porannakawa01
02.04.11, 17:11
Problem jest w tym, że Kaczyński robi zamęt.
Garbaty ma najwięcej przeciw garbatym?
Normalny garbaty zdający sobie sprawę ze swojej ułomności rozsądnie przemilcza sprawę.
Kaczyński uważający się głośno za Prawdziwego Polaka, odsądzający od tego tytułu innych, dzielacy dotąd przez dziesięciolecia niedzielonych Polaków nie zauważa, że w jego krwi płynie krew niepolaków?
Że znalazł się równiż za linia wykluczenia, którą sam nakreślł?
Przecież po analizie materiału genetycznego Kaczyńskich (materiał do analizy został dostarczony w dużych ilosciach rok temu) on już wie, że to jedynie kwestia wytrzymałości ośrodków decyzyjnych - ujawnić tę żałosność czy nie!