zoro_wieczorowo_poro
02.04.11, 12:43
""Byłam jedną z pierwszych osób, które zdecydowały się na to, żeby powiedzieć, że nie wierzą w to, że był to wypadek, zwykły, nieszczęśliwy wypadek lotniczy. Ja w to nie wierzę. (...) W Polsce słowo +zamach+ od początku stało się tematem tabu" - powiedziała.
"Zastanówcie się państwo, czy w XXI wieku takie mocarstwo jak Rosja, takie państwo jak Polska, nie ma możliwości technicznych do tego, żeby mógł bezpiecznie wylądować samolot z głową państwa" - dodała."
O brak kokpitu zapyta jutro, a wszystko to dzieje się w Chicago, gdzie z Kurtyką obchodzi 1 rocznicę Smoleńska.
Natomiast pani Zuza Kurtyka, całkiem od siebie, :""Chcemy, żeby polskie uwagi do raportu MAK zostały przetłumaczone przez profesjonalną angielską firmę z profesjonalnym uwierzytelnieniem przez tłumacza i będziemy je wysyłać do rządów krajów ościennych, do wszystkich możliwych ambasad i konsulatów, żeby te rządy miały pojęcie, jak bardzo to śledztwo jest zmanipulowane przez Rosjan" - stwierdziła. Kurtyka dodała, że rodziny ofiar zbierają pieniądze na pokrycie kosztów takiego tłumaczenia.
Pani Zuzo :) Tam już Macierewicz z Fotygą koszyczek w koło puścili i zielone papierki ściągnęli. Ale próbować warto
wiadomosci.dziennik.pl/smolensk-rocznica-katastrofy/artykuly/329173,rodziny-ofiar-katastrofy-smolenskiej-apeluja-do-polonii.html