rickky
30.03.11, 20:50
Jak się okazuje, pan prezes ma duże skłonności do przepłacania za wszystko chyba, co zakupuje.
Tak było w tym sklepiku osiedlowym, gdzie ostentacyjnie szastał pieniędzmi, ze swojego co prawda portfela.
Ale podobnie było przecież z zakupem Możejek. Tam też przepłacił i to ponoć dużo. I pieniądze w dodatku były, jakby to powiedzieć, wspólne bo z budżetu.
Chcielibyście aby taki gospodarz zarządzał waszym domostwem ???