Krecia robota przegranego PiS

31.03.11, 10:10
W lutym olsztyńska prokuratura postawiła zarzut przekroczenia uprawnień marszałkowi województwa podlaskiego. Zdaniem śledczych, którzy po doniesieniu CBA i wspólnie z tą służbą kontrolowali urząd marszałkowski, marszałek i czterech jego bliskich współpracowników miało w 2009 roku ustawić kilka konkursów na zatrudnienie.

Funkcjonariusze CBA po raz pierwszy pojawili się w urzędzie marszałkowskim w maju ubiegłego roku. W jednej z agentek "zabezpieczających" wówczas dokumentację, pracownicy rozpoznali swoją byłą koleżankę z pracy, panią M.

M. do pracy w tym urzędzie, w drugiej połowie stycznia 2008 roku przyjął, dopiero co powołany na to stanowisko, Jarosław Dworzański z PO. Całą procedurę konkursową, na podstawie której dostała ona posadę głównego specjalisty w departamencie finansów, przeprowadzono jednak za czasów jego poprzednika - Dariusza Piontkowskiego z PiS.
Przebieg konkursu, do którego dokumentacji dotarła "Gazeta", budzi wiele wątpliwości
Pani M. nie pracowała w urzędzie długo. W kwietniu awansowano ją na stanowisko kierownika referatu, tydzień później złożyła wniosek o przeniesienie, na niższe stanowisko, do departamentu zajmującego się podziałem unijnych funduszy. Zrobiła to w czasie, gdy nowy marszałek wymienił dyrektora tego departamentu, usuwając człowieka kojarzonego z PiS.


A jak jest w innych województwach - czy nie ma tam przypadkiem Pisich kretów podkładających świnie
Pełna wersja