damakier1
07.04.11, 15:41
Podczas gdy wszyscy przyłapani na braniu po 304 euro za friko, stulili uszy i starali się cicho przeczekać, by nie przykleić na trwałe etykietki drobnych cwaniaczków do siebie, ani do swoich partii - poseł Kurski narobił takiej wrzawy i tak długo się pieklił, az każdy bezbłędnie skojarzył, że pisiacy w ogóle biorą lewą kasę, a Kurski w szczególności.
Kiedy już nawet sam prezes Kaczyński poszedł do tvn i nagadał tam dostateczną ilość bredni, by przykryć straceńczą dla Pisu aktywność Kurskiego, zawzięty ten europoseł ogłosił, że zaskarży redakcję "Tak jest" do sądu i nie spocznie dopóki dopóty złodziejstwo i cwaniactwo nie będzie sie kojarzyć z Pisem tak, jak kojarzy się bułka z masłem albo E. Wedel z 22. lipca.
Jacek Kurski zarzuca "Tak jest" podanie nieprawdziwych informacji o jego udziale w pracach sejmowej komisji ds. Unii Europejskiej i grozi procesem sądowym. Przypomnijmy reporter programu „Tak jest” zarejestrował Kurskiego, który znacząco spóźnił się na posiedzenie tak, że uczestniczył tylko w ostatnich kilku minutach obrad. Poseł podpisał listę obecności co zgodnie z zasadami obowiązującymi w Parlamencie Europejskim upoważnia go do otrzymania 304 euro diety. Wszystkie podane w materiale informacje są prawdziwe.
"Tak jest"