Stawiać czy nie stawiać pomniki

07.04.11, 17:08
Toczy się dyskusja. Ale na ile ona może być merytoryczną, jeśli dalej jesteśmy w rocznej żałobie, po stracie głowy państwa. Ten sam myk chciano osiągnąć z JP2. Santo subito. Niestety młyny Watykanu mielą powoli. Przeważnie nie robi się wyłomów i nie ogłasza beatyfikacji w pięć lat po śmierci błogosławionego. Chodzi by nie dać się ponieść emocjom i nie wznieść kanalii na piedestały, którą potem trzeba będzie obalać ze wstydem.

We Wrocławiu stanął po 1000 latach pomnik Bolka Chrobrego. Nie zaszkodził mu czas. Zaszkodził mu artysta, co odwalił gniota. Też na siłę i na chybcika chciano podkreślić polskość Bolka zrodzonego z Czeszki, a wychowanego przez Niemkę - Odę. Pośpiech jest zawsze złym doradcą.
    • makova_panenka Re: Stawiać czy nie stawiać pomniki 07.04.11, 17:09
      6 lat minęło a pedofile nie będą wiecznie czekać na swojego patrona.
    • pan.sajgon Re: Stawiać czy nie stawiać pomniki 07.04.11, 17:18
      hummer napisał:

      > Toczy się dyskusja. Ale na ile ona może być merytoryczną, jeśli dalej jesteśmy
      > w rocznej żałobie, po stracie głowy państwa. Ten sam myk chciano osiągnąć z JP2
      > . Santo subito. Niestety młyny Watykanu mielą powoli. Przeważnie nie robi się w
      > yłomów i nie ogłasza beatyfikacji w pięć lat po śmierci błogosławionego. Chodzi
      > by nie dać się ponieść emocjom i nie wznieść kanalii na piedestały, którą pote
      > m trzeba będzie obalać ze wstydem.
      To kogo katolicy wybieraja sobie na swietych to ich wewnetrzna sprawa. Idiotyzmem jest pytanie ludzi innych wyznan lub ateistow kogo moga oglosic swietym.


      > We Wrocławiu stanął po 1000 latach pomnik Bolka Chrobrego. Nie zaszkodził mu cz
      > as. Zaszkodził mu artysta, co odwalił gniota. Też na siłę i na chybcika chciano
      > podkreślić polskość Bolka zrodzonego z Czeszki, a wychowanego przez Niemkę - O
      > dę. Pośpiech jest zawsze złym doradcą.

      A po nas bedzie las.
      • hummer Re: Stawiać czy nie stawiać pomniki 07.04.11, 17:33
        pan.sajgon napisał:

        > hummer napisał:
        >
        > > Toczy się dyskusja. Ale na ile ona może być merytoryczną, jeśli dalej jes
        > teśmy
        > > w rocznej żałobie, po stracie głowy państwa. Ten sam myk chciano osiągnąć
        > z JP2
        > > . Santo subito. Niestety młyny Watykanu mielą powoli. Przeważnie nie robi
        > się w
        > > yłomów i nie ogłasza beatyfikacji w pięć lat po śmierci błogosławionego.
        > Chodzi
        > > by nie dać się ponieść emocjom i nie wznieść kanalii na piedestały, któr
        > ą pote
        > > m trzeba będzie obalać ze wstydem.
        > To kogo katolicy wybieraja sobie na swietych to ich wewnetrzna sprawa. Idiotyzm
        > em jest pytanie ludzi innych wyznan lub ateistow kogo moga oglosic swietym.

        Stawiają sobie pomniki trwalsze niż ze spiżu. Ale z namysłem, nie śpieszą się już tak jak dawniej. Warto się od nich uczyć.

        > > We Wrocławiu stanął po 1000 latach pomnik Bolka Chrobrego. Nie zaszkodził
        > mu cz
        > > as. Zaszkodził mu artysta, co odwalił gniota. Też na siłę i na chybcika c
        > hciano
        > > podkreślić polskość Bolka zrodzonego z Czeszki, a wychowanego przez Niem
        > kę - O
        > > dę. Pośpiech jest zawsze złym doradcą.
        >
        > A po nas bedzie las.

        Abo pustynia.
    • w.i.l Pomnik już jest. 07.04.11, 17:29
      Cała roczna dyskusja na temat Smoleńska to gigantyczny pomnik głupoty, niekompetencji, obsesji i arogancji władzy w III RP.
      • hummer Dlaczego wszystko odnosisz do Kaczyńskiego? 07.04.11, 17:40
        w.i.l napisał:

        > Cała roczna dyskusja na temat Smoleńska to gigantyczny pomnik głupoty, niekompe
        > tencji, obsesji i arogancji władzy w III RP.

        Postawiłem problem otwarty, bez zdefiniowanych osób. Chodzi o zasady na przyszłość. Przejrzyste, jasno określone. Takie same dla wszystkich.
Pełna wersja