czat_elnik
30.03.11, 21:11
Nigdy nie zapomnę temu człowiekowi "dewiantów psychicznych". To był najohydniejszy gest, jaki pamiętam w polskiej polityce. Gdzie jest teraz ten guru? Dlaczego nie próbuje nam wytłumaczyć zawiłości dylematu rządzenia?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4609182.html