tw_wielgus
07.04.11, 20:45
A tym czasem J.Kaczyński dobrze wiedział że Brudzyński kłamie, łże jak bura suka i nie reagował:
"To było tak: ciało nie leżało w błocie, leżało na skonstruowanych doraźnie noszach, zrobionych z jakiś kijów, było okryte. Obok stała taka porządnie wyglądająca trumna, taka ozdobna dosyć. Oczekiwano na rozpoznanie zwłok - tak Jarosław Kaczyński wspomina wieczór 10 kwietnia, kiedy zobaczył ciało brata, który zginął w katastrofie w Smoleńsku. "
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kaczynski-z-cialem-bylo-tak-nie-lezalo-w-blocie,wid,13298805,wiadomosc.html?ticaid=1c164&_ticrsn=3