoleczna zazada (tak powinna) szczegolowego rozliczenia.
      • romek.chelmnicki Najpierw to musza byc te dotacje ... 03.05.04, 00:19
        Oj nie wiem czy az o 35% wzrosnie naszym chlopom standard zycia. Generalnie
        wiele osob na tym forum rzuca jakies puste hasla nie zwracajac uwagi na fakty
        typu: ile doplat dostaniemy od Unii. A jak sie okazuje nasz kochany Leszek nie
        utargowal za duzo w tej Unii oprocz tego pamietnego mleka ... co mu Kalinowski
        kazal. Cytuje pewnego Pana ktory bral udzial w negocjacjach z Unia:

        "Mamy sytuację, w której przy jednolitym rynku – a więc bez barier celnych –
        będziemy otrzymywać za porównywalnej jakości produkty znacznie niższe dopłaty
        bezpośrednie, co z kolei spowoduje całkowite załamanie opłacalności produkcji
        rolnej. Zwłaszcza zboża. A to w bliskiej perspektywie oznacza, w ciągu 2– 3
        lat, utratę własności ziemi. Tego nie może zaakceptować żaden Polak.

        Załóżmy, że mamy dwa gospodarstwa o identycznym charakterze, areale,
        technologii i specjalności produkcji rolnej. Powiedzmy, że uprawiają pszenicę i
        liczą po 100 ha, tyle że po dwóch różnych stronach Odry. Gospodarstwo po
        stronie niemieckiej otrzyma 100 proc. dopłaty bezpośredniej do plonu 60 q z
        jednego ha. Gospodarstwo polskie zaś – 25 proc. do 29,6 q z hektara, gdyż taki
        zaproponowano Polsce “plon referencyjny”. Jeżeli polski rolnik wyprodukuje
        powyżej tej granicy – wtedy żadna dopłata do nadwyżki mu nie przysługuje. Co
        oznacza, że przy produkcji 60 q z hektara otrzyma dopłaty 12,5 proc. I to jest
        ten mechanizm podboju Polski."

        ... ale “ekonomiści” od Balcerowicza powiadają, że to świetnie, bo polski
        rolnik obniży koszty...

        "Są to bzdury, my i tak mamy koszty niższe niż po stronie niemieckiej.
        Powtarzam: na rynku, na skutek różnicy w wysokości dotacji, nikt nie kupi
        polskiego, droższego, zboża. A jeśli polskie gospodarstwo nie sprzeda go w
        ciągu roku – dwóch, zbankrutuje. To znaczy, że zostanie przejęte przez banki
        kredytujące rolnika. Żadna ustawa nie ochroni tego gospodarstwa. Nie pomoże
        żaden okres przejściowy w nabywaniu ziemi przez cudzoziemców, bo to wszystko
        nie chroni bankrutów. A bankruci będą zjawiskiem masowym. Przykład, jaki
        podałem, będzie dotyczyć wszystkich polskich produkcyjnych gospodarstw rolnych.
        Staną się one przedmiotem “megaspekulacji”, a Polacy masowo utracą ziemię."

        Kolejna sprawa o ktorej nie mozna zapominac ... to fakt ze Unia zamierza
        calkowicie zakonczyc dotowanie rolnictwa w ciagu kilku najblizszych lat. Przez
        te 3-5 lat nie uda sie Polsce wyciagnac tyle kasy z unijnego budzetu co zdolaly
        inne kraje przez kilkanascie lat. Trzeba troche sie wstrzymac z mowieniem, ze
        polska wies zarobi na Unii...
    • klip-klap Re: Ciekawe co chlopî zrobia z dotacjami unijnymi 03.05.04, 00:22
      Tyle jest tu osób walczących z "czarną mafia". A co z zieloną,co z dopłatami z
      budżetu do składek Krusowskich czy do dopłat z UE? Na czym więcej tracimy ?
      Księza wydają mi się pikusami w porównaniu z rolnikami.
      • Gość: Pif-Paf. Re: Ciekawe co chlopî zrobia z dotacjami unijnymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 00:42
        Naprawdę Ci sie tak wydaje, czy poróbujesz zawracać kijem Wisłę?. Najpierw
        należy wyleczyć jedną chorobę, potem dopiero mozna brać się za drugą. Inne
        działanie jest nierozumne, bo osłabia siły.
        • klip-klap Re: Ciekawe co chlopî zrobia z dotacjami unijnymi 03.05.04, 12:04
          E tam,jak weźmiesz się za jedną grupe ,to następne bedą przygotowane.Szybkośc
          jest tu ważna.
    • Gość: jack Re: Ciekawe co chlopî zrobia z dotacjami unijnymi IP: *.proxy.aol.com 03.05.04, 12:09
      Dotacje sa tak zaprogramowae, by zrownac liczbe ludzi utrzymujacych sie z
      rolnictwa z poziomem unijnym.
      Tzn. 8-10% zamiast 30%
      • Gość: Pawel Re: Ciekawe co chlopî zrobia z dotacjami unijnymi IP: 5.5R* / *.cedex.es 03.05.04, 12:15
        No i prawidlowo. W Polsce polowa rolnikow, to falszywi rolnicy. Trudno uwazac
        za rolnika osobe dlubiaca w 3 hektarach kiepskiej ziemii. Tacy w ogole nie
        powinni dostawac zadnych doplat. Niech sie zabiora do nauki i znajda sobie inne
        zajecie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja