prawieemeryt
07.04.11, 14:28
Kto mnie przekona panowie profesorowie (vide: Domański etc.), że 10 kwietnia mogliśmy Rosji zabronić prowadzenia dochodzenia (odebrać im śledztwo), że kiedykolwiek mogliśmy im czegokolwiek w tej sprawie zabronić, a szczególnie przemawiania na swój sposób do światowej opinii publicznej w sprawie katastrofy. Proszę mnie przekonać, że mogliśmy - nie przekonywać tylko przekonać. Nasze nieszczęcie zdarzyło się na ich terytorium, na którym mamy goov_no do powiedzenia w jakiejkolwiek sprawie - i zresztą słusznie z wzajemnością. A to, że światowa opinia publiczna wierzy bardziej im niż nam jest NASZĄ WINĄ a nie ICH ZASŁUGĄ. Pierwszym i największym naszym wrogiem zawsze jesteśmy my sami.