Gość: XXX
IP: *.ds.uni.wroc.pl
04.05.04, 19:40
Nie chce się w to wszystko wierzyć. Jeszcze niedawno widywaliśmy te nieżyjące
dziewczyny. W środku miasta, nie na odludziu, dzieją się tak straszne rzeczy.
Co teraz zrobi ich biedna matka? Jak będzie dalej żyć, jak odbuduje relacje z
sąsiadami? Na ich bloku już pojawiły się obelżywe hasła wobec owych sąsiadów!
I jak jest z tą znieczulicą społeczną? Kto z nas umiałby zareagować?