accipiter_gentilis
29.03.11, 19:19
Przez ostatnie trzy lata przybyło w Polsce 75 tysięcy nowych urzędników administracji państwowej. Mówiąc słowami Zyty Gilowskiej z ostatniego wywiadu, "mianowańców". Premier Tusk przyznał nawet ostatnio, że chciałby powstrzymać namnażanie się biurokratów, ale nie umiał i nie powstrzymał. Więc teraz zapytuję: to jak, panie premierze, do tej pory nie potrafił pan powstrzymać tego urzędniczego klonowania i pączkowania, tej erupcji nowych stanowisk na wszystkich poziomach i szczeblach, a teraz chce pan wmówić Polakom, że w przyszłości będzie lepiej. Kto panu uwierzy? Niby na jakiej podstawie mam uznać, że jeśli PO wygra wybory, to przez kolejne cztery lata administracja nie będzie nadal puchła i rosła jak drożdżowy placek? Niech pan, panie premierze, nie będzie śmieszny. Jeżeli PO zachowa władzę, to tylko po to, żeby kolejne dziesiątki tysięcy kolesi i kolesiek mogły w przyszłości tuczyć się na ciepłych posadkach za nasze podatki. To nam właśnie grozi w najbliższych wyborach.