porannakawa01
07.04.11, 17:50
Kaczyński: Czy mogę powiedzieć Marcie: rozstań się z nim?
Że też mu do głowy przychodzi takie wpier w życie rodzinne bratanicy.
Montował ten układ mozolnie, latami - układ rodzinno-mafijno-kaczyński, wypchnął z zadaniem zostania ułaskiwaczem swego brata licząc na bezkarność, że gdyby się wydało to zawsze brat podpisze mu ułaskawienie.
Dubieniecko dorabiał sobie po prostu na boku załatwiając ułaskawienia za co łaska, minimum 25 tysięcy.
Po wycieczce wyborczej wszystko się gwałtownie zakończyło i sprawa roli Brata Mniej Ważnego w tym układzie mafijno-rodzinnym wyszła na jaw dzięki nieobyciu Dubienieckiego. Młody, bez doświadczenia, napalony koneksjami i bezkarnością - ja to rozumiem a Kaczyński tego nie rozumie.
I nie wyciągaj mi tu Kaczyński na widok publiczny swoich brudów rodzinnych!