haen2010
29.03.11, 10:29
Znowu na tapetę wracają kwiaty dla Grabarczyka. Tam wszystko było prostackie i jasne.
Wojna pomiędzy spóldzielnią Grabarczyka a frakcją Schetyny i Gowina była wtedy jak Stalingrad. Ta poseł Gąsior-Marek od kwiatów biega w stajni Schetyny, wspólnie z Muchą wykańczały Palikota w Lublinie na jego zlecenie.
Schetyna i jego ludzie dobrze wiedzieli, jak to zostanie odebrane przez opinię publiczną. Zorganizowali szopkę, ale w sumie przegrali. Ja nie wiem, czym się kierował Tusk wycofując wniosek o wywalenie Schetyny na zbity pysk z platformy. Ale wiem, że z jego powodu będzie miał poważne kłopoty po kiepskim wyniku wyborczym.