pies_na_czarnych
28.03.11, 10:45
Ci z pisu maja krotka pamiec, a klamstwo to ich chleb powszedni.
Z całą pewnością nie wysyłałam poufnego pisma do marszałka Borusewicza w sprawie Kobylańskiego. Nie korespondowałam w trybie niejawnym z marszałkami. Nie przypominam też sobie, żebym wysyłała jakieś pismo jawne. To może być prowokacja, może powinnam przyjrzeć się moim rzekomym podpisom pod różnymi dokumentami. Dotyczy to też sprawy Turowskiego, którego to ja niby miałam nominować - mówi "Gazecie" Fotyga
Więcej... wyborcza.pl/1,75478,9330726,Czy_Fotyga_odradzala_kontakty_z_Kobylanskim.html#ixzz1HskdeXv4